Ulicami Poznania przeszedł marsz w obronie życia. Wzięło w nim udział około tysiąca osób.
Pochód zorganizowali studenci i absolwenci poznańskich uczelni. Inicjatywa spotkała się z dużym odzewem. Po mszy u ojców dominikanów marsz przeszedł głównymi ulicami miasta.
Według uczestników, milczenie podczas marszu miało symbolizować "niemy krzyk nienarodzonego dziecka, które chce żyć". W pochodzie maszerowały również młode małżeństwa z dziećmi. Jeden z uczestników zaznaczył, że człowiek przekonuje się do uznania życia za święte, gdy sam zostaje rodzicem.
Organizatorzy zapowiedzieli, że jeśli nie zabraknie im sił i chęci to marsze będą organizowane co miesiąc - przez 9 kolejnych miesięcy.