Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

127382 miejsce

W środę odbyła się ostatnia debata kandydatów przed wyborami

Zakończyła się druga debata kandydatów na prezydenta. Poniżej nasza relacja na żywo.

 / Fot. PAPPierwsze pytanie zadane kandydatom dotyczyło zadowolenia z funkcjonowania państwa polskiego.

Bronisław Komorowski wyciągnął w kierunku Jarosława Kaczyńskiego rękę na zgodę. Jarosław Kaczyński przywołał dokument "Polska 2010" autorstwa ministra Boniego, który mówi o Polsce A i B.

Drugie Pytanie - jak zapobiec wyludnieniu, które następuje w Polsce?

"Polska musi mieć plan" - mówi Jarosław Kaczyński. Mam osobiste zasługi w walce z wyludnieniem ripostuje Komorowski.

Dlaczego toleruje Pan Janusza Palikota - pyta Katarzyna Kolenda-Zaleska Komorowskiego.

- Przepraszam Pana Marszałka za nieopaczną wypowiedź posła Palikota.

Jaki gest wykona Pan w kierunku zgody narodowej - na podobne pytanie odpowiedział Kaczyński.

- Zgodę narodową buduje posługiwanie się prawdą, a nie nieustanny blef mówił Kaczyński.

- Chcemy konsolidować społeczeństwo - powiedział w podsumowaniu I rundy Kaczyński. Nie widzę tego w polityce naszych konkurentów.

- Pański rząd nie dokonał rewaloryzacji rent i emerytur - odpowiedział Komorowski.

Druga runda - Gospodarka. Dlaczego brzydzicie się słowa prywatyzacja?

Kaczyński - prywatyzacja służby zdrowia może spowodować brak dostępu do niej dla ludzi biednych. Komisja Przyjazne Państwo służyła reklamie pana Palikota. Państwo powinno zachować swoje władztwo w dziedzinach strategicznych. Prywatyzacja jest rzeczą dobrą w ograniczonym zakresie.

Komorowski: Kłamstwo prywatyzacyjne jest wykorzystywane przez moich konkurentów. Prywatyzować trzeba w odpowiednim momencie. Służba zdrowia nie jest zwykłym rynkiem. Prezydent Płocka z ramienia PiS realizuje program PO. Tamtejszy szpital dobrze funkcjonuje. Dzisiaj można lepiej wydawać pieniądze.

Czy podwyższyłby Pan podatki?

Komorowski - to najgorsze rozwiązanie. - Zyta Gilowska obniżyła podatki - odpowiadział Kaczyński. Kryzys jest przełamany, więc sprawa deficytu powinna być rozwiązywana bez radykalnych cięć.

Polityka rolna.

Kaczyński - dopłaty były i są wielkim sukcesem, ale są stosowane na zasadzie dyskryminacyjnej. Po 2013 nasza pozycja będzie bardzo niska. Dbaliśmy o rolnictwo.

Komorowski - KRUS należy poprawiać w dobrą stronę. Program konserwatystów brytyjskich jest groźny dla dopłat w rolnictwie. Wbrew konserwatystom powinniśmy się zbliżać do dopłat, jakie mają rolnicy w Niemczech.

Podsumowanie

Komorowski - trzeba wspierać rozwój gospodarczy. Polski rząd obronił Polskę przed skutkami kryzysu. Potrzebna jest zgoda polityczna, by rozwinąć wzrost gospodarczy. Dlatego, że uratowaliśmy wzrost możemy gwarantować podwyżki dla nauczycieli i wzrost emerytur. Wiem, jako ojciec, że to jest kwestia wyboru.

Kaczyński - Zamiast komisji Palikota, potrzebna jest odważna ustawa o wolności gospodarczej. Należy też usprawnić sądownictwo. Musimy budować infrastrukturę po to, by inwestorzy chcieli w Polsce inwestować. Gdybyśmy szli w stronę euro mielibyśmy gospodarczą klęskę. Przypomnę kilka Pańskich głosowań: przeciwko podwyżkom dla nauczycieli, przeciwko szklance mleka... Pan jest liberałem.

Komorowski - to same kłamstwa.

Ostatnia runda - polityka zagraniczna

Komorowski - politykę zagraniczną kształtuje rząd. Nie złożę meldunku premierowi, jak uczynił to Lech Kaczyński. Prezydent powinien być autonomiczny. Polityka zagraniczna powinna być ponad koniunkturami partyjnymi. Nie ma zgody na rozmawianie o Białorusi z Rosją.

Kaczyński - apeluję do marszałka, by zmarłych pomijał w swoich wypowiedziach. Prezydent ma strzec interesów i suwerenności RP. Nic pan nie zrobił. Pańska zależność wobec Tuska jest stuprocentowa. Będę kontynuował politykę racjonalną. Polska powinna być liderem.

Pomoc publiczna

Kaczyński - uratowałem Stocznię Gdańską uratowałbym i stocznię w Gdyni. To co zrobił obecny rząd widać, jak na dłoni. Nie rozumiem dlaczego ten rząd jest bezradny wobec UE i wielkich korporacji, a twardy wobec rodzimego kapitału. Jesteśmy za twardą obroną polskiego kapitału.

Komorowski - UE jest wielką szansą Polski. Warto pamiętać, że są to szanse dla całości polskiej gospodarki. Będę zachęcał rząd polski do prowadzenia negocjacji w sprawie fabryki Fiata w Tychach. Zakład w Tychach jest najlepszy w ramach koncernu włoskiego. Trzeba zachęcić Włochów, by budowali w Polsce inne modele. Należy o tym rozmawiać i negocjować.

Sprawa Afganistanu. W jaki sposób kandydaci wykorzystają poświęcenie polskich żołnierzy

Komorowski - nie należy wycofywać się szybko, lecz mądrze. Prezydent Obama też ogłosił plan wycofania się Amerykanów z Afganistanu. Nie mamy tam interesów. Służymy tam lat 9, jeżeli będziemy służyć jeszcze 2 - to tyle. Nie powinniśmy prowadzić polityki ekspedycyjnej, ale politykę zdolności, na miarę naszych możliwości.

Kaczyński - jestem zdziwiony wypowiedziami marszałka. Popierał on tę wyprawę w przemówienie sejmowym. Zwiększył kontyngent. To jest tłumaczenie mało przekonywujące. Podejmuje się demagogiczną grę, która naraża naszych żołnierzy. Rozmawiałem z Cameronem - za jego i mojej kadencji obydwie armie wycofają się z Afganistanu. Chciałbym, by Pan marszałek określił konkretny moment, że chcieliśmy wprowadzić politykę ekspedycyjną.

Komorowski - ogłosiła to minister Fotyga.

Podsumowanie

Kaczyński - polityka zagraniczna powinna prowadzić do tego, że państwo ma wysoki status. Mamy przesłanki do tego by być w G20 i jesteśmy regionem, będącym liderem. Przez indolencję władzy nie weszliśmy do G20.

Komorowski - oczywiste jest, że polskie szanse są w UE. Trzeba zapewnić wspólną politykę zagraniczną. Sprzeciwia się jej Cameron. To dziwny przyjaciel. Dlatego Traktat Lizboński był blokowany przez was tak długo? Stawiam na dbałość o pozycję Polski bez dąsania się. Trzeba odejść od polityki ekspedycyjnej, w której osiągnęliśmy jedynie poklepywanie po plecach.

Finał debaty

Komorowski - jest potrzebna prezydentura współpracy. Dałem dowód temu powołując członków BBN i prezesa NBP. Potrzebna jest prezydentura ponad partiami. Mamy wielkie zadanie - obronę polskiego wzrostu gospodarczego. Jeżeli dogonimy kraje UE, nie będzie problemu wyjeżdżania młodzieży z Polski. To można zrobić reformując m.in. służbę zdrowia. Wydaje mi się, że zgoda buduje. Chcę żebyśmy zrobili wspólny prezent - złóżmy 2 podpisy pod konstytucją: mój i Pana prezesa

Kaczyński - Trzeba zapytać, czy będzie to prezydentura od żyrandoli czy nie. Cieszę się, że wypowiedział pan posłuszeństwo Tuskowi. Jestem przeciwko prezydenturze żyrandoli. Trzeba zrezygnować z języka Palikotów. Konieczne jest rozwiązanie polskiego problemu energetycznego, powinniśmy być w G20, zorganizować olimpiadę w Warszawie w 2020. To jednoczy. Młode pokolenie jest zablokowane.

Debata zakończyła się po godzinie 21.

Czytaj także:

Kaczyński o debacie

Komorowski o debacie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

Wyrana Kaczyńskiego nie podlega kwestii, wystarczyło wczoraj popatrzeć na miny sztabowców Marszałka. Komorowski jak zwykle ślizgał się po tematach jak Saleta w Tańcu na lodzie. Kaczyński z olimpijskim spokojem punktował go jak Muhamad ALI.

Komentarz został ukrytyrozwiń

UZUPEŁNIENIE DOTYCZĄCE DRUGIEJ DEBATY I TROSKI O NAUCZYCIELI:

Bronisław Komorowski w drugiej debacie dalej mówił o 30% podwyżkach dla nauczycieli:
"...w tym roku będzie w skali rządów PO 30 proc. we wrześniu" - http://www.youtube.com/watch?v=uwB_hMZ_K-g

Mimo że po pierwszej debacie oświatowa Solidarność oświadczyła, że marszałek Bronisław Komorowski podał nieprawdziwe informacje:
http://oswiata.solidarnosc.prv.pl/

A Sławomir Broniarz, prezes ZNP powiedział:

"W 2008 roku nauczyciele dostali podwyżkę w wysokości 10 proc. Rok później dwa razy po 5 proc., a od września tego roku mają dostać 7 proc. To w sumie NIE DAJE (podkreśl. moje) 30 proc., ale chcielibyśmy, żeby taka tendencja wzrostowa została utrzymana" - http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/1033573-nauczycielskie-pensje-w-kampanii.html

FAKTY:

PLANY
grudzień 2007
"W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk zapowiedział, że podwyżki dla nauczycieli w przyszłym roku mogą osiągnąć realnie nawet około 15%" - http://www.tvn24.pl/0,1531220,wiadomosc.html
REALIA
styczeń 2008
"Cud potrojenia podwyżek już się zdarzył - stwierdziła minister edukacji. I dodała: - Więcej pieniędzy już nie mamy" - http://www.rp.pl/artykul/19,85281_Nauczyciele_przyszli_po_podwyzki.html

PLANY
sierpień 2008
"Rząd proponuje nauczycielom podwyżki płac o 10 proc. w 2009 i 2010 r."
"Dodatkowe podwyżki dwa razy po pięć procent dostaną nauczyciele w 2010 r. - uzgodniono podczas trwających dwa dni rozmów rządu z oświatowymi związkami zawodowymi" - http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/32969,rzad_proponuje_nauczycielom_podwyzki_plac_o_10_proc_w_2009_i_2010_r.html

REALIA
sierpień 2009
"Rząd proponuje dwie podwyżki dla nauczycieli - o 1 i o 3 proc.; "to efekt kryzysu" - http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/343352,rzad_proponuje_dwie_podwyzki_dla_nauczycieli_o_1_i_o_3_proc_to_efekt_kryzysu.html
wrzesień 2009
"W 2010 r. nie będzie dwóch podwyżek dla nauczycieli, w styczniu i we wrześniu, ale jedna 7-procentowa we wrześniu - powiedział premier Donald Tusk" - http://samorzad.infor.pl/wiadomosci/artykuly/405082,w_2010_r_jedna_podwyzka_dla_nauczycieli.html

..........................................................

Do 30 czerwca 2010 nauczyciele w br. podwyżek nie dostali.

A jak wypowiedź Bronisława Komorowskiego odczytuje przeciętny widz?
Pewnie tak, jak dziennikarz:
"A my podnosimy nauczycielom pensje, W TYM ROKU o 30 proc." - http://www.dziennik.pl/opinie/article637185/Lista_obietnic_w_marksistowskim_stylu.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tzn. niekoniecznie:)) Jednak lubimy albo nie lubimy przeważnie za coś. A polityka nie ocenia się za to, że jest dobrym mężem czy dziadkiem - ale co konkretnego mówił i robił (i to nie w czasie kampanii), a realnie rządząc. A że i wizerunek i gen., cały PR, bardzo istotne - to tez prawda.

I myślę, że nie o pecha tu chodzi (pechem ,jak wyraził to dziś któryś z komentatorów, był dla obecnego rządu i kryzys, i powódź itd.), ale o to, co Kaczyński robił i mówił (aż żal cytować to ZOMO, mówieni o łże-elitach tylko dlatego, ze ktoś ma inny pogląd itd. itp- ale ciężko o tym zapomnieć;((

Przyzna Pani, że to - plus megalomania i wg mnie - totalna niekompetencja jego rządów (moja ukochana pani Fotyga w MSZ szczególnie) - to ładnych parę powodów, by lubić go nieszczególnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem wygrał Komorowski obie debaty. Przedstawia konkrety a nie pobożne życzenia niemożliwe do zrealizowania. Poza tym co pokazały debaty to to iż w razie wygranej Kaczyńskiego będą ciągłe kłótnie nieporozumienia itp. a to na pewno dobrze dla naszego kraju nie wróży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tu Robercie masz rację ,żadna debata nic nie zmieni;).Ktoś jest lubiany ,lub nie,i nie ma na to rady.
Kaczyński ma po prostu pecha-należy do tych nielubianych.Gdyby nawet był dobrym ,mądrym,spokojnym,etc, człowiekiem,i tak społeczeństwo nie darzy go sympatią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

miało być - parlamentarne, oczywiście:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

TOTALNY ABSURD Z TYM MONOPOLEM! - naprawdę nie wiem, jak można coś takiego mówić w sytuacji, gdy tak niedługo i wybory samorządowe, i prezydenckie - i np. jeśli teraz wygra Kaczyński,a później PiS, to tez będzie 'monopol'. Jak można tego nie dostrzegać?!

w INNEJ SPRAWIE -Wielka szkoda, że Komorowski nie odparł tych zarzutów od razu - chwile po (warto czasem wysłuchać także wypow. po debacie) wyraźnie mówił, że nie głosował tylko daleko , że chodziło o wydatki na łączną sumę ok 12 mld zł, których nijak nie było w budżecie - argument wydaje mi się jak najbardziej sensowny.

I Z innej beczki, patrząc na dwóch przaśnych, raczej nędznych kandydatów - ktoś tu wspominał, że chciałby na prezydenta Gugałę - i właśnie o tym samym myślałem w czasie debaty:)! Na ich tle reprezentował nie tylko o niebo większa wiedzę, ale i znacznie wyższą KLASĘ. i WIELKA SZKODA, ŻE NA NIEGO (paru podobnych, np. Turski, Werner etc.) także nieźle by się nadawało. ale o takich kandydatach możemy niestety pomarzyć - trzeba wybierać (znowu!) mniejsze zło.

I chyba warto to robić, nie patrząc tylko na puste słówka w czasie debaty, ale bardziej konkretne czyny np. byłego premiera w czasie absurdów (także naszej kompromitacji za granicą) w czasie rządów IV RP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:).....oby:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

wstrzymajcie konie do niedzieli, ludzie już dawno wiedzą, na kogo zagłosują i żadne debaty a tym bardzie pokrzykiwania na portalach, kto był lepszy a kto ładniejszy nic nie zmieni

Komentarz został ukrytyrozwiń

I teraz powstał dylemat dla kierujących się, przy wyborze, debatami. Delikatnie ujmując "flaki z olejem" z wyraźnym wskazaniem na Kaczyńskiego. Dla niezdecydowanych i kierujących się w ostatecznej ocenie debatami marnie widzę szanse Komorowskiego.
Ma Pan rację panie Rafale o remisie w obu debatach ale w pamięci pozostaje ostatnie starcie. A tutaj, przynajmniej dla mnie sprawa jest jasna. Generalnie winę ponoszą sztaby i dziennikarze. Sposób zadawania pytań, ich konstrukcja i wymuszanie odpowiedzi były żenujące. Praktycznie na żadne pytanie nie padła konkretna pełna odpowiedź. Już nie chcę nawet kontynuować wątku pomylenia zadań Rządu, Parlamentu i Prezydenta. A temu niestety są winni dziennikarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.