Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
Ponoć miarą człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt. Braci mniejszych - jak mawiał Biedaczyna z Asyżu.
W wakacje niestety wielu ludzi bydlęcieje, bezwzględnie pozbywając się z domów psów i kotów. Wydawałoby się przyjaciół! Przyjaciół, póki nie staną się zawadą w urlopowych planach.
Psy zazwyczaj są wywożone do obcych miejscowości, porzucane na polach, we wsiach, przywiązywane do drzew gdzieś w lasach, wyrzucane z pędzących samochodów. Więcej szczęścia maja te, przywiązywane do płotu schroniska lub drzew rosnących w jego pobliżu. Do rzadkości należą sytuacje, kiedy właściciel sam oddaje zwierzę do azylu i otwarcie przyznaje, że musi tak postąpić.

Zobacz także:
Artykuły
(896)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Danuta Sonik 30.06.2011 13:25
albo ci nowobogaccy ..którzy w pogoni za pieniądzem zgubili człowieczeństwo :(
Anna Koralun 30.06.2011 02:40
Kogo dzisiaj stać na wakacyjny wyjazd? Myślę, że osoby raczej o wysokich dochodach, osoby uważające się a być może, że i uważane - za elitę naszego społeczeństwa. Oto mamy dowód.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)