Pozycja materiału w rankingach:
Od kilku dni po warszawskiej Saskiej Kępie grasuje mężczyzna podający się za przyjaciela rodziców. Jest to najprawdopodobniej zboczeniec, czyhający na uczniów szkół podstawowych. Ostatnio widziany był przy podstawówce na Paryskiej 25.
Kilka minut po godzinie 8. rano, około 35-letni mężczyzna wszedł do Szkoły Podstawowej nr 5 (Zespół Szkół Społecznych) mieszczącej się przy ulicy Paryskiej 25, na warszawskiej Saskiej Kępie. Mężczyzna do budynku szkolnego wszedł za rodzicami innych uczniów, podając się za członka rodziny.
Podejrzany mężczyzna wszedł jeszcze do jednej z klas i przez jakiś czas rozmawiał z jednym z uczniów czwartej klasy. Całe szczęście, że zarówno uczeń, jak i pedagodzy zachowali czujność. O personalia mężczyzny poprosiła nauczycielka, która - jak twierdzą przerażeni rodzice - została nawet przez niego uderzona. Intruza nie zdołał zatrzymać woźny. Po chwili, do akcji wkroczyli pracownicy szkoły oraz ochrona i wyprowadzili mężczyznę z budynku.Zobacz także:
Artykuły
(102)
Galerie
(30)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 16 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Operator obrazu oraz montażysta na portalu Wiadomości24.pl. Trochę programuję w PHP, Pawn, HTML i CSS :) www.goldenline.pl/filip-chochol
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
adek27o 09.12.2011 23:15
On był w Mojej szkole sp 141 i sie go boimy.Chciał zaciagnąc małą dziewczynkę do samochodu ale nasz dzielny portier zaczoł go gonic i uciekł do autobusu 523 na osiedle młodych ja sobie ide i tu nagle on biegnie
Filip Chochół 30.11.2011 22:03
Tak, "Obserwator". Nie napisałem konkretnie, że jest to zboczeniec, tylko najprawdopodobniej.
Obserwator 30.11.2011 21:57
Najprawdopodobniej? Zboczeniec? Nie ma tu żadnych dowodów, a rzuca się epitetami w obcego człowieka...Rozumiem niepokój rodziców i nauczycieli o dzieci, ale żeby zaraz kogoś publicznie rugać i to na dodatek pokazując jego twarz...
Ewa Krzysiak 30.11.2011 21:31
ochrony z prawdziwego zdarzenia, bo ta to jakaś marna
Magda Jagiełło 30.11.2011 21:27
Dlaczego pracownicy szkoły go wypuścili,nie wezwali policji jak taka sytuacja sie zdarzyla.A tak apropo rodzice nie zostali powiadomieni o takiej sytuacji.Przecierz on może pod każdą szkołe przyjść.Dzieci powiedziały rodzicom że maja być przyprowadzane i odbierane ze szkoły.Gdzie tu rozum.Tom sa nasze pociechy.
Filip Chochół 30.11.2011 21:25
"Po chwili, do akcji wkroczyli pracownicy szkoły oraz ochrona i wyprowadzili mężczyznę z budynku."
Filip Chochół 30.11.2011 20:53
W tym przypadku, wzywa się taki specjalny Patrol Szkolny ze Straży Miejskiej.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)