Pozycja materiału w rankingach:
Na temat tego, co dzieje się w sanatoriach, narosło wiele mitów. W tych mitach o sanatorium jest coś z klimatów z Barei. Taka... prawdziwa Polska i prawdziwi Polacy.
Zobacz także:
Artykuły
(200)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.75)
Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Jako dziennikarz obywatelski pisałem teksty do Głosu i Kuriera Szczecińskiego
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kuracjusz 19.01.2012 13:35
A ja poszalałem w Ciechocinku, jak jeszcze nigdy w życiu. Panie do wyboru, do koloru, młodsze i starsze, niedostępne i dostępne. Było w czym wybierać!
Tina Bork 13.05.2011 17:50
jeszcze dodam, że latem wolę góry, ponieważ górski klimat mi bardziej służy - nie potrafię się prażyć jak placek na słońcu, to mnie wymęcza... więc argumentacja co do tego że latem morze jest wybierane - śmieszna... Wystarczy procedurę przydzielania skierowań z NFZ weryfikować skrupulatniej, bez "kręcenia" i problem sam się wyeliminuje...
Tina Bork 13.05.2011 17:33
ja mam zaledwie 45 ale muszę korzystać z takiego wynalazku cywilizacji ja sanatorium, ponieważ mam poważne zwyrodnienia kręgosłupa. A niestety w naszych przychodniach dopóki doczekasz się rehabilitacji na miejscu prędzej umrzesz. Po takim turnusie 21 dzień chuje się jak nowo narodzona i mam siły i chęć do pracy, a właśnie takie staruszkowie (nie neguję, że im to się też należy) czasami blokują młodszym szansę na wykurowanie się i dalszą pracę. Tanie wczasy powinny sobie fundować na własny rachunek, a nie kosztem chorych... Czemu ja mam czekać po kilka miesięcy w przychodniach i 2 lata na sanatorium, a staruszka sąsiadka "co roku" jeździ do sanatorium i "latem" tylko dla tego, że ma znajomości wśród lekarzy i w NFZ... Więc najpierw niech szanowne NFZ zrobi porządek w swoich szeregach a nie lichy jak kuracjusze spędzają czas wolny i jaki mają wiek...Ponieważ tylko od nich zależy JAK WERYFIKUJĄ dokumentację leczniczą oraz ustalają terminy wyjazdów...
barbara kotowicz 25.01.2011 16:45
tak wcale nie jest panowie,ja bylam dwa razy i udalo mi się dostać morze,bo zresztą tam się dobrze czuje :) i nie bylo tak zle,byla zgrana paczka w wieku 40-50lat i było i do tanca i do rozanca,warunki tez nawet nawet,pozdrawiam...
Zdzisław, Wincenty Sadowski 05.09.2009 19:06
Tak Maxi Kaz, ale zmieniłem na Katz, od kaca
Dariusz Grzesista 05.09.2009 10:20
Nie czasem: Maxi Kaz? Tzn. od imienia Kazimierz?
Galopem po Laosie, cz. 3 – okolice Luang Prabang
(odsłon: +524)