Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Magdalena Wróbel
Rodzice dzieci niepełnosprawnych bardzo często szukają wsparcia na różnych forach w internecie. Teraz postanowili się połączyć i zorganizować pikietę przeciwko decyzjom rządu, które dyskryminują dzieci niepełnosprawne.
Rodzice dzieci niepełnosprawnych na forum Razem możemy więcej od jakiegoś czasu dyskutują, jak mogą wpłynąć na sprawujących władzę, by zainteresowali się losem ich dzieci. Jakiś czas temu zorganizowali akcję
O idei akcji mówi Wiadomościom24.pl Henryk Szczepański, ojciec dwójki niepełnosprawnych dzieci i jeden z organizatorów: - Pomysł powstał na forum "Razem możemy więcej" po informacji o przebudowie budżetu w związku z kryzysem gospodarczym i zapaścią finansową. Bo we wcześniejszych negocjacjach z MPiPS obiecano nam rewaloryzowanie świadczeń i zniesienie progów dochodowych. Rodzice zrzeszeni na forum RMW poczuli się kolejny raz oszukani i byli już tak zdeterminowani, że wystarczyła mała iskierka aby zapalić ich do działania! Więc ja wyjąłem zapalniczkę i skrzesałem tą iskrę i tak narodził się pomysł, aby zacząć upominać się o swoje prawa i prawa naszych dzieci osobiście.Zobacz także:
Artykuły
(249)
Galerie
(25)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 28 | Miejscowość: Inowrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jestem absolwentką socjologii o specjalności media, komunikacja i opinia publiczna. Laureatka wyróżnienia Lady D. 2010. Ogólnopolskiej nagrody przyznawanej od ośmiu lat z inicjatywy posła Marka Plury, paniom, które pomimo własnej... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magdalena Wróbel 18.09.2009 11:31
No i nowa strona forum :http://www.razem-mozemy-wiecej.org/forum/
Magdalena Wróbel 18.09.2009 11:30
Powstało stowarzyszenie: http://www.razem-mozemy-wiecej.org/
Magdalena Wróbel 10.09.2009 10:34
Livio ja jestem jak najbardziej za tym aby zdrowe jak i chodzie dzieci wyjeżdżały na wakacje (a w ogóle to nie powinno się dzielić dzieci. Źle mnie zrozumiałaś. I jak najbardziej jestem za tym aby placówki opiekuńcze nie robiły sobie 2 miesięcy przerw. No i zgadzam się że państwo nie oferuje pomocy wykwalifikowanych opiekunek, a najprostszą formą pomocy jest wypłacanie zasiłków które problemy rodziców dzieci niepełnosprawnych i tak tylko w części rozwiązują. No i też uważam że dobrym rozwiązaniem była by pomoc opiekunki, wolontariusza który zastępował by rodziców choć kilka godzin w tygodniu.A w tym czasie rodzice mieli by czas na załatwienie swoich spraw czy też odpoczynek fizyczny i psychiczny. Bo trzeba podkreślić że opieka nad osobą niepełnosprawną jest zajęciem wyczerpującym psychicznie jak i fizycznie.
Autor usunął profil 10.09.2009 09:59
W Polsce nie ma w ogóle polityki rodzinnej, państwo nie pomaga rodzinie. A już sytuacja rodzin z osobą niepełnosprawną, to często tragedia.
Czy „Razem możemy więcej”, rzecz o absurdach http://www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=2690
Livia Kolan 09.09.2009 23:02
Magdo... to, że zdrowe dzieci chodzą cały rok do szkoły, a w wakacje jeżdżą na obozy i kolonie, nie oznacza, że rodzina się nimi nie opiekuje! Każdy rodzic powinien mieć prawo wyboru. Nie chodzi o to, żeby placówki opiekuńcze zajmowały się dzieckiem na okrągło, ale żeby nie robiły 2 miesięcznych przerw, ponieważ żaden pracodawca nie da pracownikowi tyle urlopu.
"Państwo polskie nie robi nic aby pomóc rodzicom dzieci wymagających szczególnej opieki. Zamiast oferować wykwalifikowane opiekunki do dzieci matkom, które chciałyby wrócić do pracy, woli wypłacać zasiłek rodzinny i dodatek pielęgnacyjny, który nie wystarcza nawet na pieluchy. Oczywiście rzeczone opiekunki państwo musiałoby dofinansować ale myślę, że i tak byłoby to bardziej opłacalne niż utrzymywanie kolejnej bezrobotnej osoby. Nie każda matka chciałaby wrócić do pracy i jest to w pełni zrozumiałe.
Tylko czy musi to oznaczać zamkniecie jej w czterech ścianach? W takim wypadku opiekunka mogłaby przychodzić w ramach wolontariatu na kilka godzin chociaż raz w tygodniu. Gdzie są "obrońcy życia", kiedy tyle potencjału dzieci i rodziców zostaje zmarnowane?" link
Magdalena Wróbel 09.09.2009 22:39
Dla mnie wydaje się najlepsza sytuacja kiedy rodzice dzieci niepełnosprawnych otrzymywali by pomoc dostosowaną do niepełnosprawności swojego dziecka. I taką pomoc aby zapewnić mu dobre i godne warunki życia. Dobrze by było to aby rodzice dzieci mogli jednak się nimi zajmować bo moim zdaniem nie dobrze jest gdy placówka opiekuńcza oferuje lepsze warunki życia bo po prostu przydział pieniędzy ma większy niż kochająca rodzina. Nikt nie jest wstanie zapewnić lepszej opieki i warunków niż kochająca rodzina. Tylko czasem takiej rodzinie brakuje pieniędzy.
Marta Wróbel 09.09.2009 16:13
A propo
Zatrważające dane:
Z analizy danych otrzymanych z Departamentu Kształcenia Ogólnego i Specjalnego Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz danych GUS wynika, że w szkołach ponadgimnazjalnych uczy się obecnie 2.374 uczniów posiadających orzeczenie o niepełnosprawności lub orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, co stanowi niecały 1% wszystkich, tj. 1.041.700 uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Polsce.
Źródło: http://www.pfron.org.pl/portal/pl/83/577/Spis_tresci_programu_quotUczen_na_wsiquot.html
Trochę mnie to przeraziło...
Marta Wróbel 09.09.2009 16:11
A ja myślę że szkoły nie tylko te specjalne powinny być otwarte przez cały rok bo dzieci chore bardzo często idą do "normalnej" szkoły, a to wiąże się z dodatkowymi obowiązkami dla rodziców. Właśnie szkoły ( wszystkie) powinny starać się żeby jak najwięcej dzieci mogło się uczyć...
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)