Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Walenty - zakochanych święty

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 20pkt

Oceń:

Walenty - zakochanych święty

Współautorzy:
Barbara Podgórska


Gdzie szukać genezy Dnia Świętego Walentego? Odpowiedź jest prosta - w starożytnych, pogańskich świętach i obrządkach rzymskich i staroitalskich. Z legionami rzymskimi "walentynki", a raczej ich archetypy przewędrowały do Brytanii.

Zastanawiającym jest więc w tym kontekście fakt, że to nie święto dedykowane Junonie, ale właśnie Luperkalia, przygotowywały podglebie dla Święta Zakochanych. W tym momencie nie sposób nie przywołać jeszcze jednego starorzymskiego święta, obchodzonego z początkiem roku, a nieodparcie kojarzącego się z interesującą nas sferą erotyki i miłości. Było to święto ku czci Anny Perenny, starożytnej rzymskiej bogini roku, obchodzone 15 marca, w dzień rzymskiego Nowego Roku.

Anna Perenna - to według jednej legendy, siostra Dydony, królowej Kartaginy. Po śmierci tej ostatniej i po wielu przygodach znalazła schronienie u Eneasza, w Italii, wzbudzając zazdrość jego żony. Wówczas zabrało ją do siebie bóstwo rzeczki Numicjusz w Lacjum. Według innej wersji była to staruszka, która rozdawała pieczywo wśród ludu rzymskiego, gdy ten opuścił Rzym, prowadząc walkę polityczną z patrycjuszami (tzw. secesja plebsu). Ku jej czci obchodzono w dniu 15. marca wesołe święto, rodzaj festynu ludowego, na błoniach za miastem. Wyśpiewywano wówczas swawolne piosenki - rzekomo na pamiątkę podstępu, którym Anna Perenna zwiodła boga Marsa, zakochanego w Minerwie.

"...zwrócił się do niej bóg Mars z prośbą, aby pomogła mu zdobyć przychylność czystej i nieprzystępnej Minerwy, którą kochał bez wzajemności. Anna, choć dobrze wiedziała, że niczego nie zdziała, podjęła się jednak misji i przez pewien czas zwodziła Marsa obietnicami. Wreszcie zapowiedziała mu, że ukochana zjawi się u niego. I rzeczywiście, przyszła wstydliwie zasłonięta, niby młodziutka narzeczona. Mars rzucił się do całowania - i ujrzał Annę, która nie omieszkała wyszydzić i wykpić amanta".

Co warte przypomnienia, swawole ku czci Anny Perenny, podczas których dziewczyny wyśpiewywały bardzo nieprzystojne piosenki, odbywały się przy Via Flaminia, przy której wieki później ścięto i pochowano świętego Walentego. Czy nie za dużo tu wzajemnych odniesień i analogii...?

Pragniemy w tym miejscu wskazać na jednoznaczne związki łączące mity o Marsie i Minerwie z mitem o Annie Perennie. Anna to rywalka Minerwy, Anna to kobieta oszukująca boga wojny Marsa. Święta Anny Perenny i Marsa przypadły w marcu, na początku roku rzymskiego, (marzec bierze nazwę o imienia naczelnego bóstwa italskiego). Obrządek ku czci Anny miał charakter ludyczny i bachiczny. Nie unikano nawiązań do sfery seksualności przez sprośne piosenki dotyczące sfery zachowań seksualnych (nic wszelako nie wiadomo o praktykach orgiastycznych, choć nie są wykluczone). Symbolicznym przedłużaniem życia przez picie wina (winorośl - u mnogich ludów i w mnogich tradycjach - symbol płodności), oddawano hołd prokreacji.

Symbolem Marsa była włócznia z tarczą. Zwłaszcza włócznia uważana jest za symbol falliczny, płciowy. Do dziś ideogram w postaci stylizowanego układu włóczni i tarczy oznacza w opisach biologicznych istotę męską, natomiast stylizowane zwierciadło - płeć żeńską. Z kolei rytualne picie wina w celu zapewnienie sobie długowieczności, lub nawet nieśmiertelności przetrwało w obrządkach chrześcijańskich.

Tak więc we wszystkich rzymskich, wiosennych świętach i obrzędach, Luperkaliach, Matrymonaliach, przy czczeniu Anny Perenny a potem świętego Walentego, ukazywały się nieodmiennie erotyczne podteksty. Rzymskie Lupercalia przewędrowały wraz z legionami do Galii i Brytanii. We Włoszech ich tradycja wygasła dopiero około 400 roku, po upadku imperium rzymskiego, wskutek surowych interwencji papieży.

Z biegiem czasu obchody dnia świętego Walentego zastąpiły starożytne pogańskie święto oczyszczenia i płodności z mocnymi akcentami erotyki, a sam Walenty urósł do rangi patrona spraw miłosnych, co w ujawnionych wyżej kontekstach, staje się rzeczą absolutnie zrozumiałą. Jednak pewne elementy Luperkaliów, zwłaszcza kojarzone ze sferą seksualizmu, przeszły do obrzędów upamiętniających świętego Walentego i utrzymywały się przez dłuższy czas i szczerze mówiąc przetrwały, aż do teraz, mimo licznych wysiłków, skierowanych na ich wytrzebienie.
[Na podstawie: Barbara i Adam Podgórscy: Święty Walenty - patron zakochanych, Prószyński i S-ka, Warszawa 2000]
Swięty Walenty - rycina z końca XIX w. ze zbiorów autorów / Fot. Adam K. Podgórski

Zobacz także:

Adam Podgórski ONline profil autora

Autor: Adam Podgórski

Napisz do autora

Artykuły (896) Galerie (263) Średnia ocen (4.11)

Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska

O mnie: www.podgorscy.info

Ostatnie artykuły autora:

Zobacz inne materiały


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Marek Jurkiewicz 11.02.2010 15:37

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 61

"Łacińskie lupus znaczy dosłownie wilk" - zapomnieliście dodać, że słowo "lupa", dosłownie "wilczyca", było potocznym określeniem prostytutki (stąd "lupanar" - czyżby Remus i Romulus byli wychowani przez przedstawicielkę tej profesji?). I tak od lubieżnego fauna i prostytutek, poprzez biskupa, nobliwego patryarchę udzielającego błogosławieństw małżeństwom mieszanym chrześcijańsko-pogańskim, doszliśmy do mass-kulturowego obyczaju pseudoludowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 10.02.2010 13:08

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 55

ciekawy tekst, pełen informacji . Brawo Państwo Podgórscy. Nakład pracy uwieczniony wydaniem książkowym. Gratuluję.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 10.02.2010 12:54

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 72

Sympatyczne święto, dla nas nowe. :)
Takim słowiańskim świętem nawiązującym do tradycji pogańskich jest:
Wg Wikipedii "21-22 czerwca – Kres / Noc Kupały, Noc Kupalna, Kupalnocka. Przesilenie letnie. Szczyt i jednocześnie upadek władzy Jaryły. Święto obchodzone ku czci słońca i ognia. To właśnie w noc tego święta rósł legendarny kwiat paproci. Palono ogniska, puszczano wianki na wodę, chłopcy i dziewczęta łączyli się w pary. Trzonem obrzędu były ogniska, krzeszone pierwotnie (rytualnie) z drewna (Marcin z Urzędowa XVIw), kobiety przepasane bylicą piołunem śpiewały pieśni z motywem słońca do wróżenia i swatania dla młodych par; skakanie przez ogień, palenie słomianej kukły (Mary) lub ukwieconej końskiej głowy lub słomianego koła (Słońce); puszczanie wianków i zbieranie ziela (szukanie kwiatu paproci). Para Kupała-Mara występowała jako zamierzchłe świadectwo dualistycznego mitu brata i siostry: ognia i wody. Święto poświęcone bogu Dadźbogowi i Swarożycowi."

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.