Spece od kreowania popytu wyraźnie ostatnio zadyszki dostali. Jakiś czas temu zaczęto nam wciskać walentynki, co niektórzy z nas ten całkiem świeży komercyjny wymysł łyknęli jak słodką czekoladkę, bo pewnie lekcje historii opuszczali i o święcie Kupały z wielowiekową tradycją nie słyszeli. Więc ja podpowiadam specom od popytu, macie te komercyjne walentynki, ale ponieważ niektórych, w tym mnie, od nich odrzuca to dla tej grupy wylansujcie święto Kupały. Bliżej lata wtedy, kwiaty tańsze, pogoda spacerom, a zatem konsumpcji sprzyjająca i w ogóle kaskę z ludzi da się ściągnąć na gadżetach takich jak na walentynki a nawet w szerszym zakresie, bo wianki dla kobiet i inne takie nasze lokalne z dawnych czasów rzeczy.
Kolejna okazja to pierwszy dzień wiosny, zwyczaj świętowania go w lokalach trzeba wprowadzić, tudzież Marzanny wszędzie w różnej postaci sprzedawać. Pierwszy dzień lata też powinien być okazją do odwiedzenia ogródka kawiarnianego czy też posiłku z grupie osób lato lubiących, a że chyba każdy lato lubi zatem kaska znowu popłynie.
W lecie przywróciłbym świętowanie 22 lipca z okazji tego, że już oficjalnie świętować tej wątpliwej okazji nie trzeba. Szereg gadżetów z realnego socjalizmu mogłoby być z tej okazji sprzedawane. Ostatni dzień wakacji, trochę smutna ale powinna być uroczystość i gadżety okolicznościowe. Pierwszy i ostatni dzień urlopu, a w ogóle to dalej niech już spece od kreowania popytu sami wymyślają, ja im drogę wyraźnie wskazałem i zupełnie gratis, co docenić powinni.
W ogóle ilość okazji zupełnie odłogiem leżących jest niesamowita, na przykład w zakresie pracy. Dostałeś pracę, okazja do świętowania, pierwszy rok w pracy oczywiście duża okazja, potem pięć, dziesięć lat i tak dalej. Uwaga, mamy czasy gdzie dyskryminacja we wszelkiej postaci jest be, zatem osiemnastki w pracy też trzeba urządzać. Jest tu kilka możliwości, osiemnaście lat kariery zawodowej w ogóle, osiemnaście lat w jednej firmie, osiemnaście lat na jednym stanowisku lub osiemnaście lat z tą samą pensją. Mając na uwadze zapędy naszej władzy całkiem realne staje się urządzanie w pracy czterdziestek a może i pięćdziesiątek. Gadżetów także na te okazje można sprzedawać mnóstwo, na przykład na czterdziestkę pracy zawodowej rożne rodzaje wielbłądów.