Facebook Google+ Twitter

W tłusty czwartek nie licz kalorii

Tłusty czwartek współcześnie kojarzony jest ze spożywaniem w nadmiernej ilości pączków i faworków. Nasi przodkowie objadałi się w ten dzień mięsem, boczkiem i słoniną , popijając przy tym obficie alkohol.

Pączki / Fot. PolskapresseDawniej tłusty czwartek rozpoczynał tłusty tydzień, czyli czas wielkiego obżarstwa. Nasi przodkowie objadałi się w ten dzień mięsem, boczkiem i słoniną popijając te wszystkie smakołyki obficie alkoholem. Dzisiaj dzień ten kojarzony jest z jedzeniem pączków i faworków (chrustu).

Pochodzenie pączka nie jest dokładnie znane. Niektórzy twierdzą, że to wytwór kuchni arabskiej a inni, że wymyślono go w starożytnym Rzymie. To właśnie tam w ostatnie dni karnawału bawiono się, jedzono i obficie pito. Pierwsze pączki wyglądały inaczej, niż te obecnie nam znane. Były bowiem zrobione z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną. Podawano je z tłustym mięsem, słoniną i popijano alkoholem.

Kiedy dokładnie przywędrował do Polski - nie wiadomo. Na mieszczańskich stołach pojawił się w XVI wieku, najpierw w formie racuchów, blinów, pamuchów. Okrągłego kształtu nabrał na przełomie XVI i XVII wieku. Tak opisuje jego wygląd Jędrzej Kitowicz w "Opisie obyczajów za panowania Augusta III":miejski pączek był tak pulchny, że ścisnąwszy go w ręku, znowu rozciąga się do swojej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska". Natomiast "specjałem robionym na wsi "można było nabić niezłego guza i posinić oko".

Obecnie w cukierniach można znaleźć pączki z różnorodnym nadzieniem np. z płatków róży, dżemu lub jogurtu. Posypane są cukrem pudrem lub polane lukrem. Wszystko wedle umiejętności cukierników, gustu i smaku klientów. Niektórzy uważają, że jednak najlepsze są te robione własnoręcznie w domu. A że uwodzą zapachem i smakują wyśmienicie wiedzą wszyscy, zwłaszcza największe łasuchy. Kto potrafi się im oprzeć i nie zjeść kilka, zwłaszcza w tłusty czwartek? W ten dzień zajadajmy się pączkami i nie liczmy kalorii.

"Dziś Tłusty Czwartek, zjem..." (wyniki sondy Wiadomości24.pl):
- od jednego do trzech pączków -->
175 głosów
- no cztery, a nawet pięć! --> 67 głosów
- co najmniej sześć do ośmiu --> 30 głosów
- jeszcze więcej --> 37 głosów
- nie jem, jestem na diecie --> 46 głosów

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.02.2010 21:18

Co mi tam:) Jutro kupuje następne pączki, będzie na wieczór czym sobie chwile osłodzić:) Ale będą to pączki z budyniem. Wiesz Ewo? Nigdy się nie zastanawiałem nad tym, skąd pochodzą pączki, ja je po prostu tylko jadłem. Ciekawy artykuł i godny uznania.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.02.2010 21:06

Pączki, przepisy na różne jadło i co dalej..... Bieganie i zrzucanie mięśnia piwnego, czyli brzuszka... Całe szczęście, że jakoś nie mam tendencji do tycia, musiał bym kulę ziemską obiegać co miesiąc z moimi zakusami do smakołyków... Ale co do cukru to mam jedno zdanie na ten temat: Cukier to "biała śmierć. "

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.02.2010 20:19

To brzmi jak rozgrzeszenie z łakomstwa :) Powinnam znaleźć się w tej ostatniej grupie ale znam siebie , pewnie na jednego pączka się skuszę !

Komentarz został ukrytyrozwiń

5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i dobrze Basiu :). Tłusty czwartek jest raz na rok..trzeba było ten zwyczaj obżarstwa uszanować - tradycja musi trwać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa, posłuchałm. Jem trzeciego i zapijam wiśniówką. Chyba pęknę. Od jutra już postuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że dziś. Podobno, zjedzenie dzisiaj pączka zapewnia szczęście.
Ciekawe, kto ile dzisiaj ich zjadł?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to dziś? Nie miałem pojęcia ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.