Facebook Google+ Twitter

W Radomiu rozpoczęła się ewakuacja chorych

Dwoje pacjentów oddziału chirurgicznego szpitala na Józefowie zostało przewiezionych do szpitala w Lipsku. Ewakuacja rozpoczęła się w środę o godzinie 17.20 i ma być kontynuowana w czwartek. Lekarze zastanawiają się nad powrotem do pracy.

Dwoje pierwszych pacjentów zostało ewakuowanych do szpitala w Lipsku  / Fot. Magdalena Sulich-Kosiec- Ciśnienie mi się podniosło, nie podoba mi się to, nie jestem zadowolony, że mnie wywożą, ale dobrze, że nie do lazaretu – powiedział przed wejściem do karetki transportowej Ryszard Wilanowicz z Radomia.

Wraz z nim na chirurgię do szpitala w Lipsku została przewieziona starsza kobieta.
- Ci pacjenci byli w najlepszym stanie i dlatego akurat oni zostali zakwalifikowani do transportu w pierwszej kolejności – wyjaśnia Lucyna Wiśniewska, wicedyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na Józefowie. Jak wyjaśniła, dwoje innych pacjentów wypisało się w środę z chirurgii na własne żądanie. Na oddziale pozostało sześciu chorych. Cztery osoby mają być ewakuowane w czwartek. Co stanie się z pozostałymi dwoma, jeszcze nie wiadomo.
- Nie wiemy, czy ich stan zdrowia pozwoli na transport – dodaje Wiśniewska.

Decyzja powinna zapaść jutro, ale jeszcze nic nie jest przesądzone. Kilkanaście minut po ewakuacji pierwszych pacjentów do dyrekcji szpitala przyszli chirurdzy, żeby wznowić rozmowy. Ponownie zażądali 1000 zł podwyżki w zamian za podpisanie opt-outu, czyli zgody na pracę nadgodzinową. Propozycja dyrekcji także pozostała taka sama - 62 zł dodatku za nocny dyżur. Rozmowy zostały zawieszone, bo chirurdzy poprosili na przerwę, żeby "wszystko przemyśleć". Mieli dać odpowiedź do godziny 20.00, ale nie stawili się w dyrekcji. Dwie godziny później, po 22.00 poprosili o jeszcze dłuższy, bliżej nieokreślony czas. Nie może on być jednak dłuższy, niż godzina 12 w czwartek.
- Do południa musimy potwierdzić wojewodzie decyzję o zamknięciu oddziałów - wyjaśnia Luiza Staszewska, dyrektor szpitala.Ryszard Wilanowicz jest jednym z pierwszych ewakuowanych pacjentów / Fot. Magdalena Sulich-Kosiec

Informację o konieczności zamknięcia dwóch oddziałów wysłała dyrekcja do wojewody po tym, jak z oddziału onkologicznego wypisane zostały cztery ostatnie pacjentki, a wszystkim lekarzom skończyły się normy godzinowe. Podobnie jest na chirurgii, ale tam pozostało sześciu chorych, którymi opiekuje się ordynator.

Zamknięcie oddziałów oznacza konieczność zwolnienia wszystkich pracowników, nie tylko lekarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Makabra co przechodzą ci pacjenci i ich rodziny, karygodne, a gdzie te piękne słowa "Przede wszystkim nie szkodzić"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda mi wszystkich pacjentów - to co się dzieje w szpitalach przechodzi ludzkie pojęcie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.