I znów czwórkę Marzycieli poniosły marzenia. Tym razem uniosły ich do nieba.
W stronę Tatr
W regionie turystycznym Vysoké Tatry jak okiem sięgnąć widać tylko powalone świerki, "cmentarzysko drzew". W listopadzie 2004 roku miejsce to dotknął ekologiczny kataklizm. Wiejący przez kilka godzin wiatr z prędkością ponad 170 km na godzinę zniszczył największy skarb Słowaków. Las w tym rejonie zniknął a największe centrum turystyczne naszych sąsiadów zmieniło się w krajobraz księżycowy. Nie tak dawno był to ich najpiękniejszy, pod względem przyrodniczym, obszar kraju. Widok poprzewracanych drzew, głównie świrków, zasmucił nas wszystkich. Nowe drzewa rosną powoli. Straty po huraganie oszacowano na około trzy miliony kubików drewna. Las w Wysokich Tatrach, który zniknął z powierzchni ziemi, rósł przeszło 70 lat. Po 20 latach po obsadzeniu będzie nowy las, ale młody i słaby. Dobrze by było gdyby posadzili różne gatunki drzew, las mieszany jest odporniejszy na silny wiatr. Zadumani zawracamy do Polski.Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 42 | Miejscowość: Radom | Kraj: Polska
O mnie: ...fatalne życie, na które zostałem skazany... /"Łuk Triumfalny" E.M.Remarque/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 26.05.2008 13:57
I sie doczekałam kolejnej części Waszej przygody, podobnie jak poprzednio brawa dla uczestników i plus dla Ciebie za opis wyprawy:)
Agnieszka Dąbrowska 25.05.2008 23:26
Wróciły wspomnienia ze spływu Dunajcem i ze wspinaczki na Trzy Korony. Fajny urlop! Też bym tak chciała odlecieć ;-) A tekst rzeczywiście ciut za długi, jak zauważyła Klara
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)