Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69028 miejsce

W poszukiwaniu nieodkrytej muzyki

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-05-03 16:05

Z czasem jednak człowiek popada w rutynę. Dyskografie ulubionych zespołów kurzą się na półce, w odtwarzaczu wciąż te same płyty, a radio niczym nie zaskakuje. Trzeba to zmienić!

Jak co weekend wybrałem się do sklepu aby poszperać w płytach i znaleźć jakiegoś dobrego longplaya. Wszystko przebiegało tradycyjnie. Najpierw rzut oka na specjalne promocje (a nuż znajdzie się coś wartego uwagi), potem poszukiwania ulubionych literek: L jak Led Zeppelin, P jak Pink Floyd, D Deep Purple, T jak The White Stripes itd… Wiadomo, zbieranie dyskografii niektórych zespół, szczególnie przy ograniczonym budżecie, może trwać latami.

I wszystko odbyłoby się tak jak zawsze, gdyby nie to, że sprzedawca pomylił kolejność etykiet i przez przypadek trafiłem na literkę H. H jak Happysad. Wiadomo, kapela dość znana, może niezbyt wybitna, ale grająca, jak na polskie warunki, fajnego „młodzieżowego rocka”. Co w tym takiego nadzwyczajnego? Ano to, że przyłapałem się na rutynie. Happysad przypomniał mi czasy wczesnego liceum, czasy moich muzycznych poszukiwań. Czasy, gdy słuchało się wszystkiego, chodziło na koncerty nieznanych zespołów (takim zespołem był wówczas Happysad) i wymieniało się z kumplami muzycznymi odkryciami. Z czasem jednak człowiek popada w rutynę. Dyskografie ulubionych zespołów kurzą się na półce, w odtwarzaczu wciąż te same płyty, a radio niczym nie zaskakuje. Trzeba to zmienić!

No i stało się. Ze sklepu oczywiście wyszedłem bez CD-ka. Postanowiłem zerwać z rutyną i powrócić do poszukiwań. Frajda z odkrywania nowych nieoszlifowanych jeszcze diamentów, a także tych starych, zapomnianych jest ogromna.

Oto moje pierwsze wykopaliska (choć poszukiwania oczywiście trwają dalej):

Adapters "Adapters" / Fot. materiały prasoweAdapters „Adapters”

Był kiedyś taki zespół „Oddział Zamknięty”. Zawojował umysły młodych ludzi w latach 80. Adapters wydaje się być ich młodym wcieleniem. Powstali w Rzeszowie w 2003 roku i grają garażowego, alternatywnego rocka, z lekką domieszką punku. W skład kapeli wchodzą Piotrek Urbanek (gitara, wokal), Jacek Mlodochowski (bass) i Ania Liszkowicz (perkusja).

Płyta od początku daje dużego kopa. Buntownicze teksty i muzyka przypominają o czasach, w których nie ważna była kasa czy pozycja społeczna. Ważne były ideały, przyjaciele, miłość. I o tym „Adapters” opowiada. Bezkompromisowo, bez ogródek. Na pewno też z dużą dozą naiwności… Ale czy nie taki był zawsze młodzieńczy bunt?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.05.2009 20:07

Fajnie że uchwyciłeś mniej znaną nam muzykę lub znana ale już dawno. ;] Świetne jest również to że nagłośniłeś to i napisałeś o tym artykuł. :) Super pomysł! Artykuł jest naprawdę znakomity. Pozdrawiam:]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.05.2009 22:10

Dzieki za plusa. Być może już wkrótce pojawi się kolejny tekst opowiadający o moich muzycznych poszukiwaniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za podzielenie się swoimi 'odkryciami' muzycznymi, a także za podanie stron internetowych zespołów, z przyjemnością sobie teraz ich posłucham :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.