Facebook Google+ Twitter

W poszukiwaniu zamazanej tożsamości. Judy Chicago, recenzja cz.2

Historia feminizmu na podstawie książki Judy Chicago "Durch die Blume. Meine Kaempfe als Künstlerin", wersja językowa niemiecka, recenzji część 2.

 / Fot. Wiadomości24Judy Chicago jako dojrzała, świadoma swojej feministycznej misji w amerykańskim społeczeństwie artystka, wyjeżdża do Fresno i tam tworzy klasę z udziałem młodych kobiet - jej nowych uczennic. Ażeby być niezależną od negatywnych wpływów mężczyzn na twórczą pracę jej samej i jej studentek poszukuje atelier poza Collegem. Pierwsze kontakty współpracy pomiędzy nauczycielką a studentkami są bardzo trudne.

Młode dziewczęta w Ameryce lat 70-tych nie są przyzwyczajone do samodzielnego kreatywnego myślenia i podejmowania samodzielnych odpowiedzialnych decyzji na nowym miejscu. Ale również Chicago uczy się na własnych błędach i rezygnuje z roli "męskich metod zależności", jakie narzuca rola nauczycielki wobec uczennic. Przejmuje zasady "świadomych doświadczeń w grupie". Nie ma "nauczycielki", nie ma "uczennic" ; wszyscy na równo mają taki sam podział pracy i podejmują wspólnie, dynamicznie odpowiedzialność za proponowane projekty.

To uwalnia motor działalności twórczej wśród dziewcząt. A także wszystkie blokady psychiczne i emocjonalne jakie kobiety dotychczas w sobie tłumiły. Ten wybuch emocjonalny okazuje się ponad siły Judy Chicago, zwraca się więc z prośbą i wołaniem o pomoc do swej przyjaciółki, także artystki Miriam Schapiro.
Mimi nieco starsza od Judy, przejmje rołę "matki" wobec niej i we wspólnych projektach twórczych, artystycznych z młodymi studentkami. Wkrótce kobiety znajdują stary dom "Community Theatre", który same remontują i urządzają pomieszczenia. Chicago pomaga im zbudować 12 metrową przedzielną ścianę w atelier z pniaków i płyt, mającą symbolizować że mogą tu wszystko robić, o czym tylko pomyślą.
Judy Chicago umożliwia, ażeby Miriam wygłosiła przemówienie w Collegu. Jak się okazało, nikt jej jeszcze tutaj nie zapraszał, nie proponował tego rodzaju profesorskiej współpracy!

Natomiast współpraca pomiędzy Miriam a studentkami Chicago rozwijała się znakomicie. Tak, iż można było pomyśleć, że po rocznej katedrze nauczania w Fresno, projekt ten (feministycznej twórczej działalności,) można dalej kontynuować już w Los Angeles. Pomocnym i przychylnym temu projektowi okazał się mąż Miriam, który był dekanem nowej szkoły California Institute of the Arts, jak również małżonek samej Judy - Lloyd, który pracował tam na etacie nauczyciela.
Sam Instytut także był zainteresowany, ażeby zatrudnić pary małżeńskie jako nauczycieli.
Także University of California in Berkeley poprosił Chicago o semestr współpracy / nauczania. Studentki jej feministycznego projektu były na tyle samodzielne, iż mogły już same, z twórczej kreatywnej dynamiczności grupowej odpowiadać za podejmowane decyzji, nie obarczając tym Judy lub Mimi. (Powstaje projekt Womanhouse)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Kolejne prace Judy Chicago warte podkreślenia ich znaczenia: "The Dinner Party" From Creation to Preservation, Photography by Donald Woodman "MARRELL" London - New York 2007;

"The Birth Project" Daubleday & Company.Inc., Garden City, New York 1985;

"Hollocaust Project" from Darkness Into Light Judy Chicago 1993, with Photography by Donald Woodman Viking

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy dla każdego? - Książka jest przeznaczona przede wszystkim dla kobiet! Dla mnie jest ona o tyle "lekturą obowiązkową" ponieważ dotyczy zaczątków lat 70-tych, 80-tych w San Francisko i Los Angeles.
W tych latach wiele się działo... również w Hamburgu : największy rozkwit medytacji OSHO ni i.. moje "beziehung" z kobietą. Byłem sobie winien napisać recenzję tej książki, kiedy ona teraz jest dostępma także w języku niemieckim. Teraz...skarb, pałeczkę sztafetową przekazałem dalej i... mam wewnętrzny spokój;)) Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że każda niebanalna postać jest ciekawa i wnosi cos nowego w życie. Podstawą każdego spojrzenia na kontrowersyjny temat jest tolerancja. Książka i temat ciekawy ... ale czy dla każdego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pięknie dziękuję Redakcji Wiadomości za szybkie umieszczenie 2 części recenzji książki "Durch die Blume" Judy Chicago w Serwisie! - To miła niespodzianka dla mnie;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.