Facebook Google+ Twitter

W Pułtusku poPiSowo

Jarosław Kaczyński spotkał się dziś w kinie Narew z mieszkańcami powiatu pułtuskiego. Zgromadzonym gościom zaprezentowali się również kandydaci PiS-u do Europarlamentu.

Jarosław Kaczyński / Fot. Anna Maria KowalskaNajpierw odbyła się prezentacja kandydatów z okręgu wyborczego Mazowsze 2: Adama Bielana, Grzegorza Płochy i Wojciecha Jasińskiego. Przemówienia wygłosili: była minister Ewa Kluzik-Rostkowskiej, szefa PiS-u na Mazowszu Arkadiusz Czartoryski oraz poseł Henryk Kowalczyk. We wszystkich przemówieniach przewijała się krytyka obecnie rządzącej koalicji oraz obietnice zmian na lepsze i zachęcanie do głosowania na kandydatów PiS-u w zbliżających się wyborach do Parlamentu UE.

Kiedy wreszcie pojawił się gość specjalny - Jarosław Kaczyński, został przywitany owacjami na stojąco. Część zgromadzonych jednak nie wstała i nie biła brawa. Po wstępnej prezentacji polityki PiS-u, były premier odpowiedział na kilka pytań pułtuszczan.

Pierwsze z nich dotyczyło wizerunku partii w mediach: „Jak wiadomo media są pierwszą władzą. Czy w takim razie „Solidarność” to nie za mało?” - zapisał anonimowy pułtuszczanin na odczytanej później karteczce.
W swojej odpowiedzi premier użył słów: „Media nas atakują!” Obok "Rzeczpospolitej" i "Solidarności" wymienił także "Polskę" jako „medium, które publikuje dobre rzeczy”. Swoją wypowiedź zakończył stwierdzeniem: „Polacy są mądrym narodem i na to głównie liczę...”.

Drugie pytanie brzmiało: „Kiedy nastąpi koniec korporacji zawodowych?”. Prezes PiS-u odpowiedział: „W Polsce jest w tej chwili 41 zawodów zamkniętych. Państwo polskie powinno być dla obywatela, a nie obywatel dla państwa. Wierzę, że nadejdą czasy, kiedy obsługa prawna czy inne będą dostępne dla wszystkich.” Dodał, że sam miał trzy procesy, bo w Polsce sądzi się tych, którzy mówią prawdę i wie, że porady prawne są zbyt drogie nawet dla polityka, a co dopiero dla przeciętnego człowieka.

Trzecie pytanie dotyczyło drogi 61 Warszawa-Augustów biegnącej przez Pułtusk. Czy nie jest zagrożona w związku z aferą dotyczącą Doliny Rospudy? - pytał anonimowy pułtuszczanin. Jarosław Kaczyński odpowiedział, że polityk obecnego rządu to polityka transakcyjna. "Trzymają wór z pieniędzmi, a nie potrafią go wykorzystać” . Mówił o rolnikach, nauczycielach i innych, którzy zarabiają mniej, bo obecny rząd marnuje pieniądze, które można przeznaczyć na ich pensje. „Jesteśmy stanowczo przeciw reprywatyzacji” - mówił prezes. Wielokrotnie też podkreślał, że premier Donald Tusk „tylko piłkę kopać potrafi”.

Ostatnie odczytane pytanie brzmiało: Dlaczego likwiduje się szpitale?”, a spowodowane było zapewne grożącą w najbliższym czasie likwidacją szpitala Ciechanowskiego - najbliższego specjalistycznego szpitala. Prezes PiS odpowiedział, że jego partia planowała przeznaczyć na służbę zdrowia 6 proc. PKB, jednak nie otrzymali stosowanej władzy. „Ten system jest chory. Działa na korzyść silnych i złych!” - krzyczał były premier.

Nie zdążył odpowiedzieć na wszystkie pytania, ponieważ spieszył się na spotkanie z mieszkańcami Łosic. Dziś czeka go jeszcze wystąpienie w województwie lubelskim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.