Facebook Google+ Twitter

W Rumunii wybieraj swoich władców z rozwagą

Prywatna stacja telewizyjna w Rumunii, „Antena 3”, podjęła ostatnio wysiłek by wskrzesić zainteresowanie społeczeństwa zbliżającymi się wyborami. Spot reklamowy wzbudził jednak tak duże kontrowersje, że niedługo po emisji, został zakazany.

 / Fot. YouTubeGdyby rumuńską politykę opisać jednym słowem, to z pewnością byłby to „chaos”. Społeczeństwo, wycieńczone korupcyjnymi skandalami, brakiem kompetencji i wiecznymi sporami, staje się obojętne wobec życia politycznego kraju. Państwo boryka się z nepotyzmem, łapówkarstwem i amatorszczyzną na najwyższych szczeblach zarządzania. Ciągnący się od lat konflikt między prezydentem Trianem Băsescu i jego nemezis – premierem Călin’em Popescu-Tăriceanu, jest dziś już tylko niczym więcej, niż źródłem ogólnej wesołości. Nic więc dziwnego, że ludzi przestało już interesować kto i jak rządzi, gdyż zazwyczaj „ten ktoś” rządzi źle. Ostatnie sondaże pokazują, że Rumuni nie chcą chodzić na wybory, wychodząc z założenia, że sytuacja w parlamencie oraz rządzie i tak się nie poprawi.

No i tu zaczyna się problem, gdyż wkrótce przed Rumunami staną przed wyzwania – wybory do parlamentu, a niedługo po nich, w 2009 r., wybory prezydenckie. Już teraz zarówno elity rządzące jak i media zastanawiają się w jaki sposób zmotywować obywateli do głosowania. Wszystko wskazuje na to, że „kiełbaski wyborcze” – dosłownie i w przenośni - mogą nie być wystarczającym powodem by ruszyć do urn. Dlatego też prywatna stacja telewizyjna, „Antena 3” zdecydowała się na stworzenie spotu reklamowego, który miał w zamyśle zmusić ludzi do refleksji i zmotywować ich do politycznej aktywności.

Wyemitowany po raz pierwszy 2 maja, trwający niewiele ponad minutę spot, stanowi osobliwą miksturę ciężkiej stalinowskiej atmosfery i filmu „Ja, robot”. Akcja animacji toczy się u wrót osławionego „Domu Ludu”, drugiej największej (po Pentagonie) budowli na świecie. Dziś jest on siedzibą m.in. rumuńskiego parlamentu i atrakcją turystyczną, kiedyś jednak stanowił ucieleśnienie pychy Nicolae Ceaucescu, a procesowi jego budowy towarzyszyły barbarzyńskie wysiedlenia, burzenie zabytków i tysiące ludzkich dramatów. Kolejnym kontrowersyjnym elementem filmu jest sposób przedstawienia społeczeństwa rumuńskiego, które zostało ujęte w postaci masy identycznych, bezimiennych robotów.

Na plecach obywateli możemy ujrzeć symbole XX (mężczyzna) bądź też XY (kobieta) i numer seryjny (Pesel?), natomiast z przodu – twarze, które wyglądają jak komputerowa wariacja na temat głowy owcy. Wśród tłumu wyróżniają się nieliczne „wilki”, o wiele wyższe i smuklejsze niż reszta ludzi, budzące powszechny szacunek, ale też i grozę. Jest to oczywiście analogia do układu „szary obywatel – polityk”. Dodatkowymi „pikantnymi detalami” animacji jest betonowa, typowa dla komunistycznej ery sceneria, okraszona czerwonymi flagami i gigantycznymi kominami fabryk, wiszące nad biurkiem „wilka-szefa” zdjęcia rumuńskich prezydentów, (w tym oczywiście Ceausescu) i podkład muzyczny klipu, którym jest rosyjska melancholijna „Pieśń Burłaków”. „Dzieło” nie posiada dialogów, ani treści pisanej, poza hasłem, które pojawia się na końcu filmu, a brzmi ono: „Wybieraj swoich władców z rozwagą”. Wszystko to, skondensowane w 68 sekundowym spocie, robi niezwykle przygnębiające wrażenie.

Od momentu gdy Antena 3 i jej siostrzana stacja Antena 1 zaczęły emisję klipu, w Rumunii rozgorzały dyskusje. Społeczeństwo podzieliło się na dużą grupę zwolenników, która wpadła w zachwyt nad reklamą i jej przesłaniem oraz na mniej liczną grupę przeciwników, która obwiniła twórców o manipulację i świadome obrażanie Rumunów, którzy mieliby być w filmie przedstawieni jako szara, bezrozumna masa. Oliwy do ognia dolała CNA (Consiliul Naţional al Audiovizualului), instytucja państwowa odpowiedzialna za kontrolowanie treści emitowanych w radiu i telewizji (zajmująca się głównie wyłapywaniem treści, które mogłyby mieć zły wpływ na dzieci i przesuwanie ich
na późne godziny wieczorne), która 5 dni później dosyć niespodziewanie zakazała pokazywania klipu. W wydanym oświadczeniu, CNA umotywowała decyzję stwierdzeniem, iż spot jest aspołeczny, manipulacyjny i może wręcz zniechęcić obywateli do głosowania. Dodatkowo, klip emitowany jest poza programami poświęconymi tematyce wyborów, co jest dodatkowym wykroczeniem.

Obie „Anteny” zignorowały oświadczenie CNA i nie przerwały emisji, modyfikując tylko nieznacznie film poprzez dodanie do niego informacji „Zakazany przez CNA”. To tylko podniosło temperaturę dyskusji wokół klipu i zwiększyło jego popularność. Kontrowersjom nie ma końca, ludzie nie tylko rozmawiają o słuszności decyzji CNA (większość jest jej przeciwna), ale też doszukują się coraz to nowych znaczeń w filmie. Dla części jest to uniwersalna metafora symbolizująca niesprawiedliwy podział władzy, mająca na celu dać ludziom do myślenia i zachęcenie ich do aktywności podczas wyborów. Inni doszukują się w nim treści antyprezydenckich, z prostej przyczyny iż w końcowych sekundach klipu można zobaczyć zdjęcia dotychczasowych głów państwa, w tym obecnie panującego Triana Băsescu.

Wielu Rumunów uważa, że stawianie w jednym szeregu Ceausescu, Iliescu i Băsescu to niegodziwość, szczególnie, że prezydent jest popularny wśród swoich rodaków (pw 2007 r., po tym jak rząd i parlament próbowali usunąć prezydenta w ramach impeachmentu, społeczeństwo „stanęło w jego obronie” podczas ogólnokrajowego referendum). Popularna jest więc opinia, że film jest próbą dyskredytacji Băsescu, szczególnie iż w Rumunii powszechnie wiadomo, że obie „Anteny” są w swojej wymowie antyprezydenckie. Ostatnio pojawiła się jeszcze teoria, jakoby spot miał być ukrytym przekazem dla „masonerii”. Szczegółowa interpretacja „masońskiej wersji” klipu, krąży już w internecie (niestety, interpretacje są w języku rumuńskim).

Czy ta dosyć oryginalna kampania społeczna jest rzeczywiście kontrowersyjna? CNA właśnie dziś przystąpiło do drugiej serii obrad dotyczących spotu. Instytucja, rozjuszona faktem, że „Antena 3” zignorowała zakaz, będzie omawiać rodzaj sankcji jakie nałoży na stację. W grę będzie wchodzić coś więcej niż tylko upomnienie.

A oto link do spotu http://youtube.com/watch?v=NocE5vHtNnw

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

No Pawle... nie wiem czy mam się cieszyć czy wręcz przeciwnie:)

Kiedy zobaczyłam ten spot po raz pierwszy, wywarł na mnie duże wrażenie. Często bywa jednak tak, że gdy ludzie zaczynają opisywać pewne rzeczy, jak np. filmy, książki, albumy muzyczne, czytelnicy budują sobie określone wyobrażenie na temat obrazu i nieraz są rozczarowani gdy w końcu sami "konsumują" owe dzieło.

O Rumunii zdażyło mi się już "popełniać" pewne teksty, niestety nie na tym portalu, ale zamierzam to zmienić (o ile ktoś mnie dopuści do publikacji :) )

Pozdrowienia dla wszystkich czytelników!

Komentarz został ukrytyrozwiń

'Jestem za to ciekawa jak Wasze wrażenia po obejrzeniu filmiku?'

Filmik niezły ale twój opis jakby lepszy. Albo może inaczej sobie to wyobrażałem.
No nic, czekam co mi teraz moje źródła w Timisoarze na ten temat odpiszą :))

p.s. czekam teraz na więcej artykułów o Rumunii; piekny kraj, fajni ludzie i... piękne kobiety :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

interesujące

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję wszystkim za opinie :)

Jagusiu, co do "przejęzyczenia" to sama jestem zakoczona. W oryginale było "No i tu zaczyna się problem, gdyż wkrótce przed Rumunami staną nie lada wyzwania", nie mam pojęcia co sie stało.

Jestem za to ciekawa jak Wasze wrażenia po obejrzeniu filmiku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry artykuł. Plus oczywiście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

ale tutaj zauwazylam przejęzyczenie:
"No i tu zaczyna się problem, gdyż wkrótce przed Rumunami staną przed wyzwania – wybory do parlamentu"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja widzę tam jeszcze odniesienia do... to były chyba Gwiezdne Wrota, gdzie jakimś ludem władał zły obcy, który żeby przetrwać potrzebował co jakiś czas nowego młodzieńca, którego ciało sobie zabierał, ale że szybko mu się zużywały, to... no właśnie. I tam na końcu też lud klęka, a ktoś unosi dziecko w ofierze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny powód by czytać W24. Mało jest wiadomości z Rumunii w mediach a szczególnie tak interesujących... Oczywiście +.

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za b. interesujący materiał. do tego sprawne opisany

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.