
XI Międzynarodowy Turniej Bokserski im. Józefa Kruży zapowiada się niezwykle interesująco. Organizatorzy z Sekcji Bokserskiej Wisły Tczew wzorem ubiegłych lat postarali się o doskonałą obsadę zawodów, zapraszając do grodu Sambora znanych, nie tylko krajowych, ale i zagranicznych pięściarzy. O godz. 10 zacznie się pierwsza seria walk, na 14.30 zaplanowano uroczyste otwarcie imprezy, a po nim odbędzie się druga seria pojedynków. Dzień przed turniejem, czyli dzisiaj delegacja uczestników turnieju i organizatorzy złożą kwiaty na grobie zasłużonego działacza sekcji bokserskiej Wisły, Zbigniewa Hausera. W dniu turnieju, o godz. 14 wieńce zostaną złożone na grobie patrona imprezy, Józefa Kruży.
Spodziewani są zawodnicy europejscy
Gospodarze turnieju, z Bronisławem Drewą, honorowym prezesem Wisły Tczew na czele, podobnie jak w poprzednich latach, mieli w tym roku problem z wyborem chętnych do uczestniczenia w zawodach, które już na stałe wpisały się w kalendarz imprez w grodzie Sambora. Z uwagi na jednodniowy cykl walk trzeba było odmówić występów wielu dobrym zawodnikom. W tegorocznym turnieju wystąpi rekordowa ilość, ponad 80 zawodników, w tym 36 zagranicznych. Na tczewskim ringu zaprezentuje się m.in. 12 pięściarzy z Obwodu Kaliningradzkiego. W ekipie rosyjskiej będzie dwóch reprezentantów kadry narodowej. Czesi z Usti nad Łabą, których wystąpi w turnieju jedenastu, przyjadą z czterema reprezentantami kraju. W 13-osobowej kadrze Boxring Eintracht Berlin ma być trzech członków narodowej kadry Niemiec.
Silna obsada polska
Z krajowych ekip najliczniej będą oczywiście reprezentowani gospodarze z Wisły Tczew. Asem atutowym miejscowych będzie Sławomir Malinowski, wielokrotny mistrz Polski. Oprócz niego w barwach Wisły wystąpią m.in. Damian Mielewczyk (kilkakrotny medalista MP) oraz Tomasz Kukafka i Adam Boguszewski (brązowi medaliści ogólnopolskiej olimpiady młodzieży). Na tczewskim ringu zaprezentuje się także Mateusz Kruża, wnuk Józefa Kruży, który będzie najmłodszym uczestnikiem imprezy.
Z innych krajowych pięściarzy w turnieju wystąpi 9 zawodników Czarnych Słupsk (m.in. dwóch medalistów MP juniorów), 8 z Parku Wodnego Chojnice (w tym wicemistrz Polski Marcin Łęgowski), 5 z Sokoła Gdynia (w tym dwóch młodzieżowców, reprezentantów Polski), również pięciu z Nokautu Warszawa oraz licząca 8 bokserów z Tygrysa i Kontry Elbląg reprezentacja województwa warmińsko-mazurskiego.
Wzorem ubiegłych lat nie zabraknie honorowych gości, którzy złotymi zgłoskami zapisali się w historii polskiego boksu. Co roku organizatorzy z tczewskiej Wisły zapraszają na imprezy świetnych niegdyś pięściarzy. W Tczewie gościli już m.in. tak wielcy mistrzowie boksu jak Jerzy Kulej, Zbigniew Pietrzykowski, Leszek Drogosz, Marian Kasprzyk, Lucjan Trela, Paweł Skrzecz, Aleksy Antkiewicz, czy Józef Grudzień. Tym razem na turniej zaproszono medalistę olimpijskiego i mistrzostw Europy Huberta Skrzypczaka oraz brązowego medalistę mistrzostw świata Zbigniewa Kickę.
Świetny bokser i trener
W tegoroczny dzień Trzech Króli minęło dziesięć lat, od kiedy Józefa Kruży nie ma wśród nas. Urodzony 19 marca 1928 roku w Mieścinie k. Tczewa, do wybuchu II wojny światowej zamieszkiwał z rodzicami przy tczewskiej ul. Wigury. Przygodę z boksem zaczął we wrześniu 1945 r. Kilka miesięcy później został mistrzem okręgu w wadze muszej, a w 1947 r. - wicemistrzem Polski. W latach 1952-53 podczas mistrzostw Polski stawał na najwyższym podium. W 1953 roku, w maju w Warszawie, triumfował też w mistrzostwach Europy. W wadze piórkowej, w której występował, w stolicy jego wyższość podczas ME musieli uznać Belg Campeli, Francuz Hamia (w eliminacjach), Niemiec Mechling (w półfinale) oraz słynny radziecki bokser, Zasuchin (w finale). W 1955 r. kończąc zawodniczą karierę został trenerem pięściarzy tczewskiej Wisły.
Później pracował też w gdańskich klubach Gedania oraz Gwardia, a także w Stali Stalowa Wola i Avii Świdnik. W 1981 r. pod jego wodzą Wisła awansowała do II ligi. Dwa lata później przeszedł na emeryturę, lecz do ostatnich dni życia pomagał Sekcji Bokserskiej tczewskiego klubu i synowi Ryszardowi, który przejął od niego trenerską pałeczkę w Wiśle. Józef Kruża jako zawodnik stoczył 250 walk. 222 wygrał, 7 zremisował, 21 przegrał. Wyszkolił m.in. Brunona Bendiga, braci Kosedowskich, Sakowskich, Rychłowskich, Wielgoszów, Jana Fabicha, Henryka Glinieckiego i Tadeusza Landowskiego. Miał wielu przyjaciół i kolegów. Bardzo lubił go „papa” Feliks Stamm. Zmarł 6 stycznia 1996 r.
Zbigniew Brucki
PT