Facebook Google+ Twitter

W trakcie kryzysu urzędnicy zarabiali coraz lepiej

"W zeszłym roku średnie pensje ministerialnych urzędników zwiększyły się o blisko 11 proc., zaś średnia płaca najmocniej wzrosła w Ministerstwie Kultury – o ponad 45 proc." - czytamy w serwisie rp.pl.

Ministerstwo Transportu w Warszawie / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:2007-08-05_Ministerstwo_Transportu_w_Warszawie_3.jpgRzeczpospolita pisze dziś o raporcie Kancelarii Premiera dotyczącego zarobków w korpusie służby cywilnej. Wynika z niego, że "w zeszłym roku średnie pensje ministerialnych urzędników zwiększyły się o blisko 11 proc., zaś średnia płaca najmocniej wzrosła w Ministerstwie Kultury – o ponad 45 proc.".

- W ostatnich dwóch, trzech latach wynagrodzenia w administracji rosły o wiele szybciej niż w gospodarce - mówi w rozmowie z "Rz" Kazimierz Sedlak z firmy Sedlak & Sedlak zajmującej się badaniami na rynku pracy.

Jak podkreśla gazeta - najlepiej w ciągu ostatnich dwóch lat zarabiali urzędnicy ministerstwa kultury i rolnictwa. W drugim z wymienionych resortów średnia pensja w zeszłym roku wyniosła prawie 7,6 tys. zł brutto. Kierownictwo resortu tłumaczy, że płaci więcej swoim pracownikom, ponieważ ma na to dodatkowe środki związane m.in. z obsługą funduszy unijnych.

– Za dobrą administrację trzeba dobrze płacić. Nie można powiedzieć, że teraz płacimy za dużo. Kłopot w tym, że młodzi pracownicy mają niskie zarobki, a zatrudnienie w urzędach traktują jako wstęp do kariery w firmach – mówi w rozmowie z "Rz" Wojciech Misiąg, ekonomista z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową i były wiceminister finansów.

Czytaj więcej w serwisie rp.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.