Pozycja materiału w rankingach:

"Moja pochwa była zielona, różowe nawodnione pola, krowy mruczą, słońce stoi na niebie, luby chłopak delikatnie muska żółtą słomką" - fragment monologu "Moja pochwa była moją wioską" Evy Ensler.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 22.10.2009 14:44
Sławo, mnie Doda nie zachwyca, ale jednak coś w sobie ma, to coś niekiedy każe się śpieszyć do jakiejś singiel-ki. Zresztą to co piszesz również! ;-)))
S. Korn. 21.08.2009 22:48
"Co jest w kobiecej fizyczności, że tak bardzo się unika mówienia o niej inaczej niż jako o jednostce chorobowej? Mamy akcje o raku macicy, jajników, piersi, ale niewiele mówi się radości z posiadania zdrowych piersi, zdrowej macicy i przyjemności czerpanych właśnie z waginy. W dziewczyńskim gronie czasem zdarzą się takie 'siostrzańskie' rozmowy i wtedy na prawdę czuć radość z bycia kobietą. "
http://feministycznie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?244533
Gocha PierwotneObliczeWaginy 19.08.2009 11:33
trochę tendencyjny artykuł. Niby o waginie, ale jej tam nie ma. Gdzieś trzeba mocno ująć piętno kulturowe i religijne odciśnięte na waginie. Według mnie ten artykuł potwierdza fakt, że kobiety są na bakier z własną cielesnością. Nie rozumieją jej i uciekają od niej. Byłoby świetnie gdyby wszystkie kobiety mówiły o waginach, by je personifikowały, oswajały i podpisywały swoim nazwiskiem. Niestety nie jest tak pięknie. Panie często lądują na kozetce u psychologa z poważnymi problemami. Brak akceptacji waginy, to utrata tożsamości. Takich "psychicznie wykastrowanych kobiet" jest wiele. Wiem, kastracja wydaje się w tym kontekście na pozór absurdalna, ale według mnie najlepiej oddaje stan rzeczy.
Niestety, ten artykuł trochę mnie rozczarował. Zawsze chciałam sprowokować otwarty dialog o waginie i kobiecości. Myślałam, że przeglądając komentarze pod artykułem, trafię na refleksje waginalne. Mało ich tu było, a szkoda.
Od pewnego czasu współtworzę składnicę wiedzy o waginie. Jest jeszcze w powijakach, ale co tam... Zainteresowanych tematem, zachęcam do lektury http://www.wagina.com.pl
Byłoby świetnie pogadać razem o waginie :)
S. Korn. 10.03.2009 11:44
Szeba,
dzieci miałam jak Cyganka mając ...naście lat ... :-))
A młodość sama w nas kwitnie, jeśli jej się tam podoba... młody chłopak, kiedy podałam Mu swój wiek napisał tak: - czaruj las, ale nie nas . Twoje teksty zadają kłam wiekowi , mów do mnie jeszcze ... :-))
Autor usunął profil 01.03.2009 10:21
+ Nicol, z Twojej wypowiedzi wynika, że masz już dorosłe dziecko, więc jesteś dojrzałą kobietą, a ja pomyślałam czytając Twoje teksty, żeś dziewczęciem :) Zazdroszczę, słowo. Sama zgubiłam chyba równowagę, nic tylko bym ludzkośc zbawiała... Na liryczenie jakoś ciągle brak czasu. Plus za temat nietypowy i pobudzający do dyskusji.
Michal Szymanski 27.02.2009 14:58
Komentarze autorki są zaskakujące i ciekawe. Warto tu wracać, by je poczytać. Vagina nabiera wciąż nowych kolorytów i gubi fałszywy wstyd. +++++++ :)
S. Korn. 27.02.2009 14:29
Jest już Vagina - marzenie ... to może dodam jeszcze inny typ Vaginy ...
Vagina - kobieta intymna ...
Cóż jest takiego w kobiecej naturze, że tak bardzo unikamy mówienia o kobiecej fizyczności. Dlaczego chętnie mówimy o chorobach raka szyjki macicy, jajników, piersi, o problemach w ciąży, o bezpłodności , o porodach, upławach, nadżerkach etc etc ... Jednak prawie wcale nie mówimy o radości z posiadania zdrowych atrybutów kobiecości, o przyjemnościach czerpanych właśnie z vaginy.