Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45847 miejsce

Wakacyjna Akademia Reportażu. Pisać dla tego, który śpi na ławce, na dworcu w Koluszkach w nocy

Wakacyjna Akademia Reportażu w Siennicy Różanej zakończyła niedawno swoją trzecią odsłonę. Cóż więcej powiedzieć? Może tylko tyle, że to dopiero preludium. Chciałoby się zapytać: czym wobec tak epickiego wstępu może stać się ciąg dalszy?

Sonda

Czytasz reportaże?

Czym jest WARRK? Najkrócej rzecz biorąc, jest to projekt mający na celu kształcenie warsztatowe studentów (i licealistów) w oparciu o idee, jakie przyświecały twórczości Ryszarda Kapuścińskiego oraz w oparciu o dokonania wybitnych współtwórców i kontynuatorów polskiej szkoły reportażu. Czas trwania - dwa tygodnie przełomu czerwca i lipca. Organizatorzy - Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz władze Krasnegostawu i Siennicy Różanej.

Czytaj także: Czy uda się ocalić reportaż?


Akademia odbywa się na wsi. Jest to wieś lubelska, gminna, powiat krasnostawski. Prawdopodobnie w przyszłym roku wystartują w Siennicy Różanej również studia podyplomowe. Jednak już trzy pierwsze edycje WARRK są świadectwem tego, że ludzie chcą uczestniczyć w rzeczach wyjątkowych, ważnych i tworzonych bezinteresownie. Podczas tegorocznych warsztatów Siennicę odwiedzili między innymi Hanna Krall, Jacek Hugo-Bader i Wojciech Górecki. Dwie poprzednie edycje stały pod znakiem Małgorzaty Szejnert, Wojciecha Giełżyńskiego, Mirosława Ikonowicza, Wojciecha Jagielskiego i innych. Najważniejszym jednak, choć dopiero stawiającym pierwsze kroki dzieckiem Akademii są młodzi piszący. Wznosząc pod niebo imponująca budowlę z najwybitniejszych nazwisk, trzeba pamiętać o fundamentach, które ów monument mają podtrzymywać nie tylko dziś, ale też w następnych latach, a nawet dziesięcioleciach. Dwa pierwsze tomy ARRKI, periodyku gromadzącego w jednym miejscu teksty pisane przez słuchaczy Akademii w trakcie i po warsztatach, pokazują potencjał tkwiący w uczestnikach WARRK. Pytanie tylko, czy uda się ów potencjał przebić przez grube ściany niesprzyjających okoliczności, z sytuacją na rynku pracy (również pracy w mediach) włącznie. Twórcy warsztatów nie są tej wiary pozbawieni.

Czytaj także: Bezlitosny Wojciech Tochman. O książce "Dzisiaj narysujemy śmierć"


W tym roku motywem przewodnim Akademii było ZSRR i Rosja. To wymowna, choć może niezamierzona paralela: Rosja wraz z mentalną dwoistością jej mieszkańców (kompleks wyższości i niższości) jest świetnym przykładem świata, który powinien być odkryty, zrozumiany i przetłumaczony. I rzeczywiście: podczas jednego z wykładów padła luźna, rzucona w tłumek słuchaczy propozycja – zbadajcie tożsamość młodych Rosjan, sprawdźcie, jak się teraz kształtuje. Być może ktoś schwytał ten pomysł w locie, schował do kieszeni, a efekty ujrzymy za kilka lub kilkanaście lat. Z kolei Małgorzata Szejnert w wywiadzie udzielonym Annie Kiedrzynek, a opublikowanym we wspomnianym periodyku powiedziała, że jednym z tematów dotąd nieopracowanych i aż proszących się o porządne reporterskie ujęcie, jest kondycja Kościoła katolickiego w Polsce. Kolejny ważki temat – być może dla kogoś, w przyszłości, temat życia. Dla kogo? Proces kształtowania świadomości młodego pokolenia jest trudny do zaplanowania, przewidzenia, okiełznania. Być może jednak z grubo ponad setki młodych ludzi, którzy do tej pory wzięli udział w siennickich warsztatach, wyłoni się kilkuosobowe grono tych, którym będzie dane (i którzy wykażą się odpowiednią dozą wnikliwości i wytrwałości), opisywać świat w reportażu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Świetny tekst, jestem pod wrażeniem:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat ciekawy, ale tekst niezbyt lekki w odbiorze.
Czy Pani regularnie bywa na tych warsztatach?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Reporter
  • Reporter
  • 22.07.2011 17:13

Pani Szejnert - jednym z tematów dotąd nieopracowanych i aż proszących się o porządne reporterskie ujęcie, jest kondycja polskiego reportażu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hello
  • Hello
  • 20.07.2011 23:04

New media by Kapu - Lapidarium VI (s.89): "Rewolucja technologiczna w telekomunikacji: - odkrycie, że informacja jest towarem; - media są widowiskiem i rozrywką; - mnoży się lumpendziennikarstwo." +
"Rzeczywistość i kontekst: żeby ułatwić sobie zadanie, wyrywamy rzecz z kontekstu."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.