Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51886 miejsce

W Szkocji polskim pracownikom Lidla zabroniono mówić po polsku

"Daily Mail" donosi, że w szkockim Kirclady w sklepie sieci Lidl zakazuje się używania języka polskiego. Takie restrykcje nakłada się na polskich pracowników podczas przerw i w czasie obsługi klientów z Polski, którzy nie znają angielskiego

Lidl - sklep, którzy zna każde dziecko, nawet mające obywatelstwo Wysp Brytyjskich. Tam wszystko jest lepsze. Nawet Cameron. http://master-user.deviantart.com/art/Lidl-Supermarket-Sketch-487379643 / Fot. Master-UserNieprzyjemny zgrzyt wśród polskich pracowników sklepu sieci Lidl w szkockim Kirkclady, w hrabstwie Fife. Polakom tam zatrudnionym zakazano rozmawiać w ich ojczystym języku. Taki wymóg dotyczy nawet czasu przerw w pracy. Bezwzględnie egzekwuje się nakaz prowadzenia rozmów po angielsku. Pracownicy przekonują pracodawców, że wielu ich klientów mówi tylko po polsku i nie zna języka urzędowego mieszkańców Wysp Brytyjskich.

Polak zatrudniony w szkockim Lidlu, który chce zachować anonimowość, powiedział: "Starałem się wyjaśnić kierownikowi, że wielu klientów, którzy nie mówią biegle po angielsku, przychodzą do naszego sklepu, ponieważ wiedzą, że jest tam polski personel na kasie, w piekarni, właściwie na całej hali sprzedaży. Kierownik zezłościł się i kazał wykonywać jego polecenia." Pracownik powiedział, że Polakom oznajmiono, iż zostaną odesłani do domu, jeżeli tylko ktoś usłyszy polski język.

Jeden z polskich pracowników przyznał, że jest to dla niego swoista nowość: "Mieszkam w Szkocji od prawie 10 lat i nigdy nie doświadczyłem żadnego przejawu dyskryminacji." Językowe ograniczenie wywołało poruszenie w szkockim niespełna 50-tysięcznym miasteczku, w którym żyje duża polska społeczność. Niedawno miał tam miejsce festiwal kultury polskiej.

"Polski problem" przerodził się w inicjatywę petycji pod którą zebrano 100 podpisów. Pracownicy Lidla zamierzają przekazać prośbę do europejskiej centrali firmy w Niemczech.

Opinia przeciętnego polskiego klienta (35): "Myślę, że jest to jeden z najbardziej absurdalnych pomysłów o jakich słyszałem w moim życiu. Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji odwrotnej, gdzie brytyjskiemu pracownikowi nie pozwolono by rozmawiać z brytyjskim klientem po angielsku gdziekolwiek w Europie."

Rzecznik Lidla oświadczył: "To jest polityka firmy Lidl UK, gdzie personel rozmawia z klientami po angielsku przez cały czas, bez względu na narodowość." Ogólnikowo wskazano na literaturę przedmiotu w postaci stosownych podręczników, w jakie wyposażeni zostali pracownicy z chwilą zatrudnienia. Przypomniano o zapisach zawartych w umowach. Zaznaczono: "Jesteśmy bardzo dumni z bycia międzynarodowym pracodawcą, który współpracuje z rozmaitą siłą roboczą".

źródło: dailymail.uk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.