Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21922 miejsce

W Szewcach „Zakwitły drzewa”

Gdzie można usłyszeć najsłynniejszego polskiego śpiewaka operowego naszych czasów? W Operze Narodowej w Warszawie, na największych światowych scenach operowych i… w Szewcach w ramach „XVI Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej i Organowej, Trzebnica 2009”.

Władze gminy i mieszkańcy Szewc w towarzystwie Wiesława Ochmana i Renaty Dobosz / Fot. Sebastian OttenbreitW niedzielne popołudnie Kościół pw. św. Anny w Szewcach zapełnił się amatorami sztuki operowej, melomanami, mieszkańcami Szewc i gminy Wisznia Mała. Do przyjścia na koncert publiczność skłoniła sylwetka gwiazdy oraz zwykła ludzka ciekawość. O godzinie 17 rozpoczął się występ wielkiej polskiej gwiazdy, Wiesława Ochmana. Tenor, występujący regularnie od 43 lat zaprosił do wspólnego śpiewania wspaniałą mezzosopranistkę Renatę Dobosz, absolwentkę wrocławskiej Akademii Muzycznej. Uczyła się śpiewu pod kierunkiem pani Agaty Młynarskiej-Klonowskiej, a następnie ukończyła Wokalne Mistrzowskie Studia Podyplomowe “Specjalizacja Operowa” we Wrocławiu. Za fortepianem usiadła Halina Mansarlińska.

Wiesław Ochman to człowiek renesansu XXI wieku, śpiewa, maluje, prowadzi działalność charytatywną. Naukę śpiewu rozpoczął na studiach pod kierunkiem Gustava Serafina, zadebiutował w 1960 roku na deskach Opery Śląskiej. Występował na największych scenach operowych świata, prezentował swój talent w takich miejscach, jak: mediolańska La Scala, Metropolitan Opera w Nowym Jorku, Opery w Barcelonie, Berlinie, Chicago, Hamburgu czy Buenos Aires. Do tej pory nagrał 55 płyt o repertuarze operowym, oratoryjnym, kameralnym, a nawet rozrywkowym. Słowem, gwiazda polskiej sceny operowej.

Na początku uczestnicy koncertu usłyszeli „Ave Maria” Gounoda w wykonaniu duetowym, już po tym utworze artyści zdobyli serca publiczności. Nasze gwiazdy wybrały w moim przekonaniu wymagający, lecz znany repertuar. Wobec ogromnego dorobku muzyki klasycznej na przestrzeni wieków trudno wybrać jedynie kilka dzieł, przed takim wyborem stoi każdy śpiewak przygotowujący swój występ. Gromkie brawa i owacje na stojąco świadczą o tym, że wieloletnie doświadczenie Wiesława Ochmana i tym razem nie zawiodło. Uczestnicy tego wielkiego wydarzenia usłyszeli również przejmującą pieśń „Caro Mio Ben” Giordaniego czy urokliwy utwór Stolza „Zakwitły drzewa” w tłumaczeniu autorstwa Wiesława Ochmana na język polski. Klamra Halina Mansarlińska - akompaniatorka / Fot. Sebastian Ottenbreitkompozycyjna domknęła się „Ave Marią” Luzziego i Auera, na prośbę, a wręcz na żądanie publiki, goście XVI Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej i Organowej bisowali dwa razy.

Świetnie spisała się akustyka kościoła, miejscowa społeczność stanęła na wysokości zadania i godnie przyjęła Wiesława Ochmana i jego towarzyszy. Artyści zapowiedzieli, że wrócą do Szewc, na co wszyscy z niecierpliwością oczekujemy. Wspomnieć należy, że to nie pierwszy kontakt miejscowości Szewce z operą. W miejscowej szkole wydawana jest jedyna w Polsce gazeta młodzieżowa, w której znajdują się relacje ze spektakli operowych. Planowany jest również zbiorowy wyjazd do Opery Wrocławskiej.

Patronat nad festiwalem objął marszałek województwa dolnośląskiego, Marek Łapiński, arcybiskup metropolita wrocławski, JEks Ks. Marian Gołębiewski i kilkanaście innych znaczących osób dla naszego regionu. Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej w Trzebnicy to niezwykle dynamicznie rozwijające się przedsięwzięcie. Dyrektorzy, Jan Buczek i Robert Grudzień wspólnie dokładają wszelkich starań, by każdy festiwalowy koncert znajdował się na najwyższym poziomie artystycznym. Z powodzeniem udaje im się krzewić kulturę wysoką na ziemiach trzebnickich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.