Facebook Google+ Twitter

Walczymy o samorządność, walczymy z samorządem

To bardzo dobry slogan wyborczy. Zbliżają się wybory. Samorządowe. PO wskazuje, że nie jest to sprawa polityki lecz właściwej działalności dla dobra lokalnej społeczności. Dla jej rozwoju i postępu.

Sonda

Czy jesteś za powszechną dostępnością lasów, wolnym zbiorem grzybów i jagód, ich czynną ochroną oraz przeciw ograniczeniom praw samorządom lokalnym

Żywe i zdrowe lasy, powszechnie dostępne - warto o to walczyć. / Fot. R. GrzeszczykBrzmi to co najmniej dziwnie - bo odwracając prezentowaną ideę, należałoby stwierdzić, że działania w szerszej skali, w skali kraju, nie mają nic wspólnego z pracą dla społeczeństwa. I rzeczywiście jesteśmy tego naocznymi świadkami. Od wspaniałego expose w Sejmie, przez koncepcje racjonalnego Państwa oraz przyśpieszenia po wyborach prezydenckich. Jak jest, możemy obserwować patrząc na licznik Balcerowicza. Jednak te kręcące się cyferki długu w żaden sposób nie wskazują, gdzie znajdują się te wcale nie wirtualne pieniądze. Czy nad Wisłą? A może nad Tamizą? A może nad Łabą? A może nad Jangcy? A może w Katarze? Swego czasu Donald Tusk chętnie tam latał, choć to Niemcy wciąż budują statki.

Samorządność - jedna z podstaw demokracji



Jest coraz bardziej ograniczana. Na samorządy cedowane są zadania, z którymi nie może sobie poradzić centralny urząd. Nie może sobie poradzić URM. Ale środki na ich wykonanie nie są dysponowane dla lokalnych społeczności. Tym samym następuje burzenie idei samorządności. Bo cóż ona znaczy bez środków?

Są jednak cele, które nie mogą być realizowane przez Urząd Centralny bez zgody lokalnych samorządowców. Wtedy Urząd się nie waha. Ma uprawnienia by zrobić co zechce. Nic się wtedy nie liczy. Żadna samorządność nie ma znaczenia.

Zawieszono jakiś czas temu prawo samorządów do uzgadniania przebiegu budowy dróg wyższego rzędu. Tłumaczono, że dla potrzeb postępu cywilizacyjnego całego kraju. Najdziwniejsze jednak, że jednocześnie wprowadzono Ustawę o ochronie przyrody, która w sposób szczególny wpływa, nie na przyśpieszanie budowy infrastruktury, lecz na jej opóźnianie (mimo solennych zapewnień jednego z ministrów środowiska). Nie przeszkadza to Urzędowi centralnemu. I miast rzeczywistego przyśpiesznia mamy to, co mamy. A pamiętacie wyborcze obietnice?

Teraz klują się kolejne ograniczenia dla samorządów



Teraz PO ustami pełnymi poparcia dla samorządności pragnie wprowadzić ograniczenia do Ustawy o ochronie przyrody (którą samo zmajstrowało) by powoływanie Parków Narodowych było niezależne od społeczności lokalnej. Od lokalnych samorządów. Jak zwykle, są przekonani, że wiedzą lepiej.

Przypomnieć w tym miejscu należy, że to, co jeszcze oznacza Puszczę Białowieską, jej wyjątkowość i bogactwo jest wynikiem troski i miłości miejscowego społeczeństwa. O tym jak wyglądają fragmenty tej Puszczy pod nadzorem centralnego Urzędu przekonać się możemy w rezerwatach ścisłych istniejących od niemal siedemdziesięciu lat (osobiście nie możemy, gdyż teren objęty jest tajemnicą i zakazem wstępu; istnieje jeszcze dokumentacja naukowa, która nie pozostawia żadnych niedomówień) na których de facto doszło do rozpadu lasu, zubożenia flory i fauny. Taki stan i rozpad Puszczy to przedmiot pożądania ekologicznych terrorystów wyciągających środki na monitoring i niekończące się analizy. Odbierający chleb i gospodarkę miejscowej społeczności.

To oni stoją za prawem, które pozwala zatrzymać budowę Mostu Północnego w
Warszawie z powodu znalezienia na trasie jego przebiegu ptasiego gówna lub sowiej wyplówki.
Teraz przy pomocy PO przenoszą te prawa na teren lokalny.

Walczymy o samorządność-walczymy z samorządem. To bardzo dobry slogan wyborczy.
Ciągłe uleganie presji wąskiej i głośnej grupy, która dla realizacji partykularnych interesów nie waha się manipulować powszechnie pojmowanym dobrem ojczystej przyrody, stosuje szantaż, prawną demagogię wreszcie przemoc fizyczną to w rzeczywistości ograniczanie społeczeństwu dostępu do zasobów naszego środowiska. A w szczególności ograniczanie dla lokalnych środowisk.

Pseudoekolodzy w środowiskach lokalnych nic nie znaczą. Przegrali i się skompromitowali, podrzucając chronione roślinki w coraz nowe miejsca. W urzędach centralnych stanowią potęgę. Manipulują. Dla dobra. Własnego. Bo środowisko i przyrodę mają głęboko w pogardzie. Liczą się odpowiednio płatne analizy szkodliwości dla środowiska i monitoring. I tak jak partyjni działacze, mają usta pełne demagogi o wycinanych wiekowych dębach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Nie zabieram głosu, gdy dyskutują specjaliści.
Mogę się tylko przysłuchiwać.
Wypowiadam się za ochroną przyrody i szeroko pojętego środowiska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Niechoda, proszę spojrzeć na tytuł i treść. Czy w tej sprawie ma Pan coś do powiedzenia? Czy może jeszcze coś pan wywęszył w mojej sprawie? A może prościej się zapytać u źródła?
Bo może jestem plantatorem truskawek?
Lubi pan truskawki, panie Niechoda?

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomasz niechoda
  • tomasz niechoda
  • 20.11.2010 08:15

A tu kolejny ciekawy blog o Puszczy:
http://puszcza-bialowieska.blogspot.com/
A tak nawiasem mówiąc: To Pan RG jest specjalistą ale od plantacji drzewek, a nie od Puszczy Białowieskiej!
Szkoda tylko, że nie widzi różnicy miedzy jednym a drugim! Ja tam się na temat jego plantacji drzewek - które on nazywa lasem nie wypowiadam, bo się na tym nie znam! Ale bardzo możliwe, ze plantator drzewek jest z niego całkiem dobry!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Niechoda- Pańskie wstrętne insynuacje wskazują wyraźnie na miary jakich używa pan w swoim własnym życiu i miary jakie są powszechne w działaniach tzw ekologów. Tfu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomasz niechoda
  • tomasz niechoda
  • 19.11.2010 20:46

Info dla czytelników
Każdy z tych drzew na mojej stronie istnieje - dodam jeszcze ,że RG nie podając szczegółów (ale wpiszcie sobie RG w google) finansowo jest zainteresowany propagowaniem takie wersji o stanie lasów w rezerwacie ścisłym BPN i blokowaniem poszerzenia parku, gdyż jest związany z instytucją, która w tego typu działaniach ma porostu swoje finansowe interesy - trzeba Go zrozumieć, że nie chce się narażać przełożonym - pewnie ma rodzinę na utrzymaniu. Ja nigdy za popieranie ochrony Puszczy nie wziąłem ani grosza!
Dlatego prawdy nie szukajcie w tym tekściku powyżej ale tu na 10 tysiącach zdjęć z rezerwatu ścisłego:
www.drzewa.puszcza-białowieską.eu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam spojrzeć na mniej propagandowe strony, choćby na fotografie, które zamieszczałem przy moich tekstach związanych z pseudoochroną puszczy i polskiej przyrody. Polecam przejechać się do Puszczy, spróbować połazić obok szlaków lub wejść ukradkiem do jakiegokolwiek rezerwatu. Spróbujcie też Państwo zaopatrzyć się w drewno w Parku lub pozbierać tam jagódek. Może Pan TN pomoże?
Najpewniej bloczkiem mandatowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomek niechoda
  • tomek niechoda
  • 19.11.2010 17:55

Drodzy Czytelnicy możecie sobie darować lekturę tekstu Pana RG!
Popatrzcie tutaj na rozpad lasu w rezerwacie ścisłym:
www.drzewa.puszcza-bialowieska.eu
według RG - tak wyglądają drzewa w lesie w stadium całkowitego rozpadu!!!! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.