Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10369 miejsce

W szponach wampira, czarów i klątw

Szczycimy się swoim nowoczesnym podejściem do życia. Wydawałoby się, że wraz z rozwojem nauki nastąpił także przeskok intelektualny i ludzka świadomość ewoluowała, jednak nic bardziej mylnego - wielu z nas nadal tkwi w bagnie przesądów.

Sycą się krwią i nazywają wampirami - a czy Ty wiesz, co robi Twoje dziecko, gdy jesteś w pracy? / Fot. Matt Osborn/Creative Commons 2.0Mimo coraz większej ilości osób deklarujących ateizm, rośnie także liczba ludzi zafascynowanych ezoteryką, horoskopami, tarotem, magią. Zdaje się, że w XXI wieku, wraz z licznymi odkryciami, rola wróżek, szeptuch i jasnowidzów powinna się znacznie zmniejszyć. Jednak po wpisaniu w "Google" słowa "wróżka", otrzymujemy zdumiewającą liczbę wyników, przerastającą oczekiwania.

CZARY NA KAŻDĄ KIESZEŃ!


Rytualiści prześcigają się między sobą w pomysłach na łatwy zarobek - oferty mają najróżniejszą rozpiętość cenową, od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych. Znaczna ilość magów deklaruje także, że ich wiedza jest owocem trwającej minimum kilka pokoleń tradycji. Liczba ogłoszeń nasuwa stwierdzenie, że każdy z nas ma gen maga, a sąsiadka zza ściany jest dumną posiadaczką czarnego kota i zapewne właśnie w tej chwili waży w kociołku napój miłosny.

Postanowiłam sprawdzić, jak wygląda to od strony wróżki - nadałam ogłoszenie do lokalnej gazety, umieściłam je również w Internecie. Wieczorem, sprawdzając skrzynkę e-mail, przeżyłam zaskoczenie - czekało na mnie kilkanaście wiadomości. Ludzie pytali głównie o ceny rytuałów miłosnych, pojawiły się także zapytania o "urok gniewu" ( jak się dowiedziałam - w taki sposób nazwano po prostu klątwę. )

Niedługo potem umówiłam się w kawiarni na spotkanie z niespełna trzydziestoletnią Joasią. Szczupła, drobna, okolona czarnymi włosami niczym lśniącym płaszczem, przysiadła się do mojego stolika z nieśmiałym uśmiechem. Po chwili milczenia zapytałam ją, co sprawiło, że postanowiła się ze mną spotkać. Postukując nerwowo upierścienionymi palcami o blat, zaczęła opowiadać :

Jakiś czas temu przeklęłam ciotkę, sposób na klątwę znalazłam w internecie.

Na czym polegała ta klątwa?

Należało palić codziennie przez tydzień po jednej czarnej świecy, życząc osobie przeklinanej wszystkiego, co najgorsze. Niedługo po tym ciotka zachorowała. W tej chwili jest w szpitalu.

Skąd masz pewność, że to klątwa a nie zbieg okoliczności?

Ja również jestem przeklęta, klątwę na moją rodzinę rzuciła babka mojej matki. Jest to siedmiopokoleniowa klątwa, nie do zdjęcia. Nie da się nic zrobić, prababka była złą kobietą i skuteczną czarownicą.

Słyszałaś kiedykolwiek o samospełniającej się przepowiedni? Na tej samej zasadzie może działać twoja klątwa. Jeśli bardzo w to wierzymy, warunkujemy naszą podświadomość, która popycha nas w stronę zapowiedzianych wydarzeń.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nigdy nie korzystałem z pomocy wróżki .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jola Kret
  • Jola Kret
  • 22.02.2012 23:41

To przykre, że zamiast rozmowy z najbliższą rodziną trzeba uciekac się do wróżki. To nie ateizm generuje tendencje do ucieczki w ezoterykę, tylko bezradność , samotność i i brak zrozumienia przez najbliższych. Obserwujemy upadek rodziny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maksym Krawczyk
  • Maksym Krawczyk
  • 22.02.2012 20:41

Troszkę Stronniczy tekst. Porusza ważną tematykę a raczej problem dzisiejszej młodzieży...Mrok i beznadzieja pomagają tylko otworzyć drzwi wielu cierpiącym duszą do sekt i innych nienormalnych grup....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.