Opromieniony środowym zwycięstwem z
Olympique Lyon, madrycki
Real, tym razem uda się w najkrótsza podróż w sezonie, by stoczyć wyjazdowy pojedynek z lokalnym rywalem, zespołem
Atletico. Królewscy wciąż wierzą, że są jeszcze w stanie nadrobić stratę w tabeli do Dumy Katalonii (ta zagra swoje spotkanie dwie godziny przed derbami Madrytu, a jej rywalem będzie
Getafe), a mecz z podopiecznymi
Quique Floresa ma być tylko kolejnym przystankiem w pogoni za
Barceloną.
Derby Madrytu dla Realu!Czytaj też: Hit w Primera Division. Barca kontra Atletico MadrytWiele wskazuje na to, że tak właśnie będzie, albowiem Real ostatnio znajduje się w znakomitej formie. Od początku marca podopieczni
Jose Mourinho wygrali wszystkie cztery spotkania (liga i Puchar Mistrzów), strzelając przy tym rywalom aż 15 goli! Co więcej w tym samym okresie Los Blancos stracili zaledwie jedną bramkę.
Nieco gorzej w bieżącym miesiącu radziło sobie Atletico, które w prawdzie nie przegrało meczu, ale dwa remisy i jedno zwycięstwo to trochę zbyt mało by poważnie myśleć o roli faworyta, przed starciem z tak utytułowanym rywalem. Tym bardziej, że trzy dotychczasowe konfrontacje w tym sezonie (liga i Copa Del Rey)
Diego Forlana i spółki z drużyną na co dzień grającą na
Santiago Bernabeu kończyły się porażkami.
Czytaj też:
Barcelona pokonana, Atletico triumfujeKiedy dodamy do tego fakt, że po raz ostatni drużyna z
Vicente Calderon pokonała Real ... w ubiegłym stuleciu, to nikt nie ma już chyba wątpliwości, kto ma dzisiaj lepsze notowania u bukmacherów.