Pozycja materiału w rankingach:
W peruwiańskich Andach krążą historie o kawie jakby z nie tego świata. Przypominają baśń o zaginionym skarbie Inków, do którego zwykli kawosze nie mają dostępu. Ale czasami baśnie okazują się prawdą.
W Peru słyszałem historie jakby z nie tego świata. O kawie rosnącej na malutkich plantacjach ukrytych wysoko w Andach. O nieziemskim smaku "Café Villa Rica", "Café Chanchamayo", czy "Café Norte Jaén", których szare ziarna w ogóle nie przypominają palonej kawy. Słyszałem o odmianach, które mają w sobie posmak pomarańczy i innych owoców. Wszystko to jawiło się jednak jako kolejny miejscowy mit. Baśń o zaginionym skarbie Inków, do którego ja, zwykły kawosz, nie mam dostępu. Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.69)
Wiek: 39 | Miejscowość: Lima | Kraj: Peru
O mnie: Jestem twórcą i redaktorem naczelnym portalu o Peru: www.kochamyperu.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Maciej Małachowski 15.09.2010 00:46
Kawa dotarła do Polski w XVII wieku. Uprzejmie informuję, że nadesłano 14 poprawnych odpowiedzi. Wszystkim uczestnikom tego mini konkursu bardzo dziękuję. W losowaniu poszczęściło się Marcie i Magdzie Wróbel i to im dostarczę kawę z Peru. Gratuluję :)
Magda Wieczorek 04.09.2010 22:29
Panie Adamie nie protestuje.Do odpowiedzi się nie przygotowałam, myślałam , że konkurs zakończony i kawy i tak nie dostanę. Serdecznie pozdrawiam
Adam Podgórski 04.09.2010 22:05
Pani Magdo Miła. Niezupelnie "z Sobieskim". Wiadomości o kawie i prawdopodobnie pierwsze próby jej spożywania dotarły
na ziemie polskie w pierwszej połowie XVII wieku (tu ma Pani rację) z Mołdawii pozostającej we
władaniu Turków. Jan Andrzej Morsztyn próbował kawy bawiąc na Malcie w
1643 r. wydając o niej jak najgorszą opinię:
W Malcieśmy pomnę, kosztowali kafy,
Trunku dla baszów, Murata, Mustafy,
I co jest Turków, ale tak szkarady
Napój, tak brzydka trucizna i jady,
Co żadnej śliny nie puszcza przez zęby,
Niech chrześcijańskiej nie plugawi gęby!
[Do Stanisława Morsztyna, rotmistrza JKMości???]
ja nie pije prawdziwej kawy,za to litrami całymi lurę kawopodobna, w której więcej jest mleka, niz czego innego, ale tak lubię. Natomiast z przyjemnoscia czytam takie rzeczy, jak ten materiał. pozdrawiam
Ewa Krzysiak 04.09.2010 21:32
Zdjęcia z krainy Inków można znaleźć tutaj :) http://operujewperu.bloog.pl/
Mariusz Michalak 04.09.2010 21:26
:) To prawda, zapewne musi być to bardzo ciekawy kraj, sądząc choćby po bogactwie kulturowym.
Magda Wieczorek 04.09.2010 21:20
Panie Mariuszu w razie co to podzielę się z panem i z Ewą, nawet malutką garstką kawy. A tak serio wolałabym zdjęcia z krainy Inków.
Mariusz Michalak 04.09.2010 21:11
Pani Magdo nie wszystko chyba stracone. W tekście czytamy, że nagrodę otrzyma "osoba wylosowana spośród wszystkich, którzy odpowiedzą prawidłowo na pytanie". Termin jeszcze nie minął.
Magda Wieczorek 04.09.2010 21:08
No szkoda może bym wygrała a tak obejdę się smakiem:)))))
Mariusz Michalak 04.09.2010 20:58
A ja zaryzykowałem i wysłałem odpowiedź. Pozdrawiam:)
Magda Wieczorek 04.09.2010 20:55
Ewa doczytałam do końca, zdając sobie jednak sprawę z upływu czasu i z tego, że zapewne wiele osób już odpowiedziało, napisałam tu w komentarzu.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4355)