Facebook Google+ Twitter

W sprawie rzekomej awantury, czyli inna prawda o Violetcie V.

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-12-04 23:19

Tego co piszę nie kieruję przeciw autorce wydrukowanego w tej witrynie artykułu. Ona spełniła dziennikarską powinność i przekazała to, czego była świadkiem. Ja dotarłem do ludzi, którzy usiłowali coś powiedzieć, ale skutecznie ich uciszono.

Zazwyczaj oskarżeni ludzie nie są wymieniani z nazwiska, więc nawet znana wszystkim bohaterka wielu afer opisanych w prasie brukowej pozostanie tylko z prawdziwym imieniem oraz inicjałem scenicznego pseudonimu. Nie było mnie na spotkaniu w lokalu zwanym „Wrzenie Świata”. Byłem tam z innej okazji, ale tym razem po lekturze opublikowanego na tych łamach artykułu postanowiłem zasięgnąć opinii osób obwinionych o sprowokowanie awantury.

Wedle relacji autorki artykułu, małżonka syna Violetty V. miała zakłócić promocję pierwszej prawdziwej książki o życiu gwiazdy, okrzyczanej niegdyś jako polska Ima Sumac. W rozmowie z żoną Pana Krzysztofa Gospodarka i nim samym dowiedziałem się, że zostali oni powiadomieni o wieczorze autorskim i zaproszeni na spotkanie we „Wrzeniu Świata” przez Panią Redaktor Izę Michalewicz i Jerzego Danilewicza.

Dobry obyczaj żurnalistów i organizatorów imprez nakazuje przedstawiać widowni zaproszonych gości z imienia i nazwiska, a nawet zaprosić ich do prezydialnego stołu. Prowadzący całą imprezę promocyjną Mariusz Szczygieł zdecydował jednak oddać głos wyłącznie ludziom, którzy wygłaszali peany na cześć najnowszej publikacji Świata Książki. Ze strony gorliwych promotorów padło nawet cytowane stwierdzenie piszących, że Wszystkie bajki, kłamstwa i mistyfikacje Villas zdemaskowane.

Mówiąc oględnie jest to trzecia z kolejnych, sławetnych wersji prawd wyliczanych przez świętej pamięci księdza Józefa Tischnera. Mogłoby to nawet zabrzmieć śmiesznie, gdyby nie było tak bolesne dla bohaterki głośno reklamowanej publikacji książkowej. Sformułowano w niej retorycznie brzmiące pytania odnośnie rzekomo bezspornej współpracy V.V. z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa oraz prawdziwych przyczyn ubóstwa, jakie cierpi teraz na starość. I tych zarzutów syn wraz z żoną mieli wysłuchiwać w milczeniu?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

gość
  • gość
  • 23.01.2012 16:51

Dziękuję za ten artykuł. Czytałam książkę. Przyznaję, że mimo, iż nie znałam nigdy Pani Villas to wiele informacji,takie odniosłam wrażenie, jest jakiś dziwnych, wyssanych z palca. Poprostu - dla mnie zwykłej dziewczyny, czytelniczki, socjologa. Czytając miałam wrażenie jakby chciano za wszelką cenę udowodnić, że była szalona, chora, zła, głupia, nadrabiała urodą, głosem. a to był i jest "CUD" polskiej estrady. Tak naprawdę to Pani Villas wiedziała jak było i całą prawdę zabrała ze sobą do grobu. Tak myślę, że w Jej życiu musiło wydarzyć się naprawdę coś bardzo okrutnego, że tak odbiło się to na Jej zdrowiu, relacjach z rodziną, przyjaciółmi. Jak było wie tylko ona sama. Nikt nie jest kryształowy jak to ktoś wyżej opisał. Hieny dziennikarskie zrobiły swoje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.12.2011 12:25

http://sawko.blog.pl/co-sie-stanie-z-garderoba-violetty,15595027,n

Komentarz został ukrytyrozwiń
7731
  • 7731
  • 23.12.2011 21:14

Jutro Wigilia. Możemy zacząć gadać do siebie po ludzku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 22.12.2011 07:54

Ludzie są jeszcze czasami świniami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ e - kryształów proszę szukac tu: http://www.swarovski.com/Web_PL/en/index
A ludzie są tylko ludźmi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 21.12.2011 14:34

Ksiązka biograficzna , która się ukazała [ wywiad z autorami ] oddaje "prawdziwy wizerunek " pani Villas. Rozmowy ze świadkami , znajomymi , archiwa świadczą ,że nie była kryształowa . Prace trwały kilka lat .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paul
  • Paul
  • 21.12.2011 10:41

I właśnie to co przeczytałem spowodowało że nie kupię biografii Violetty Villas tych autorów.Wczoraj ją oglądałem w Empiku i byłem bliski zakupu.Dobrze się jednak stało że trafiłem dziś na ten artykuł.Oczy mi się otworzyły również na to co do druku kieruje Wydawnictwo Świat Książki.Fatalnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zbigniewie - po śmierci Viletty Villas wypowiadali się w telewizji rózni ludzie, z których to wypowiedzi zapamiętałam słowa piosenkarza Wisniewskiego, który powiedział (cytuje z pamięci) "u nas stawia się ludzi na piedestałach po to, aby wygodniej było ich opluwać".
Niestety, hieny rozkopują świeże groby; szczególnie te hieny, którzy znajac "fakty" ze starych wycinków prasowych i plotek - karmią się dochodami z ich wtórnego przerobu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 21.12.2011 06:55

Głupich się nie sieje, sami się rodzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.12.2011 03:18

Masz Pan rację, Panie Lewy, taki wpis, to żenada i dowód na brak wszelkich hamulców moralnych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.