Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

339 miejsce

W Starym się pije!

  • xgf vvv
  • Data dodania: 2009-05-03 16:54

Pijak, pijaczek, alkoholik - niejeden Polak tak swawoli!

 / Fot. Teatr StaryW zaledwie kilka dni po premierze “Pijaków” w Teatrze Starym znalazłam się na tym przedstawieniu. Decyzja zapadła trochę przypadkiem i w ostatniej chwili, nie zdążyłam się nawet przygotować przeczytawszy coś o tym przedsięwzięciu. Nie wiedziałam więc czego się spodziewać, ile przedstawienie będzie trwać i kto je stworzył. Jako “tabula rasa” zasiadłam w dwunastym rzędzie Sceny Kameralnej Teatru Starego znajdującej się na ul. Starowiślnej. Na scenie byli już aktorzy, którzy zajmowali się sobą, co jakiś czas zerkając na publiczność. Takie rozwiązanie widziałam już w kilku spektaklach na tej scenie. Ba! Byłam nawet na takim, gdzie aktorzy nie schodzili ze sceny nawet podczas przerw. Dla osób, które rzadko chodzą do teatru, może to być ciekawa, innowacyjna formuła.

O czym są “Pijacy”? O pijakach właśnie. Naprawdę ma się wrażenie przebywania wśród mocno podchmielonego towarzystwa. Wszczynane są typowo pijackie burdy i pijatyki. Ciała przewalają się po scenie. Harmider, wrzawa, chaos. Wszyscy aktorzy wspaniale odnaleźli się w swych rolach mamrocząc, skrzecząc, słodko się uśmiechając, poruszając się w zwolnionym tempie. Kilku jednak stworzyło postaci wyjątkowo widoczne. Kolejna, jedna z wielu wybitnych teatralnych kreacji, rola Romana Gancarczyka, który jako ojciec chrzestny wypadł bardzo autentycznie. Wielość środków wyrazu, no i ten głos oraz dykcja! Podobnie Juliusz Chrząstkowski, tak trafnie wstawiony, że aż strach czy rzeczywiście nie złamał teatralnego regulaminu przed wyjściem na scenę.

Sceną zapadającą głęboko w pamięć jest ta, gdy podłoga zaczyna kręcić się, a aktorzy wielokrotnie powtarzają tę samą sekwencję ruchów, każdy swoich, tworząc jednak zgrabną całość. Wyobrażam sobie, że nie jest to łatwe zgrać tak wiele osób, a mimo to udało się perfekcyjnie. Kolejny raz zobaczyłam wspaniałą dynamikę i wyrazistość ruchu scenicznego u Błażeja Peszka.

Najśmieszniejsze, że nie wiedząc, iż przedstawienie powstało w oparciu o oświeceniową komedię Franciszka Bohomolca w XVIII wieku (pod tym samym tytułem), myślałam, że to jakiś współczesny tekst. Tylko powtarzane “Waszmość” było mylące. Poza tym, pełna uniwersalność utworu – jakbym widziała sceny z życia wzięte, choćby z krakowskich Plant. Sama reżyser (Barbara Wysocka) starała się umiejscowić akcję w latach 70. W końcowej scenie pojawia się mały fiacik, do którego, o dziwo, wszyscy się mieszczą.

Odbiór "Pijaków" przez widzów był bardzo pozytywny. Mimo rozpoczęcia długiego weekendu sala wypełniona po brzegi, a aktorzy otrzymali owację na stojąco. Polakom się podobało, bo obyło się bez zbędnego moralizatorstwa. Problem alkoholizmu w Polsce został pokazany raczej jako zabawna przywara polskiego narodu, a pijacy jako całkiem przyjemna grupa społeczna. Nikt nie poczuje się urażony.

stary-teatr.krakow.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Droga Natalio, po prostu nie jesteś stworzona do myślenia i czytania ze zrozumieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komentarz Natalii lepszy od tekstu. Szkoda, że plusa dać nie mogę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Skąd to egocentryczne przekonanie, że kogoś interesuje w jaki sposób dostałaś się na spektakl, skoro nie zaszło to w żaden nadzywczajny sposób?
2. "Dla osób, które rzadko chodzą do teatru, może to być ciekawa, innowacyjna formuła." Jak każda formuła :) Zresztą dla nie chodzących do teatru wszystko jest zaskakujace i innowacyjne ;))
3. "Wszyscy aktorzy wspaniale odnaleźli się w swych rolach mamrocząc, skrzecząc, słodko się uśmiechając, poruszając się w zwolnionym tempie." Skąd ta pewność, ze się odnaleźli? Może po prostu zagrali, że się odnaleźli?
4." Kilku jednak stworzyło postaci wyjątkowo widoczne." Wysocy byli? Czy odblaskowi? A moze chodziło Ci o "charakterystyczne??
5. "Kolejna, jedna z wielu wybitnych teatralnych kreacji, rola Romana Gancarczyka, który jako ojciec chrzestny wypadł bardzo autentycznie. Wielość środków wyrazu, no i ten głos oraz dykcja!" Aha. No, prawda, dykcję to pijak musi mieć :)
6. "Sceną zapadającą głęboko w pamięć jest ta, gdy podłoga zaczyna kręcić się, a aktorzy wielokrotnie powtarzają tę samą sekwencję ruchów, każdy swoich, tworząc jednak zgrabną całość. Wyobrażam sobie, że nie jest to łatwe zgrać tak wiele osób, a mimo to udało się perfekcyjnie. Kolejny raz zobaczyłam wspaniałą dynamikę i wyrazistość ruchu scenicznego u Błażeja Peszka." Bełkot. Aktorzy się kręcą, grają wiele osób, mimo to perfekcyjnie. Podłoga kręci się czy scena? Dalej nie próbuję analizować.
7. "Najśmieszniejsze, że nie wiedząc, iż przedstawienie powstało w oparciu o oświeceniową komedię Franciszka Bohomolca w XVIII wieku (pod tym samym tytułem), myślałam, że to jakiś współczesny tekst." Program wystarczyło kupić, a nie chwalisz się niewiedzą.
8. " Poza tym, pełna uniwersalność utworu – jakbym widziała sceny z życia wzięte, choćby z krakowskich Plant. " Kręca się na tych Plantach czy piją?? ;)
9. "Sama reżyser (Barbara Wysocka) starała się umiejscowić akcję w latach 70. W końcowej scenie pojawia się mały fiacik, do którego, o dziwo, wszyscy się mieszczą." Znaczy się, w latach 70tych jezdziły małe fiaciki, w których wszystko się mieścili? I o tym Barbara Wysocka wiedziała,tak?? ;)
10. "Odbiór "Pijaków" przez widzów był bardzo pozytywny. Mimo rozpoczęcia długiego weekendu sala wypełniona po brzegi, a aktorzy otrzymali owację na stojąco." Na stojąco? A, to dobrze, że mimo długiego weekendu publiczność jeszcze utrzymywała się na nogach.
11. "Polakom się podobało, bo obyło się bez zbędnego moralizatorstwa." A nie Polacy też byli? I co oni na to? Zabrakło im moralizatorstwa?
12. "Problem alkoholizmu w Polsce został pokazany raczej jako zabawna przywara polskiego narodu, a pijacy jako całkiem przyjemna grupa społeczna. Nikt nie poczuje się urażony." No, pijacy w gruncie rzeczy moga być przyjemni, nie? ;) Nikt nie poczuje się urażony, czyli pijacy prawdziwi mogą chodzić do Starego oglądać tych scenicznych. Ufff. Ulżyło mi.


Dalszy komentarz zbędny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.