Facebook Google+ Twitter

W Stargardzie Szczecińskim absurd drogowy goni absurd

Polskie drogi nie są najlepsze. Zarówno pod względem stanu nawierzchni, jak i oznakowania i oświetlenia. Jednym z wzorowych przykładów takiego stanu rzeczy, może być sieć szlaków komunikacyjnych w Stargardzie Szczecińskim.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Roger McLassus/Creative Commons 3.0Kierowcy w Polsce narzekają na złe drogi i nierzadko na złe ich oznakowanie. Dotyczy to przede wszystkim szlaków komunikacyjnych w miastach. Jednym z przykładów takiego stanu rzeczy są absurdy drogowe w Stargardzie Szczecińskim. Mieszkańcy Stargardu widzą na co dzień bezmyślne ustawienie znaków przy kilku ulicach. Dochodzi na nich nagminnie do łamania przepisów o ruchu drogowym. Robią to zwykli kierowcy i struże porządku publicznego.

Wszyscy przywykli do tego i nikt nawet nie widzi w tym nic zdrożnego. Bo jak trzeba przekroczyć podwójną linię ciągłą to trzeba. Inni tak jadą to czemu ja nie mogę? – pytają kierowcy. Jeżdżą, więc jednokierunkową ulicą Mickiewicza tak, że ten kto skręca w lewo w ul. Dworcową - przejedzie przez podwójną linię ciągłą. Dlaczego? Bo inaczej się nie da. Tutaj zaraz jest przejście dla pieszych i należy uważać na ludzi.

Trudne chwile drogowej grozy, przeżywają na co dzień kierowcy, którzy przejeżdżają niedawno przebudowane skrzyżowanie w Golczewie. Mieszkańcy byli przekonani, że w czasie jego przebudowy, powstanie rondo. Nie powstało. Najbardziej groźne jest to skrzyżowanie dla kierowców autobusów. Są tak zirytowani bałaganem i bezmyślnością osób odpowiedzialnych za istniejący stan rzeczy, że zapowiadają protest w tej sprawie. A wykonawca feralnego skrzyżowania bezradnie rozkłada ręce.

Konkretnie w czym rzecz? Otóż co jakiś czas, w ciągu kilku minut, dochodzi do korków na skrzyżowaniu i oczywiście przed nim. Wtedy rozgrywają się sceny horroru. Gdy dajmy na to kierowca cysterny wyjeżdża z ul. Niepodległości i skręca w lewo, ma wielki problem z wyjazdem. Inni muszą w tym czasie zatrzymać się, gdyż inaczej samochód nie ma szansy dokończyć manewru. Wszystko przez bardzo wąską jezdnię. Do tego stopnia wąską, że według instruktora nauki jazdy – ma ona zaledwie 2 m szerokości, w dodatku jest jednopasmowa, bo drugie pasmo przeznaczono na kwiatki i rabatki.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.