Facebook Google+ Twitter

W sztabie LiD-u wyników oczekiwano z niecierpliwością

W sztabie wyborczym Lewicy i Demokratów panowała dziś gorąca atmosfera. Stopniowo od godz. 20 napływali wszyscy ważni politycy LiD. Dopiero po długim oczekiwaniu pojawił się na sam koniec były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Radosna atmosfera, żywe dyskusje, ciepłe powitania, emocjonujące chwile - tak najkrócej można opisać dzisiejszy wieczór wyborczy spędzony w sztabie Lewicy i Demokratów na ulicy Rozbrat.

Kiedy o godz. 20 okazało się, że cisza wyborcza jeszcze potrwa, w sali zapanowało poruszenie, a napięcie systematycznie rosło. Pozornie politycy LiD spokojnie i rzeczowo udzielali wywiadów i wypowiadali się na temat spodziewanego poparcia ich partii przez społeczeństwo, jednak wyraźnie wyczuwało się pełne napięcia oczekiwanie.

W sztabie pojawili się kolejno: Marek Borowski, Wojciech Olejniczak, Joanna Senyszyn, Grzegorz Napieralski, Katarzyna Piekarska, aż w końcu i Aleksander Kwaśniewski. Trudno było nie zauważyć jego przybycia, ponieważ stado reporterów gwałtownie przemieściło się w stronę wejścia.

Kiedy ok. godz. 21:30 z umieszczonego w sali telebimu popłynęła informacja, że cisza wyborcza trwa i dopiero o 22:55 zostanie zamknięty ostatni lokal wyborczy, zarówno politycy, jak i dziennikarze skierowali się na parter, aby skorzystać z poczęstunku.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.