Facebook Google+ Twitter

Wahadłowiec "Buran" pozostanie w moskiewskim Parku Gorkiego

Rosyjski prom kosmiczny "Buran" nie opuści Moskwy. Zatem nie sprawdziło się wiele spekulacji, pogłosek i plotek. Nie sfinalizowano żadnej transakcji mającej na celu sprzedaż wahadłowca. Pozostanie atrakcją i symbolem minionych czasów.

Minister Rządu Moskwy i Kierownik Departamentu Kultury tego miasta, Siergiej Kapkow oznajmił, że wahadłowiec "Buran"* Orbiter testowy OK-TVA programu Buran. Eksponowany w Parku Gorkiego, Moskwa, Rosja. wikipedia/CC3.0 / Fot. ru:Участник:Boleslav1pozostanie atrakcją Parku Gorkiego już na zawsze. Mimo wielu głosów o rzekomej sprzedaży orbitera, transakcja nie potwierdziła się. Jednakże, chętnych było wielu i prawdą jest, że zakupem rosyjskiego promu kosmicznego interesowali się, tak lokalni magnaci finansowi, jak szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Władze miasta i inni decydenci oraz osoby odpowiedzialne za obiekt poszukiwali też lepszego miejsca dla "Burana". Starano się zagospodarować teren korespondujący tematycznie, czyli okolice Ogólnorosyjskiego Centrum Wystawowego i Muzeum Kosmonautyki z Pomnikiem Zdobywców Kosmosu. Niestety, problem wiążący się z przetransportowaniem wahadłowca okazuje się być, póki co, nie do rozwiązania. Rossijskaja Gazieta cytuje Siergieja Kapkowa: "Przemieszczenie "Burana" jest fizycznie trudne, ze względu na rozmiary nie przewiezie się go drogą lądową, a wodną lub powietrzną także trudno."

"Buran" 1.01 uznaje się za sztandarowy początek programu o takiej samej nazwie, a który był odpowiedzią na amerykańskie badania przestrzeni kosmicznej z wykorzystaniem wahadłowców. Ogólne podobieństwo wzbudzało podejrzenia i spekulowano, czy rosyjska zaawansowana myśl technologiczna nie jest bezczelnym przykładem szpiegostwa przemysłowego. Za przykład stawiano samoloty Concorde i "bliźniaczego" Tupolewa 144 czy samochód Ford Falcon, wobec Wołgi GAZ M-24. Jednakowoż, konstrukcje promów kosmicznych obu mocarstw były pomimo wizualnego podobieństwa znacząco różne.

"Buran" został pomyślany jako jednostka wynoszona na orbitę dzięki zewnętrznej rakiecie "Energia", zaś wahadłowce amerykańskiego programu posiadały własne trzy silniki główne i dodatkowe rakiety z zewnętrznym zbiornikiem paliwa. Rosjanie zaoszczędzili na masie orbitera i zwiększyli bezpieczeństwo promu. "Buran" mógł zabrać na pokład nawet 12 astronautów, zaś Porównanie z zachowaniem proporcji w skali: rakieta Sojuz (z lewej), amerykański prom kosmiczny i rakieta (środkowy), Buran i Energia (z prawej). en.wikipedia/public domain / Fot. NASAkonstrukcje amerykańskie ograniczone były do 8 pasażerów. Rosjanom udało się z powodzeniem zastosować system całkowicie automatycznego lotu bezzałogowego, który zdał egzamin 15 listopada 1988r. Dwukrotne okrążenie Ziemi obyło się bez awarii czy poważniejszych usterek. Zrezygnowano z lotu załogowego, gdyż wciąż pracowano nad systemem podtrzymywania życia i innymi projektami związanymi z czynnikiem ludzkim. Poza tym, beznadziejna kondycja finansów państwa była widmem przesądzającym o stopniowym odchodzeniu od kontynuacji programu. Tak więc, efekt prac Rosjan zamykał się liczbą pięciu orbiterów, z czego jeden odbył udany lot. Do tego dochodziły egzemplarze eksperymentalne, testowe i inne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Konkordski" to miłe wspomnienie, kiedy jako dziecko bawiłem się w modelarza. Jakimś cudem zdobyty TU-144 był ozdobą mojej kolekcji. Nie dorównywały "Łosie", "Spitfire"`y, a nawet imponujący srebrzysty olbrzym JU-88. Niestety, Concorde był wówczas dla mnie nieosiągalny. Chociaż po lekturach "Żołnierza Polskiego" czy "Typach broni i uzbrojenia" można było sądzić, że wszystko jest w zasięgu obywatela Bloku, nawet SS-18 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielka szkoda, że ten ambitny projekt nie przeszedł do etapu normalnego funkcjonowania. A tak na marginesie, to Tu-144, nie był kopią Concorde. Był tylko podobny wizualnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.