Pozycja materiału w rankingach:
Walentynki wyszły z mody. Coraz więcej zakochanych odchodzi od konwencji narzuconej przez globalny marketing i rezygnuje z celebrowania swojej miłości 14 lutego.
O co właściwie chodzi w walentynkach? Czy tylko o kupowanie gadżetów z serduszkami? Przecież z założenia chodziło o coś zupełnie innego. O przypomnienie sobie tego dnia, że być może żyjecie w związku, że być może od miesięcy nie byliście nigdzie razem, albo że dawno już nie kupowaliście kwiatów. O zwrócenie uwagi na potrzeby partnera, albo przyjrzenie się murowi, który pomiędzy wami wyrósł. Tymczasem po dwudziestu kilku latach świętowania walentynek w Polsce wcale nie chcemy ich obchodzić. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Gnat 12.02.2011 14:30
Panie Ewo, ale większego niż to ma zazwyczaj, czy większego niż zaangażowanie ich samych ? Bo z tej wypowiedzi (pana Posta) wynika to drugie, a to już nie najlepiej świadczy o paniach... :)
Stefania Najsarek 12.02.2011 08:57
Pani Ewo, nie tak trudno znaleźć dwunożnego Misia, trzeba tylko taką wolę mieć :)))
Krzysztof Gnat 11.02.2011 21:44
Tyle, że to co piszę przytoczony przez Panią autor chyba pisał o Dniu Kobiet :)
No proszę samemu przeczytać : "P. Post uważa, że kobieta, nawet jeśli wybaczy partnerowi brak aktywności tego dnia, to niekoniecznie o tym zapomni. I podejrzewam, że większość z was, nawet jeśli głośno nie lubi tego święta, to uśmiechnie się, jeśli dostanie tulipany, usiądzie przy specjalnej walentynkowej kolacji lub gdy wasz partner zrobi tego dnia coś dla was, tak od serca. Przy czym, panowie, nie liczy się wcale rozmach, chociaż wiele kobiet pewnie się ze mną nie zgodzi, ale tak naprawdę liczy się dowód ciągłej miłości. "
Ewidentnie tu nie chodzi o wspólne święto dwojga zakochanych, tylko o gest partnera, wobec partnerki bo jak nie to będzie "foch" :)
Ewa Masny 11.02.2011 21:33
Trudne pytanie Pani Stefanio, ale myślę że osoby niezakochane mogą albo poczekać na właściwsze święto (dzień kobiet, dzień matki, urodziny, imieniny, dzień kota, itp), albo na przekór poświętować w gronie innych niezakochanych, albo też wykorzystać tą miłosną aurę lutego i dać sobie szansę na miłość, w końcu na to nigdy nie jest za późno ;) Pozdrawiam serdecznie
Stefania Najsarek 11.02.2011 18:43
Hmm... , a jeśli się nie ma tej połówki? :)
Agnieszka Piechna 11.02.2011 18:39
"Grunt, to wczuć się chociaż na ten jeden dzień w roku w potrzeby waszej połówki" - jeśli ma to miejsce tylko przez jeden dzień w roku, to raczej nie możemy mówić o żadnych połówkach. Połówka jest połówką każdego dnia a nie tylko raz do roku :)
BARBARA Romer Kukulska 11.02.2011 09:21
Na przykład wybrać sie w taką podróż na 'szczyty' kochania
link
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)