Facebook Google+ Twitter

W szale zakupów rodzice gubią dzieci

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2008-11-26 09:53

Pani Karolina przyjechała z mężem do łódzkiej Manufaktury z Kutna. Zabrali ze sobą pięcioletniego syna Kubusia. Zostawili chłopca w sali zabaw i rzucili się w wir zakupów. Oszołomieni bogactwem towarów i tym, co udało się zdobyć na wyprzedażach, ruszyli w powrotną drogę do domu. Dziesięć kilometrów za Łodzią przypomnieli sobie, że zostawili w sklepie dziecko.

- Czas mijał nam bardzo przyjemnie. Liczba sklepów nas oszołomiła. Do tego te promocje... Kupiliśmy co  / Fot. M. Obara/POLSKAtrzeba i wyruszyliśmy do Kutna - opowiada pani Karolina. - Pod Zgierzem przypomniało nam się, że w sali zabaw zostawiliśmy syna. Mąż natychmiast zawrócił i pobiegliśmy po Kubusia. Wstyd było się nam przyznać się do roztargnienia, więc powiedzieliśmy, że zakupy się przeciągnęły. Szybko zapłaciliśmy i wróciliśmy do domu.

Im bliżej świąt i zakupowego szaleństwa, pracownicy sal zabaw przy centrach handlowych częściej mają do czynienia z zapominalskimi rodzicami.

- Najbardziej w pamięci utkwiła mi mama, która odebrała dziecko dwie godziny później niż się umawialiśmy. Maluch płakał, a my nie byliśmy w stanie wezwać jego mamy. Gdy się pojawiła, tłumaczyła pokrętnie, że czekała, aż wezwiemy ją przez megafon. Dobrze wiedziała, że było to niemożliwe, bo nie podała nam swojego nazwiska - opowiada Jarosław Olobry, pracownik sali zabaw w Manufakturze w Łodzi.

Codziennie przez salę zabaw w Manufaturze przewija się od 400 do 500 dzieci. Maluchy mogą bawić się do godz. 22, a w niedziele do godz. 21. I tu tworzy się kolejny problem. - Choć sala jest już zamknięta rodzice i tak się spóźniają. Jednym przeciągnęła się romantyczna kolacja, innym zakupy - kontynuuje Olobry. - Musimy siedzieć z dzieckiem, dopóki rodzice po niego nie wrócą.

Cały artykuł przeczytasz na Polskatimes.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mietek
  • Mietek
  • 09.09.2010 16:32

Jaki z tego wniosek? Taki, że zakupy najlepiej robić w internecie, a co jeszcze lepsze, to można je tam robić taniej, wystarczy tylko skorzystać z jednego z <a href="HTTP://okazyjni.pl">serwisów z promocjami internetowymi</a>. Przy tym przynajmniej mamy pewność, że nie zgubimy dzieciaka ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.