Facebook Google+ Twitter

Wakacyjna lekcja fizyki

Od 8 lipca warszawskie Centrum Edukacji Kopernik oferuje młodszym i starszym niecodzienną naukę przedmiotów ścisłych. Otwarto interaktywną wystawę, która ma przekonywać nas, że fizyka nie jest taka straszna, jak się wielu wydaje.

Z badań statystycznych wynika, że techniczne i matematyczne kierunki studiów są rzadziej wybierane przez studentów niż kierunki humanistyczne. Od wielu lat w czołówce wymarzonych profili studiowania znajduje się prawo, a jak wynika z raportu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w ubiegłym roku największą popularnością cieszyła się pedagogika. „Strategiczną rolę w rozwoju konkurencyjności i innowacyjności polskiej gospodarki mogą odegrać absolwenci kierunków technicznych, matematycznych i przyrodniczych, mających kluczowe znaczenie dla gospodarki opartej na wiedzy. W obecnej strukturze populacji osób kończących studia, absolwenci tych kierunków stanowią niewystarczający, niski odsetek” – alarmuje na swojej stronie internetowej Ministerstwo.



Trudno zmusić tegorocznych maturzystów, żeby masowo składali aplikacje na uczelnie techniczne. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że wybór studiów jest wynikiem całego procesu edukacyjnego, a nie jedynie ostatnich lat szkoły średniej. Może więc obecna niewielka popularność kierunków technicznych wynika ze sposobu w jaki naucza się przedmiotów ścisłych w szkołach?



W wakacje zabierz dziecko na lekcję fizyki



Można popatrzeć na świat przez specjalne okulary / Fot. Magda GrabowskaNa doskonały sposób przekonania dzieci do przedmiotów ścisłych wpadło Centrum Nauki Kopernik, które stworzyło interaktywną wystawę „Eksperymentuj!” połączoną z pokazami naukowymi. Wystawa została otwarta 8 lipca w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Chętni naukowych wrażeń mogą odwiedzić to miejsce bezpłatnie od poniedziałku do niedzieli w godzinach określonych dokładnie na stronie projektu. Na zwiedzanie połączone z pokazem należy poświęcić prawie godzinę. Warto podkreślić fakt, że mimo licznych schodów znajdujących się na parterze budynku, zadbano o umożliwienie zwiedzania osobom niepełnosprawnym. Poza tym, że PKiN wyposażony jest w windy, to zarówno na schodach przy wejściu do pomieszczenia z eksponatami, jak i na tych, które łączą salę z pomieszczeniem, w którym odbywają się pokazy, umieszczono podesty dla wózków inwalidzkich.Lewitujący balon / Fot. Magda Grabowska



Ciekawa jest także oferta, jaką Centrum Edukacji Kopernik kieruje do szkół znajdujących się poza Warszawą. Tego typu wystawy często znajdują się poza zasięgiem uczniów z mniejszych miast. Organizacja stara się zaradzić temu problemowi oferując przyjazd z wystawą do szkoły. Niestety jednak z uwagi na duże zainteresowanie, nie wszyscy mogą gościć wystawę. „Po starannej analizie naszych możliwości prezentowania wystawy Eksperymentuj! oraz w związku z długą kolejką oczekujących musieliśmy podjąć decyzję o tymczasowej rezygnacji z przyjmowania nowych zapisów. Mimo maksymalnego zintensyfikowania wyjazdów oraz grupowania szkól położonych blisko siebie (by jednocześnie wystawę zwiedzali uczniowie trzech – czterech szkół), w styczniu 2008 roku na liście wciąż pozostało 140 oczekujących placówek. Rocznie wystawa Eksperymentuj! jest w stanie odwiedzić 40 miejsc. Dziś przyjęte zapisy oznaczałyby przyjazd wystawy nie wcześniej niż za trzy lata. Nie chcemy tak bardzo przedłużać czasu oczekiwania”- podaje Centrum.



Nie takie nauki ścisłe straszne, jak je malują



Większości z nas nauki ścisłe kojarzą się ze słupkami wzorów do zapamiętania i trudnymi zadaniami, które spędzają sen z powiek. Pewnie podobnie lekcje matematyki i fizyki będą wspominały nasze dzieci, jeśli sposób przekazywania wiedzy z tego zakresu się nie zmieni. Wiedzę szczególnie trudną należy przekazywać w jak najprzystępniejszy sposób, to nie tajemnica. Dlatego też wspaniała wydaje się inicjatywa, jaką podjęło CEK. Wystawa ma charakter interaktywny, co sprawia, że w świadomości zwiedzających dzieci nauki ścisłe będą kojarzone raczej z dobrą zabawą i rozwikływaniem ciekawych zagadek tego świata niż zapamiętywaniem nudnych sztywnych reguł.Specyficzne puzzle można układać z mamą / Fot. Magda Grabowska



Czemu nie można zobaczyć, co jest w środku balonika? Dlaczego ryby nie toną? Co ma człowiek w środku? Takie i inne pytania mieszczą się w dziecięcej głowie. Dzieci mają naturalną ciekawość świata. Jeśli przekonamy je, że nauki ścisłe potrafią tę ciekawość zaspokoić, możemy sprawić, że biologia, czy chemia będą cieszyły się lepszą sławą wśród młodych ludzi. Oglądając wystawę, czy raczej biorąc w niej udział, dzieci przekonują się, że twierdzenie Pitagorasa nie jest aż tak trudne, a prawa fizyki może choćby częściowo pojąć nawet kilkuletni umysł. Dzięki pomysłowi CEK najmłodsi mogą zobaczyć, co kryje się w ciele człowieka, układając trójwymiarowe puzzle z ludzkich organów, a także sprawdzić swoją pamięć podczas gry edukacyjnej, co rodzi pewien element rywalizacji pobudzającej do działania. Jeżeli zaś zwiedzający nie potrafią zrozumieć działania któregoś z eksponatów, wtedy z pomocą przychodzą animatorzy odpowiadający na wszystkie pytania.



Dozwolone do lat 18?



Animatorzy chętnie odpowiadają na pytania / Fot. Magda GrabowskaNie jest jednak prawdą, że wystawa stanowi dobrą zabawę wyłącznie dla najmłodszych. Starsi też mogą znaleźć tu coś dla siebie. Mogą chociażby sprawdzić się w grach logicznych. Najistotniejszych jest chyba jednak kontakt, jaki nawiązujemy z dzieckiem podczas tej specyficznej naukowej zabawy. Często nie potrafimy odpowiedzieć dzieciom na pytania, którymi nas zasypują, kiedy pytają zaś nas o prawa fizyki, odsyłamy je do nauczyciela lub podręcznika. Dzięki eksponatom z wystawy rodzice sami mogą wyjaśnić dziecku interesujące prawa nauk ścisłych. Przyjemność tłumaczenia młodemu ciekawskiemu tajemnic przyrody i nauki jest bezcenna.



Co ma wspólnego nauka z poczuciem humoru



Centrum Nauki Kopernik udowadnia, że wiele. Pokazy naukowe prowadzone są przez studentów fizyki, chemii, matematyki, astronomii i pedagogiki, którzy ze względu na swój młody wiek, nie zdążyli jeszcze zmęczyć się trudną pracą nauczyciela i popaść w rutynę. Oglądając pokaz nie sposób nie pomyśleć, że ogląda się sztuczki magiczne, z tym tylko zastrzeżeniem, że wszystkie triki są demaskowane przed widzami. Widowisko pełne jest humoru, łatwo można poczuć się jak na dobrym przedstawieniu, a nie naukowym wykładzie. Bez wątpienia studenci zaangażowani w prowadzenie tej akcji potrafią nawiązać dobry kontakt ze słuchaczami, czemu sprzyja fakt, że osoby z widowni zapraszane są do udziału w eksperymentach.Wspólne eksperymenty / Fot. Magda Grabowska



Część większego planu



Sztuki magiczne / Fot. Magda GrabowskaZorganizowanie wystawy „Eksperymentuj!” nie jest pierwszą inicjatywą CEK. W czerwcu organizacja po raz pierwszy współtworzyła Piknik Naukowy. Stworzyła także między innymi cykl "Projekt familijny - warsztaty edukacyjne dla dzieci i rodziców". Centrum jest wspólną inicjatywą Miasta st. Warszawy, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej. Na warszawskim Solcu ma powstać nowoczesny budynek tej organizacji, który pomieści ponad 500 eksponatów do interaktywnego zwiedzania.



Działanie CEK można porównać z organizowanym od 12 lat Piknikiem Naukowym. Tego typu działania mają na celu pokazać nauki ścisłe w innym, lepszym świetle niż prezentowane są często w szkołach. Wydaje się, że ten sposób zachęcania najmłodszych do naukowych podbojów jest najlepszy. Należy jednak podkreślić, że podobnych inicjatyw musi być więcej, aby odniosły pożądany efekt.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

ja wolę omijać fizykę wielkim łukiem, starczyło mi tych parę lat w szkole :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmmm, jeśli te dzieciaki rzeczywiście były roześmiane i zadowolone to ok. Często jest tak, że szkoły organizują wycieczki do jakichś niby ciekawych skansenów czy muzeów, a te i tak się nudzą i ziewają. Jeśli ta inicjatywa rzeczywiście pełna humoru, to nadaje się i na wakacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:O To żart,czy tak na poważnie ? Sala była pełna. I nie widziałam tam nawet jednego zmęczonego dziecka. Wszystkie były roześmiane, zaciekawione i bardzo zadowolone, wszystkie świetnie się bawiły. Ideą tej wystawy jest to,aby dzieci dobrze się bawiły i przy okazji poznawały ciekawostki nauki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież są wakacje. Jak można tak męczyć dziecko, lepiej niech idzie na basen...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.