Facebook Google+ Twitter

W promocji: jedna czwarta Porsche Carrera

Z promocjami jest problem. Oszczędność kończy się tym, że przecenione dżinsy prują się na randce, a promocyjna pasta do zębów przypomina ropę wyciekającą do Zatoki Meksykańskiej. Znalazłem jednak prawdziwą okazję.

Porsche/Mototarget / Fot. materiały prasoweNie lubię promocji. Podejrzliwie patrzę na „gratisy”. Szerokim łukiem omijam „2 w 1” i „3 za cenę 2”. Wchodząc do supermarketu wytężam zmysły i wyostrzam czujność.

Wiem, że Oni są sprytni.

Wielkie sieci hipermarketów wydają miliony dolarów na agencje badawcze, które śledzą każdy twój ruch odkąd wsadzisz 2 zł, by wziąć wózek.

Największa sieć handlowa na świecie - amerykański Wall-Mart - gromadzi codziennie terabajty danych o każdym kliencie. Informacja o zakupie, produkt po produkcie, półka po półce, trafia do superkomputerów w siedzibie sieciowego giganta w Bentonville w Arkansas. Czy to dużo? Wystarczy powiedzieć, że przedrostek tera pochodzi od greckiego terras („potwór”).

Na podstawie zbieranych danych jajogłowi z Wall-Mart, odkryli np. statystycznie istotną zależność pomiędzy kupowaniem piwa i pieluch. Ich zdaniem ojcowie, którzy wpadają do marketu po pieluchy, kupują także piwo, ponieważ ze względu na obowiązki rodzinne nie mogą już tak często wychodzić z kumplami do pubu. Dlatego pieluchy i piwo są w sklepach tak blisko siebie.

Auta to jednak o wiele poważniejsza sprawa, niż promocyjne pieluchy, które odparzą pupcie niemowlęciu. Samochód jest skomplikowanym produktem i drogim, dlatego warto się zastanowić nad tym, co się kupuje i czy nie robią nas w konia (mechanicznego).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.