Facebook Google+ Twitter

W rytmie flamenco na festiwalu "Duende"

Fundacja im. Ferdynanda Magellana przygotowała wyjątkową ucztę dla entuzjastów latynoskich rytmów. Na cztery dni trzeciego międzynarodowego festiwalu flamenco - Duende, w Poznaniu w CK Zamek zapanowała iście gorąca temperatura.

III Międzynarodowy Festiwal Flamenco "Duende" 2008 - Poznań / Fot. Marcin MajewskiZgromadzona publiczność miała okazję obejrzeć znakomitych artystów tańca hiszpańskiego, a także wybitnych polskich wykonawców. We czwartek, 6 listopada, wystąpił zespół Teatr Tańca Nie Tylko Flamenco, ze swym wyjątkowym widowiskiem - "Carmen Concierto". 12-osobowa grupa, założona w 2000 r. przez jedną z najlepszych polskich tancerek flamenco - Małgorzatę Matuszewską, zaprezentowała widowisko, inspirowane bohaterką opowiadania Prospera Mérimée „Carmen”, stanowiące niezwykle energetyczną mieszankę tradycyjnego tańca hiszpańskiego. Występ zespołu, w tym: Anny Redlin (El Toro), Małgorzaty Wołyńczyk (Manuela), Magdaleny Navarrete (śpiew), Marty Czapli (jedynej w Polsce gitarzystki flamenco) ukazał niezwykle bogatą paletę barw tradycyjnego tańca hiszpańskiego, zbierając jednocześnie tego czwartkowego wieczoru zasłużone brawa.

Drugi dzień koncertów festiwalu Duende to nie mniejsze atrakcje. Z serca Andaluzji - Sevilli, przybył do Poznania wirtuoz hiszpańskiej gitary - Oscar Guzman z zespołem, złożonym ze znamienitych młodych artystów flamenco. Hiszpanie zaprezentowali repertuar, na który w dużej mierze złożyły się utwory, należące do tradycyjnego nurtu muzyki flamenco, tzw. Flamenco Puro. Młody wokalista Dani de Utrera zaskarbił sobie sympatię widzów niezwykłymi emocjami i przejęciem w głosie, jak chociażby w fandango "Sentao en el valle" Camarona. Oscar Guzman, oprócz wyjątkowego warsztatu instrumentalnego, zjednał sobie widownię ujmującą szczerością, m.in., gdy łamaną angielszczyzną mówił, jaką radość sprawia mu fakt, iż może tu być i dzielić się swoją muzyką. Iście cygański temperament jego głosu wraz z niesamowitym brzmieniem gitary, wręcz idealnie zazębiał się ze stepami Carmen Iniesty; wszystko to razem stworzyło autentyczne i porywające widowisko.

Niezależnie od emocji, których dostarczyły powyższe widowiska, prawdziwym deserem tej hiszpańskiej uczty okazał się występ gwiazdy festiwalu - Mercedes Ruiz, pochodzącej z Jerez de la Frontera, miasta w południowo-wschodniej Hiszpanii. Laureatka Bienale de Flamenco w Sewilli w 2002 r., mająca za sobą występy na scenach całej Europy, Ameryki Południowej czy Japonii, zawładnęła audytorium, zgromadzonym w CK Zamek. Jej popis pokazał, że miano najwybitniejszej tancerki flamenco młodego pokolenia jest w pełni zasłużone. Niezwykły spektakl w jej wykonaniu, stanowił istny majstersztyk, dopracowany w najmniejszych szczegółach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.