Facebook Google+ Twitter

W Warszawie ubyło przez rok 629 milionerów

Dochody przekraczające milion złotych zadeklarowało w rozliczeniu podatkowym za ubiegły rok 1532 warszawiaków. To dużo? Niby tak. Jednak w porównaniu z 2008 rokiem widać znaczny spadek. Jak poinformowała nas Izba Skarbowa, w 2008 roku było w Warszawie 2161 milionerów . Kryzys? Strach przed politykami albo podatkami? Co na to eksperci?

GNU Free Documentation License, / Fot. DocentX / Fot. D. Sobolewski- Mniejsza liczba milionerów to nie tylko skutek kryzysu, choć prawidłowością obserwowaną na całym świecie jest, że ludzie zarabiający wiele, wiele też tracą - mówi dla Wiadomości24.pl prof. Remigiusz Kaszubski, dyrektor departamentu Związku Banków Polskich i wykładowca prawa na Uniwersytecie Warszawskim. - W czasie, gdy kryzys jest dla firm wymówką, by ograniczać zarobki świetnie opłacanych specjalistów, choćby fachowców PR czy HR, ci mają dwa wyjścia. Zrezygnować z części kontraktów i zachować poziom wynagrodzenia lub też obniżyć stawkę. Obie możliwości skutkują zmniejszeniem poziomu przychodów, choć pewnie druga niesie za sobą gorsze skutki.

- Inną przyczyną mniejszej liczby osób deklarujących roczne przychody powyżej miliona złotych może być ucieczka w szarą strefę - mówi profesor Kaszubski. Ludzie doskonale zarabiający to zazwyczaj ludzie bardzo inteligentni. Obserwują co dzieje się wokół nich i często dochodzą do wniosku, że fakt, iż oddają na wspólne potrzeby dużą część bardzo ciężko zapracowanych pieniędzy nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Także społeczną, zwłaszcza gdy widzą jak ich znajomi uciekają przed podatkiem, który pozbawia ich 32 tysięcy złotych z każdych zarobionych stu tysięcy. Bywa, że nawet znakomici fachowcy płacą składki KRUS. Pewnie podatek liniowy, odbierający im ze stu tylko 15 tysięcy zł wszyscy uznaliby za lepszy. Bo jednakowo traktuje każdego.

Innym jeszcze wytłumaczeniem tak radykalnego spadku liczby warszawskich milionerów może być to, że część osób zdaje sobie sprawę, iż obowiązek obrotu bezgotówkowego obejmuje kwoty dopiero od 15 tysięcy euro. A obrót gotówkowy jest zazwyczaj nierejestrowany...

Profesor Remigiusz Kaszubski przypomina, że w Polsce, wbrew tendencji dominującej w innych krajach Europy, doszło do podwyższenia kwoty dozwolonego obrotu gotówkowego z poprzednich 3 tys. euro. I to stosunkowo niedawno, za czasów rządów PiS. System gotówkowy jest wprawdzie tańszy dla stron. Sam ZUS przyznał ostatnio nieopatrznie że zaoszczędziłby 22 - 23 mln zł rocznie nadal wysyłając emerytom pieniądze przez listonoszy. Obrót gotówkowy generuje dla państwa straty w wysokości 1 proc. PKB. To monstrualne kwoty.

- Polska nie jest krajem atrakcyjnym dla ludzi bogatych - uważa prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych. Wynika to głównie z braku poczucia bezpieczeństwa, szwankującego systemu ochrony. Dlatego polscy milionerzy uciekają do krajów starej Europy, gdzie są anonimowi i nie muszą obawiać się o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. To paradoks, ale w krajach, które wybierają niejednokrotnie płacą wyższe, niż w Polsce podatki. W tym świetle mit o rajach podatkowych trochę blednie - Polacy wcale nie wybierają Wysp Kanaryjskich czy Monaco, ale kraje starej Europy. Jeżeli rząd nie zadba o to, by zwiększyć atrakcyjność Polski dla milionerów, każdego roku będziemy ich tracić jeszcze więcej.

Mirosław Kucharczyk, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Warszawie zaznacza, że liczba milionerów może się jeszcze zmienić. - Dane dotyczące rozliczenia za 2009 rok nie są ostateczne i na pewno ulegną zmianie, ponieważ proces wprowadzania zeznań PIT do systemu POLTAX w urzędach skarbowych nie został jeszcze zakończony - powiedział Wiadomościom24.pl.

Najwięcej milionerów mieszka na Ursynowie, w Wilanowie i na Mokotowie - wynika z danych Izby Skarbowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

jerry
  • jerry
  • 06.09.2010 10:23

A czy sa statyski ile osob ma je w d***e ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.06.2010 15:15

Statystyki naszych urzędów są tak niedokładne, że potraktujmy to jako niepewność pomiarową :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe byłoby porównanie systemów podatkowych z ilością milionerów w innych krajach :).Też uważam, że system podatkowy nie jest w tym zakresie decydujący. Zawsze liczy się całokształt. Istotna jest stabilność prawa i przepisów, odpolitycznienie Państwa i odbiurokratyzowanie życia, sprawny wymiar sprawiedliwości i tzw. sprawne i uczciwe Państwo;

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdo, takich statystyk się nie prowadzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy ktoś policzył, ile osób żyje w ubóstwie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.