Facebook Google+ Twitter

W rytmie techno ciesz się ze Zmartwychwstania

Co ma ze sobą wspólnego muzyka techno i modlitwa? Okazuje się, że wiele. Przynajmniej w jednym z klubów w Bełchatowie.

Klub Tivoli de Helling / Fot. Kattenkruid    http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Inside_Tivoli_de_Helling.jpgLasery, kolorofony, sztuczny dym- taki klimat zna każdy imprezowicz. Ale impreza, która odbyła się w Bełchatowie nie była zwykłą imprezą. Zorganizował ją jeden z księży. Tak, tak to nie jest żadna pomyłka! Jak mówi "chciał pokazać młodym parafianom, że radość ze zmartwychwstania Chrystusa możemy wyrazić także w zabawie".

Tradycyjne wyposażeni klubu uzupełniono o obraz Jezusa w otoczeniu płonących świec. Wydzielono specjalny kącik, gdzie w odosobnieniu i ciszy można było skupić się na modlitwie. Podczas tej imprezy nie wolno było pić alkoholu, za to można było skorzystać z sakramentu pokuty.

Ciekawe jak nowatorskie i kontrowersyjne pomysły zrodzą się w głowach duchownych w najbliższej przyszłości? Może niedługo do większości sakramentów będziemy mogli przystąpić za pośrednictwem Internetu. Kto wie?

Źródło:
http://www.tvn24.pl/-1,1596259,0,1,modlitwa-w-dzwiekach-techno,wiadomosc.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Za pośrednictwem Internetu nie da rady. Tzn. dla Boga nie ma nic niemożliwego i po co o cokolwiek się fatygować, ale w Kościele do chyba wszystkich sakramentów wymagana jest fizyczna obecność tego który udziela, i np. w przypadku Komunii Św. albo namaszczenia chorych - materialnego elementu, którego za pośrednictwem Internetu się nie przekaże;].

Osobliwy ten pomysł z imprezą i modlitwą jednocześnie, ja bym nie chciał brać w takiej udziału.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.