Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59004 miejsce

W stronę nadziei. "Filozofia dramatu" Józefa Tischnera [Recenzja]

Czym jest zło, a czym dobro? Dlaczego dzieje ludzkości to proces nieustannych starć, walk o dominację? Czemu w życie człowieka wplecione jest zło, przez co staje się ono pasmem krzywd, cierpień?

Ks. Józef Tischner, Filozofia dramatu, wyd. IV, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012. / Fot. Okładka książkiNa odwieczne pytania, stawiane w obliczu tragizmu ludzkiej egzystencji, odpowiada "Filozofia dramatu" Józefa Tischnera, najważniejsze dzieło w dorobku autora, będące wykładem jego myśli filozoficznej. Nakładem wydawnictwa Znak ukazało się właśnie czwarte wydanie książki, kierowanej nie tylko do filozofów, ale do zainteresowanych problematyką antropologiczną czytelników. Traktat, jakkolwiek skłania do głębokiego namysłu, wielokrotnego odczytywania, napisany jest przejrzystą i prostą polszczyzną, dzięki czemu wykładnia filozoficzna staje się jasna i zrozumiała. W spójnym, przekonywającym wywodzie, cel jest oczywisty – określenie sposobu wyjścia z kryzysu nadziei. Recepcie, jaka została wyłożona już we wstępnym zarysie, trudno odmówić racji – wybór: zguba czy ocalenie zależy od człowieka – los spoczywa w jego rękach. Miarą wagi tekstu księdza Józefa Tischnera jest podjęcie tematu fundamentalnego, zwłaszcza w obliczu wiedzy o człowieku, jaką przyniósł wiek XX.

Na kondycję ludzką spogląda ks. Józef Tischner w perspektywie metaforycznej, która ułatwia przekazywanie myśli. Metoda, mająca swoje korzenie w ewangelicznej formie, jest sprawdzonym i skutecznym sposobem posługiwania się adekwatnymi do problemów filozoficznych obrazami. Zbliżenie filozofii do życia odbywa się u Tischnera także za sprawą odwołań literackich i mitologicznych, a więc przywołań konkretnych sytuacji doświadczeń ludzkich, co stanowi element argumentacji, ale pozwala aktywizować czytelnika w procesie rozumienia. Wywód zyskał na atrakcyjności dzięki literackim środkom wyrazu, wprowadzającym do rozumowania elementy emocjonalności.

"Filozofia dramatu", wydana po raz pierwszy w 1990 r., pierwotnie była zatytułowana "Spór o istnienie człowieka". Zmiana tytułu w trakcie tworzenia wywodu świadczy o intencji stworzenia własnej antropologii filozoficznej. Sygnalizuje istotną jej treść – wyobrażenie człowieka jako istoty dramatycznej. Od objaśnień istoty natury człowieka Tischner rozpoczyna traktat, by następnie w kolejnych rozdziałach omówić części składowe zarysowanego obrazu: sceny świata, na których rozgrywają się akty ludzkich przeżyć. Istotą dramatyczną czynią człowieka "otwarcie na innego człowieka”", "otwarcie na scenę dramatu i na przepływający czas". Okoliczności te uruchamiają łańcuch problemów, które podlegają w książce analizie, jaka służyć ma życiu praktycznemu. Czynniki te, trzeba przyznać, czynią człowieka otwartym na świadome przeżycie swojej egzystencji, a więc czynią otwartym na filozofię. W założeniu filozofii dramatu tkwi bowiem przekonanie, iż powinna ona znaleźć się w wewnątrz ludzkiego życia, tak jak jej tworzenie jest integralną częścią życia.

"Nie ma pytań pilniejszych od pytań naiwnych" – napisała w wierszu "Schyłek wieku" Wisława Szymborska. Warto je stawiać i warto szukać na nie odpowiedzi, gdyż sam filozoficzny namysł prowadzi człowieka w stronę nadziei. Z niepokoju o kształt człowieczeństwa, ale również każdej poszczególnej istoty ludzkiej, rodzi się cenny dialog ze sobą i innymi. Tischner twierdzi, że dialog pozwala oderwać się od biernego spoglądania w górę i w dół, ale wprowadza w aktywny strumień życia, czyli "prąd wypowiadanych słów, zaproszeń, wezwań, ostrzeżeń", co czyni uczestnictwo w dramacie głębszym i bogatszym doświadczeniem.

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zosia Mikulska
  • Zosia Mikulska
  • 23.04.2012 08:58

Również myślę, że uzasadniona jest potrzeba szukania ułud w naszym świecie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tomasz
  • Tomasz
  • 22.04.2012 18:45

Samo życie jest wyzwaniem, a nie każdego stać na myślenie. Niestety;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Budny
  • Michał Budny
  • 22.04.2012 17:44

Interesująca książka. Ks. Tischner od dawna mnie zaciekawiał, dlatego cieszę się, że Znak wznowił jego książkę. W dodatku najważniejszą w dorobku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 22.04.2012 12:23

Dobra recenzja,interesująco napisana. Książki tej nie miałam i kupię ją sobie. Nie mogę się jedynie zgodzić w niej z filozofią dotyczącą relacji człowieka ze sztuką a szczególnie człowieka,który jest prawdziwym(nie pseudo) artystą. Dla prawdziwego artysty jest ona sensem jego życia i bez sztuki żyć nie potrafi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.