Facebook Google+ Twitter

W Sopocie dla papieża zapłonęło serce

To był wieczór jak każdy inny. W restauracjach i pubach życie toczyło się normalnym rytmem. Nie było sztuczności i nadęcia. O tym, że minęły dwa lata od smierci Papieża ludzie przypominali sobie nawzajem. Przeważnie młodzi.

Zgromadzeni na molo, maszerujący później popularnym "monciakiem" pod kościół św. Jerzego chcieli po prostu oddać cześć wielkiemu człowiekowi. Dlaczego? Ponieważ kochali Go, ufali Mu i tęsknią za Nim.



Zebrali się, by zamanifestować swoją przynależność do grupy określanej mianem Pokolenie JPII. Od 19.300 uczestnicząc najpierw w mszy świętej na molo z zapalonymi świecami, później układając na placu wielki napis JPII wpleciony w serce pokazali, że bardzo im go brakuje. Chcieliby żeby był z nimi. Każdy najmniejszy płomień oznaczał jedno serce i jeden pamiętający umysł.


Fot. Patryk SzczerbaŚwieczki stawiali w ciszy, bez śpiewów. Zresztą nawet one nie były potrzebne. Wystarczała obecność i chwila zadumy. Może nad swoim życiem, może nad postacią Tego, który odszedł.





Po długich chwilach osobistych refleksje z gorejącymi od płomieni sercami rozeszli się do domów.


Za rok kolejna rocznica, kolejne wspomnienia. Znów pewnie przyjdą. Nie dlatego, że tak wypada. Będą, bo chcą pamiętać. Będą, bo tak chcą...




"http://www.wiadomosci24.pl/artykul/sopot_druga_rocznica_smierci_jana_pawla_ii_23726.html"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.