Facebook Google+ Twitter

Walczący o prawa człowieka są najmniej tolerancyjni?

Ci, którzy najbardziej zaciekle walczą o prawa człowieka, nie znają już tematu tabu. Jeżeli jesteś oburzony, oskarżą Cię o nietolerancję i nikt nie przyzna, że w ramach praw człowieka Tobie wolno się też oburzać.

Dziś manifestujący głównie walczą z Kościołem, lecz kto z nich ośmieli się głośno przyznać, że to właśnie Kościół rozpoczął walkę o prawa człowieka, przyznając każdej jednostce ludzkiej - z samej istoty jej człowieczeństwa - pewne niezbywalne prawa? Martwi mnie, że człowiek wyszedł na ulicę, by głośno przyznać się do tego, iż chce zabijać nienarodzone dzieci, martwi mnie, że tak ważna sprawa stała się tematem politycznych rozgrywek, wyborczą karta przetargową. Ale najbardziej martwi mnie to, że walcząc o nowe prawa, zapominamy o tych, które już mamy - choćby o prawie wyborczym, które w wielu krajach kształtowało się jeszcze po II wojnie światowej.


Niska frekwencja przeraża
Bo ilu Polaków idzie do urn, by oddać swój głos? Mniej niż 50 proc. uprawnionych do głosowania! Wtedy okazuje się, że nie wiemy na czym polega demokracja pośrednia - a skoro nie znamy tych podstawowych terminów, to zapewne nie mamy także pojęcia, o jakich prawach i obowiązkach człowieka i obywatela mówi nasza Konstytucja. Pozornie - każdy się interesuje. Wypowiadamy się na aktualne tematy, komentujemy ostatnie wydarzenia. Ale jeżeli zapytam o datę wydania Konstytucji Rzeczpospolitej Polski, ilu czytelników będzie znało odpowiedź na to pytanie? W przypadku próby zmiany których artykułów konstytucyjnych można przeprowadzić referendum? Czy zasada suwerenności Polski w stosunkach międzynarodowych nie oznacza wyłączenia jej z procesu integracji europejskiej? W takim razie, dlaczego jesteśmy członkami NATO i Unii Europejskiej? Przecież to Konstytucja jest skarbnicą naszych praw i obowiązków, a korzystają z niej głównie politycy, prawnicy i uczniowie przygotowujący się do egzaminu maturalnego z Wiedzy o Społeczeństwie.


Szkolne “uświadomienie” kontra uczniowskie zainteresowanie
W polskich szkołach podjęto nawet próbę “społecznego uświadomienia”. Już od gimnazjum uczniowie uczęszczają na wyżej wspomniany, tzw. WOS - czyli Wiedzę O Społeczeństwie. Jak przedmiot spełnia swoje zadanie? Najlepszym przykładem będzie moja koleżanka, która na jednej z lekcji w liceum zapytała głośno - Ej, a gdzie leży Jugosławia? I w tym momencie klasa spuściła oczy, udając, że nie słyszy. Widząc zdziwienie nauczycielki, powiedziałam: - Jugosławia już nie istnieje, została podzielona na parę mniejszych państw. Na co koleżanka, bez cienie zażenowania odpowiedziała: - Serio? Nie próbuję w ten sposób wytykać programowych błędów, czy dowodzić, że nauczyciele niewłaściwie przeprowadzają lekcje, bo wiedza, jaką zdobędziemy zależy w głównej mierze od nas, lecz próbuję podkreślić brak zainteresowania.


Przewrotność ludzkiej natury
Szczerze jestem zmartwiona. Prawdopodobieństwo przyśpieszonych wyborów raz maleje, raz rośnie, ale wciąż istnieje. I znów w lokalach wyborczych spotkają się te same osoby. I mimo, że tylko oni mają prawo do dyskusji na temat sytuacji w polskim parlamencie, narzekać będziemy wszyscy - także Ci, którzy głosować nie poszli. A przecież to nasze prawo! Jedno z tych, o które równie zaciekle walczyli nasi przodkowie, jak dziś walczą niektórzy wychodząc na ulice z symbolicznymi, tęczowymi flagami. Kiedy obserwuję to, co się dzieję, myślę, jak bardzo przewrotny jest człowiek w swej naturze - walczy o nowe, jednocześnie nie korzystając z tego, co już ma.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (51):

Sortuj komentarze:

No gratuluję próby podjęcia pisania artykułów. Widziałem różne wypowiedzi na temat Twojego artyku i były one wyrażane w zależności od różnych punktów, które wypływały od tego kto jaki aksjomat przyjmował. Myśle jednak, że pewne punkty widzenia od których wychodzono są nie do przyjęcia jeśli kształtuje się je na podstawie zasad stworzonych przez siebie. Kwestie takie jak prawo do zycia, czy tez inne moralne, nie mogą być podejmowane przez jakieś systemy polityczne. A zatem skąd mamy wiedzieć czy aborcja jest zła czy dobra? Z prawa naturalnego jednoznacznie wynika, że człowiek został Stworzony, przez Boga, także od momentu poczecia jest już człowiekiem. Dlatego jak niektórzy pisali, że prawa osoby wypływają z różnych kodeksów czy też z opkresu oświecenia, powinni zauważyć, że są one wynikiem tego, że człowiek jest człowiekiem, a nie norm które sami sobie wymyślamy. Dobrze, że podjęłaś apologie kościoła, bo może pozwoli to niektórym głębiej spojrzeć na to skąd wypływają nasze prawa i dostrzec wyjątkowość każdego człowieka pochodzącą ze źródeł niepolitycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawałem już plus?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artyłuł z serii science fiction.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daję plusa i to nie za poglądy (choć mam takie same jak Autorka), ale za odwagę. Napisać artykuł, wiedząc, że spotka się on z krytyką - to jest fajne!

Teraz tak ogólnie - mniejszości bardzo często demonstrują swoje poglądy w hm... brutalny sposób. Bardzo proszę o przemyślenie, czy aby na pewno nie naruszacie wolności innych. I nie wymagajcie poparcia od ludzi dla swoich poglądów. Ja toleruję poglądy np. gejów. Aż toleruję i tylko toleruję. "Aż" dlatego, że to wiele znaczy iż okazuję szacunek, "tylko", bo "toleruję" to nie znaczy "popieram". A zauważcie drodzy Czytelnicy komentarze na znanych portalach pod artykułami, które dotyczą Lednicy 2007. Po co tam wypowiadają się Ci, którym nie podoba się wiara katolicka. Dlaczego tak najeżdżają na młodych chrześcijan? Czyżby popierali "tolerancję tylko w jedną stronę"? I tu całkowicie popieram Autorkę: najbardziej nietolerancyjni są Ci, którzy bronią prawa do szacunku człowieka, bronią TOLERANCJI. Proszę przemyśleć tą kwestię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS
i jeszcze jedno...z artykułu wynika, że dziewczyna jest osobą wrażliwą, delikatną .... Grzesiek tego nie rozumie i atakuje ją tylko dla samej "przyjemności" (sic!) atakowania, to jest szczeniackie, a ja myślałem, że chociaż dojrzały jest...

Komentarz został ukrytyrozwiń

zarówno poglądy Grześka, jak i sposób ich wyrażania (np. mam Cię w d..ie" etc), kwestionowanie roli Kościoła w walce z komuną są ewenementem i bardzo chciałbym wiedzieć, czy zamierza być tylko matematykiem (tu poglądy nie przeszkadzają), czy np. prawnikiem.......
wyrażane tu poglądy są genialnym materiałem na jakąś pracę naukową.....kiedyś po wielu latach nasze wnuki powinny znać przyczyny opóżnienia ekonomicznego czy szerzej cywilizacyjnego......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie ten tekst jest jakis niespojny, mniejsza o poglady. Nie podoba mi sie jako tekst, nawet ciezko mi powiedziec czy sie z nim zgadzam czy nie. Pewnie troche tak, troche nie.

Marku, dlaczego tak bardzo Cie interesuje to co bedzie studiowal Grzesiek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzesiek, Ty chyba musiałeś dorastać w jakimś skrajnie zkomunizowanym środowisku, mógłbyś zaprzyjaźnić się z posłem Gadzinowskim i posłanką Senyszyn..... jakbyś był skopany prze komunę przed 1989, to byś wiedział , jak Kosciół walczył wtedy o prawa człowieka, ale Ty zapewne pamiętasz tylko podbój Ameryki Południowej przez Hiszpanów
całe szczęście, że są tacy młodzi ludzie w jak autorka,,,,,,,czepiasz się ich jak ci "profesjonalni" fotografowie jakości zeskanowanych zdjęć.....
kiedy w końcu mi zdradzisz, co będziesz studiował??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem tekst i komenatarze. I z lekkim uśmiechem stwierdzam jedno. Nie czytacie dokładnie albo czytacie dodając własną interpretację. Padło sformułowanie o osobach homoseksualnych. Że autorka się czepia. W tekście nie padło sformułowanie tego typu. Myślę, że jak czytamy "Ci, którzy najbardziej zaciekle walczą o prawa człowieka" to od razu sami interepretujemy ich jako osoby homoseksualne. Bo przecież taka jest przykrywka i naczelne hasło parad równości. (CO ciekawe hasła zawsze są z Biblii: nie lękajcie się, kochaj bliźniego itd.) I dlatego wkurzają mnie tacy uzy tkownicy, którzy zarzucają UOGÓLNIENIA, a sami popełniają ten sam błąd. Po drugie dziwi mnie podejście do Kościoła Katolickiego. Zawsze poruszane są jego czarne karty - albo inkwizycja albo pedofil na plebani (w zależności czy piszemy historycznie, czy współcześnie). Jakoś nie mamy odwagi przyznać Kościołowi racji - wychodzi że przez 2000 lat nie zrobił nic dobrego, a wszystkie dobra zawdzięczamy Rewolucji Francuskiej, Kartezjuszowi i pewnie Leninowi też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Za odwagę głoszenia własnych poglądów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.