Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11808 miejsce

"W związku z miłością". Nowa kampania na rzecz związków partnerskich

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-06-02 15:48

"Związki partnerskie to związki z miłości", tak nową kampanię na rzecz związków partnerskich opisuje Hubert Sobecki, koordynator akcji. Jej głównym celem jest wzbudzanie świadomości wśród Polaków na temat związków partnerskich. Organizatorem jest grupa "Miłość nie wyklucza".

Jeden z plakatów kampanii "W związku z miłością". Na zdjęciu: Agnieszka i Gosia. / Fot. Monika Bereżecka/Zorka Project / Miłość Nie Wyklucza"W związku z miłością" jest kampanią wizerunkową. Ma pokazać pary, które chciałyby zawrzeć związek partnerski. Pokazać, kim są i jak żyją, ale też dlaczego popierają ustawę i czemu jej potrzebują. Pokazać, że miłość nikomu nie zagraża i że warto ją wspierać. "Chcemy pokazać również osoby, które choć same nie chcą zawierać związku partnerskiego, chcą żeby inni mieli taką możliwość", czytamy na stronie internetowej kampanii.

Zamysłem twórców jest trafienie z przekazem do ludzi,Jeden z plakatów kampanii "W związku z miłością". Na zdjęciu: Anastazja i Sergiusz. / Fot. Monika Bereżecka/Zorka Project / Miłość Nie Wyklucza
którzy rozumieją, że jest to sprawa, którą należy wspomóc. "Społeczeństwo trzeba przyciągnąć nie zimną literą prawa tylko tym domowym ciepłem", mówi Hubert Sobecki, koordynator Grupy MNW. Twarzy do kampanii użyczyło 9 par, zarówno homoseksualnych jak i heteroseksualnych. W tym również Hubert i jego partner, Oktawiusz. Są to pary, które chcą zawrzeć związki partnerskie lub po prostu popierają ich ideę. Zdjęcia, które zrobiła Monika Bereżecka z Zorka Project pokazują je w codziennych sytuacjach, takich samych w jakich na co dzień znajdują się odbiorcy kampanii. "Wyszliśmy z założenia, że dyskurs równościowy, legalitaryzm, trafia do niewielkiej grupy osób. Nie wbijamy się w te druty kolczaste stereotypów, sprzeczności i gąszczu prawnego" - mówi Hubert.

Obejrzyj zdjęcia z kampanii "W związku z miłością"


Jeden z plakatów kampanii "W związku z miłością". Na zdjęciu: Artur i Krzysiek. / Fot. Monika Bereżecka/Zorka Project / Miłość Nie WykluczaDlatego odbiorcami tej kampanii są osoby, które już w jakiś sposób popierają ideę związków partnerskich, ale nie są aktywistami i nie wychodzą z tego powodu na ulice oraz osoby, które są obojętne wobec tej kwestii. Właśnie ci obojętni, zdaniem Huberta, są bardziej narażeni na bycie ofiarami stereotypowego myślenia o związkach partnerskich. "Do nich na pewno dotrze cała kultura homofobiczna, do nich dotrą wypowiedzi polityków, autorytetów duchowych czy religijnych, więc jeśli przy okazji dotrzemy do nich my i pokażemy im coś innego to punkt dla nas".

Organizatorzy nie skupiają się na działaniach edukacyjnychJeden z plakatów kampanii "W związku z miłością". Na zdjęciu: Piotr i Agnieszka. / Fot. Monika Bereżecka/Zorka Project / Miłość Nie Wyklucza
czy lobbujących, chociaż takie również wchodzą w kompetencje grupy "Miłość nie wyklucza". Kampania ma jeden konkretny cel: wytworzyć w świadomości odbiorców powiązanie pomiędzy związkami partnerskimi a miłością. "Związki partnerskie to związki z miłości. Pokazujemy obraz związków, obraz par, które są w sytuacjach intymnych, w swoich domowych pieleszach. Z naszej strony nie jest to wymienianie problematyki, związanej np. z kwestiami prawnymi. To jest bardzo prosty wizerunkowy przekaz".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 05.06.2012 02:55

Nie zamierzam się z tobą licytować. Pozdrawiam najserdeczniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
witold
  • witold
  • 04.06.2012 20:04

@ Łukasz Brzezicki Wczoraj 21:22

[[[[[ ws. "możliwości adopcji": kampania "W związku z miłością" ani żadna z przygotowywanych ustaw nie ma na celu promowania ani wprowadzenia zapisów zmian w prawie w tej sprawie ]]]]]
Skoro istnieje u nas możliwość adopcji dziecka przez homoseksualistów to czegóż w tej kwestii mielibyście się domagać ? Możliwość adopcji dziecka macie "podaną na talerzu"...

[[[[[ "zabiegi formalne" wcale nie są proste (i nie są tanie), a mogą zostać bardzo łatwo podważone przez najbliższą rodzinę ]]]]]
Dla tzw. prostego człowieka być może owe zabiegi formalne nie są proste, ale od czegóż organizacje homo wspierające swoich ubogich duchem ?
Jeśli zaś chodzi o formularz wymagający poświadczenia notariusza, to pomaga sam urzędnik.

1) Proszę podać link do cennika "nie tanich" formalności i usług w omawianych sprawach.
2) Co konkretnie może b. łatwo podważyć najbliższa rodzina (wiarygodne żródła, prawniczy komentarz) ?
3) Proszę podać link do zakazu udzielania przez lekarza informacji o stanie zdrowia pacjenta osobie przez niego wskazanej (np.partner lub partnerka, konkubent lub konkubina) i o grożącej za to lekarzowi odpowiedzialności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2012 21:22

@witold,

"Istniejące przepisy prawne w zupełności wystarczają [po dokonaniu prostych zabiegów formalnych] :
Do upoważnienia do decydowania w razie choroby partnera
Odwiedzin partnera seksualnego w szpitalu i informacji o stanie jego zdrowia
Dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta
Odbióru korespondencji partnera (...)"

Niestety, mylisz się. Sprawa nie dotyczy tylko homoseksualistów, ale wszystkich osób, które żyją w związkach, a nie czują potrzeby brać ślubu; po pierwsze, owe "zabiegi formalne" wcale nie są proste (i nie są tanie), a mogą zostać bardzo łatwo podważone przez najbliższą rodzinę. Dlatego dla uregulowania wymienionych przez ciebie kwestii musi wkroczyć państwo. To raz. Po drugie - piszesz o "możliwości adopcji": kampania "W związku z miłością" ani żadna z przygotowywanych ustaw nie ma na celu promowania ani wprowadzenia zapisów zmian w prawie w tej sprawie. To dwa.

Cytat: "Ale Wy narzekacie na brak regulacji prawnych nawet w "dostępie do informacji o stanie zdrowia" czy "dziedziczeniu" a tymczasem już w chwili obecnej homoseksualiści mogą korzystać nie tylko z tych akurat, ale także z wielu innych wymienionych powyżej możliwości, co skrzętnie przemilczacie."

Po trzecie: bzdura; lekarz, który udzieli informacji o stanie zdrowia pacjenta osobie obcej, a taką wedle prawa jest partner lub partnerka, konkubent lub konkubina, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za złamanie tajemnicy lekarskiej.

Podkreślę to jeszcze raz, ustawa o związkach partnerskich dotyczy związków homoseksualnych oraz heteroseksualnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
witold
  • witold
  • 03.06.2012 14:51

Stefania Najsarek Wczoraj 17:56
Łukasz Brzezicki Wczoraj 19:54

Istniejące przepisy prawne w zupełności wystarczają [po dokonaniu prostych zabiegów formalnych] :
Do upoważnienia do decydowania w razie choroby partnera
Odwiedzin partnera seksualnego w szpitalu i informacji o stanie jego zdrowia
Dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta
Odbióru korespondencji partnera
Odbióru wynagrodzenia za pracę partnera
Dziedziczenia
Kupna mieszkania czy innych przedmiotów albo dokonywania darowizny
Postępowania cywilnego, karnego, administracyjnego oraz sądowo-administracyjnego
Wspólnego rachunku bankowego
Ochrony w prawie ubezpieczeniowym i odszkodowawczym
Ochrony w procesie karnym
Możliwość adopcji
Bowiem chociaż para homoseksualna nie może adoptować dziecka wspólnie jako para, to jeden z partnerów może. Czyli praktycznie nie ma przeszkody [bo kto by to sprawdzał i jak] aby również para homoseksalistów mogła nacieszyć się dzieckiem.

Gorzej jest z kilkoma innymi sprawami.
Ale Wy narzekacie na brak regulacji prawnych nawet w "dostępie do informacji o stanie zdrowia" czy "dziedziczeniu" a tymczasem już w chwili obecnej homoseksualiści mogą korzystać nie tylko z tych akurat, ale także z wielu innych wymienionych powyżej możliwości, co skrzętnie przemilczacie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ateista
  • ateista
  • 03.06.2012 12:52

Nie znasz Hinduizmu Wink.Stanowczo potępia nie tylko homoseksualizm ale i nieformalne związki a także każdą formę seksu pozamałżeńskiego.Niektóre jego odłamy nawet nie tolerują stosunków małżeńskich nie służących prokreacji.Jesteś bardzo liberalny w stosunku do innych religii a bardzo stanowczy dla chrześcijaństwa.Typowe dla ignorantów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Islam to religia znajdująca się aktualnie w erze z grubsza odpowiadającej chrześcijańskiemu średniowieczu. Nie ma co na nią zwracać uwagi, bo u nich różne zwyczajne rzeczy są zabronione. Świetnie to widać po stosunku do kobiet.
Natomiast z tego co się orientuję buddyzm i hinduizm czyli religie starsze od chrześcijaństwa nie mają absolutnie nic przeciwko takim związkom. Buddyzm uważa, że to co ludzie robią w sypialni jest w 100% ich prywatną sprawą i nikt nie ma prawa się do tego wtrącać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ateista
  • ateista
  • 02.06.2012 20:21

No i proszę.Znów dostało się kościołowi.Rozumiem że inne religie ,a zwłaszcza islam popierają związki partnerskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.06.2012 19:54

Dokładnie tak, Pani Steniu. A co najważniejsze, ustawa o związkach partnerskich ma na celu UŁATWIENIE ŻYCIA ludziom w związkach, które istnieją i tak, i tak. Nic chodzi o adopcję dzieci ani promowanie homoseksualizmu, jak przekonuje prawica, a nawet Kościół.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najwyższy czas by związków dwojga ludzi orientacji homoseksualnej nie oceniać z pozycji "spod kołdry", to kołtuństwo! Oni domagają się regulacji prawnych obowiązujących w związkach hetero, jak np. opieka nad chorym partnerem (dostęp do informacji o stanie zdrowia), rozliczanie podatków, dziedziczenie, itp.
Żyj i pozwól żyć innym, to dobre wskazanie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.