Facebook Google+ Twitter

Wakacyjny przewodnik. Rowerem po południowoeuropejskich drogach

Jedni swój urlop spędzają nad Bałtykiem, drudzy wybierają się do zagranicznych kurortów. Kolejni poznają historię zabytków, inni zaś wolą przechadzki górskie. My preferujemy cykloturystykę, dlatego wybraliśmy się w podróż na południe Europy.

 / Fot. Kamil PlutaDlaczego turystyka rowerowa?

Turystyka rowerowa, czyli zespolenie ze sobą dość intensywnego pedałowania z poznawaniem świata z perspektywy dwóch kółek, jest także wolą przeżycia czegoś niesamowitego, czego wspomnienia pozostaną w pamięci na całe życie. Pakujemy niezbędne rzeczy w sakwy, przypinamy je do roweru i
wyruszamy. Na trasie może zdarzyć się wszystko w każdej chwili - i to właśnie jest najciekawsze w tym niezwykłym sposobie spędzania wolnego czasu. W tym roku wybór padł na Chorwację i Włochy. Celem było zdobycie północnej części Adriatyku.

Jak przygotować się do wyprawy?

Oczywiście, trzeba przygotować organizm. Należy to zrobić przez treningi, które rozpoczynamy odpowiednio wcześniej przed wyjazdem. Dobrym pomysłem jest wyskoczenie kilka razy w tygodniu na intensywne ćwiczenia, przyzwyczajając się do wysiłku. Wczesną wiosną oraz późną jesienią, kiedy rower już będzie trzeba odłożyć, wskazane jest bieganie. Zimą nie zaszkodzi wyskoczyć na basen. Dzięki temu dobrą formę utrzymamy przez cały rok. Wypada też wybrać się np. na dwudniową trasę, aby sprawdzić co jeszcze w rowerze należy dokręcić, a co nasmarować. Rower wraz z bagażem rzadko waży przecież mniej niż 40 kg. Należy tak się przygotować, aby na trasie brak siły, kondycji czy wytrzymałości nie pogrzebały naszych planów.

Alpejskie jezioro / Fot. Kamil PlutaCo zabrać na wyprawę?

Sakwy rowerowe nie są zbyt pojemne. Trzeba zrobić solidną segregację i spakować tylko niezbędne rzeczy. Nie warto brać ze sobą dużo jedzenia - nie jedziemy przecież na pustynię i wszystko można kupić po drodze. Warto wziąć ze sobą kuchenkę turystyczną, aby zagotować sobie wodę na poranną kawę, czy ugotować makaron.

Jeśli chodzi o ubranie, to wiadomą sprawą jest, że trzeba być przygotowanym na każdą pogodę. Bierzemy zarówno odzież rowerową, jak i tę do swobodnego chodzenia po mieście. Nie warto przesadzać z ilością - wszystko każdego wieczoru można wyprać. Podobnie z bielizną - zabranie proszku do prania oraz trzech par skarpet i bokserek stworzy miejsce na niezbędne narzędzia.

Pamiętać należy także o zapasowych szprychach (uważajmy, gdyż mogą się połamać pod ciężarem bagażu) i o dętkach. Nie można zapomnieć o: odpowiednich dokumentach, ubezpieczeniu, numerach konsulatów czy ambasad, mapach i oczywiście o apteczce. Śpiwór, karimata, namiot - to także podstawa wyprawy. Podobnie jak kask, który niejednokrotnie ratował rowerzystom zdrowie i życie.

Ekwipunek uzupełnia się o doświadczenie z poprzednich wypraw. Na trasie wydarzyć się może przecież dosłownie wszystko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Przeczytałam z zaciekawieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję, bardzo ciekawa relacja i cenne wskazówki dla turystów rowerowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.