Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Wacław Kuchar - zapomniany supertalent II RP

Pozycja materiału w rankingach:

30929 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 10pkt

Oceń:

Wacław Kuchar - zapomniany supertalent II RP


W historii naszego kraju mało było sportowców tak wszechstronnych jak on. Był zdecydowanie najlepszym piłkarzem przedwojennej Polski. Gdyby sukcesy odnosił dzisiaj, byłby ewenementem na skalę światową! Przeczytajcie o Wacławie Kucharze!

Lato, Boniek, Lubański, Smolarek, Deyna, Tomaszewski. Kto ich nie zna? Chyba nie ma takiego kibica, i bardzo dobrze, gdyż wspomniani zawodnicy zrobili bardzo wiele dla polskiej piłki. Pamiętamy o nich, bo pamiętać o ich sukcesach należy. Jednak jest jeszcze ktoś, o kim mało kto dziś pamięta.

Lata młodzieńcze


Wacław Michał Kuchar urodził się w 1897 w Łańcucie w zaborze austro-węgierskim. Jego przygoda ze sportem na dobre rozpoczęła się we Lwowie, gdzie jego rodzina przeprowadziła się w roku 1898 i zamieszkała w pobliżu hali sportowej "Sokół".

Wacław był niezwykle wszechstronnie uzdolniony. Pierwszy sukces osiągnął w 1908 r., kiedy
zdobył srebrny medal na zawodach... łyżwiarstwa figurowego. Tak, tak! Lodowisko było jego! Poza jazdą figurową Kuchar uprawiał także hokej (z Pogonią Lwów był mistrzem Polski w roku 1933, a także wicemistrz Europy w 1929 r.) i łyżwiarstwo szybkie (w latach 1922-29 aż 22 razy zdobywał mistrzostwo Polski).

Kuchara pamiętamy jednak głównie jako piłkarza. Jego kariera rozpoczęła się na dobre w 1912 roku kiedy to Wacław w towarzyskim meczu musiał zastąpić kontuzjowanego zawodnika. W
debiucie strzelił seniorom 3 gole! Kolejny mecz, w którym Kuchar potwierdził swoją klasę, odbył się 1 maja 1913 roku. Na otwarcie nowego stadionu Pogoń pokonała Cracovię, a 16-letni chłopak strzelił 2 gole.

Kapitan Wojska Polskiego


Rok 1914 to rok, w którym rozpoczęła się I wojna światowa, jakże ważna dla Polski. Wielu zawodników zostało powołanych do wojska, włączając w to braci Kuchara. Sam Wacław został zmobilizowany do armii rok później. Został wysłany na front rosyjski, pod Brzezany.
Jak jednak wiemy z historii, koniec wojny nie oznaczał końca walk na ziemiach Polskich. Odrodzony kraj zmuszony był walczyć o swoje granice. Walczył także Kuchar, który za udział w wojnie polsko - bolszewickiej oraz w obronie Lwowa, został odznaczony Krzyżem Walecznych, Krzyżem Obrony Lwowa i Medalem Orląt.

Człowiek renesansu


Po wojnie aż do 1935 roku grał w piłkę nożną. W pierwszym meczu (z drużyną V Pułku Piechoty) udało mu się strzelić aż 8 goli! Wraz z Pogonią Lwów Kuchar 4 razy sięgał po mistrzostwo Polski (1922,1923,1925,1926) oraz 2 razy zdobył tytuł króla strzelców (1922,1926). Takiego piłkarza nie mogło zabraknąć w reprezentacji Polski. W latach 1921-28 Wacław rozegrał w kadrze 23 mecze, strzelając w nich 5 goli. Był uczestnikiem pierwszego meczu naszej reprezentacji (z Węgrami) oraz igrzysk w Paryżu (1924), a w 1926 został wybrany przez "Przegląd Sportowy" sportowcem roku. Wacław Michał Kuchar jest jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w historii futbolu klubowego. W barwach lwowskiej drużyny zagrał 1052 mecze i strzelił 1065 goli ! Dla porównania, Romario w 1117 meczach strzelił 1002 gole .

Futbol nie przeszkadzał Kucharowi w uprawianiu innych sportów. Poza wspomnianym wcześniej hokejem i łyżwiarstwem, z powodzeniem uprawiał lekkoatletykę. Był mistrzem Polski w: biegu na 800 m (1920,1921), biegu na 110 m przez płotki (1920), biegu na 400 m przez płotki (1923), skoku wzwyż (1921,1923), trójskoku (1921) oraz dziesięcioboju (1923,1924). Wacław był także rekordzistą kraju w biegach na 800 m i 400 m przez płotki, skoku wzwyż, dziesięcioboju, sztafecie 4x400 m oraz sztafecie szwedzkiej.

Po zakończeniu II wojny światowej Lwów został przyłączony do ZSRR i Kuchar był zmuszony opuścić miasto. Przez pewien czas mieszkał w Bytomiu, gdzie zaangażował się w powstanie i działalność klubu, który miał kontynuować tradycje Pogoni Lwów - Polonii Bytom (chodzi o sekcje hokejową). Zmarł 13 lutego 1981 roku w Warszawie.

Wzór Fair Play


Ale tym, co zwróciło moją uwagę, kiedy szukałem piłkarzy do tego materiału było to, iż jest wzorem gry fair play, mianowicie... Wacław Kuchar grał w pierwszym międzynarodowym meczu naszej reprezentacji (porażka 1:0 z Węgrami). W 22. minucie meczu, kiedy mijał bramkarza Węgier, niechcący go uderzył. Kuchar znalazł się sam przed pustą bramką, lecz wtedy pozostawił futbolówkę i pomógł wstać bramkarzowi rywali. Podczas tego zajścia obrońca węgierski zdążył wybić piłkę na aut. Być może dzisiaj za takie zachowanie w międzynarodowym meczu zawodnik zostałby wygwizdany, choć bardziej prawdopodobne, iż do takiej sytuacji raczej by nie doszło. Ale Wacław Kuchar pokazał, iż szacunek do rywala jest bardzo ważny, a nawet ważniejszy od wyniku. Rezultat rezultatem, ale człowiek zawsze będzie człowiekiem. Trzeba przypomnieć młodym graczom, który piłkarz jest wzorem do naśladowania!



Wcześniejsi bohaterowie z mojego cyklu "Zasłużeni - zapomniani" :
Just Fontaine ,
Ernest Wilimowski



Źródła:
Wikipedia,
http://www.profesor.pl/publikacja,11851,Referaty,Z-historii-polskiego-sportu-postac-Waclawa-Kuchara ,
http://www.sportowefakty.pl/hokej/2010/01/20/waclaw-kuchar-sportowy-czlowiek-renesansu/

Zobacz także:

Bartłomiej Krawczyk OFFline profil autora

Autor: Bartłomiej Krawczyk

Napisz do autora

Artykuły (57) Galerie (7) Średnia ocen (4.17)

Wiek: 18 | Miejscowość: Ostrów Wielkopolski | Kraj: Rzeczpospolita Polska

O mnie: Jestem uczniem III Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim. Odkąd pamiętam, interesowałem się sportem. Niestety, nie zostałem obdarzony wybitnym talentem, więc uważam, że lepiej się stało, iż karierę przerwała kontuzja, a nie... więcej

Ostatnie artykuły autora:

310 miejsce

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

H.Coco

H.Coco 25.10.2010 15:21

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 38

Byl moim trenerem,tzn. mlodzikow legii w latach 60 tych w rozgrywkach o mistrzostwo Wwy 1sze miejsce.Pan W.Kuchar byl b.dobrym fachowcem, opanowany ,mily,grzeczny i respektujacy blizniego swego ,wychowanie przedwojenne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Majchrzak 29.08.2010 19:56

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 41

Już kiedyś trafiłem na sylwetkę W. Kuchara, aż dziwne, że to postać dziś niemal zupełnie zapomniana... 5*, czekam na kolejne odsłony serii :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 29.08.2010 19:15

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 70

(+) Sympatyk Pogoni Lwów dziękuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.