Facebook Google+ Twitter

Wałęsa atakuje: Znałeś się na strajkach jak wół na gwiazdach

Były prezydent Lech Wałęsa nie lubi, jak ktoś mu nadepnie na odcisk, lub kopnie w kostkę. Na swoim blogu ostro uderzył w kolegę sprzed lat, Borusewicza, dziś marszałka Senatu, za próbę odebrania mu przywództwa w strajku w Stoczni Gdańskiej.

 / Fot. Wikimedia CommonsLech Wałęsa – legendarny zadymiarz i przywódca strajków w okresie PRL, a potem szef "Solidarności" - ostro dziś atakuje Bogdana Borusewicza. Poszło mu o publiczne słowa słynnej tramwajarki Henryki Krzywonos, że to marszałek Senatu Borusewicz, był prawdziwym przywódcą strajku w Stoczni Gdańskiej, w 1980 roku.

Zobacz zdjęcie - Lech Wałęsa i Bogdan Borusewicz (Fot. Dominik Werner Agencja Gazeta / Agencja Gazeta) - Dziennik.pl.

Henryka Krzywonos powiedziała w rozmowie z tygodnikiem "Wprost", że strajkiem w Stoczni Gdańskiej, kierował w 1980 roku, Bogdan Borusewicz. Mówiła też o ówczesnej suwnicowej Annie Walentynowicz i ujawniła nieznane dotąd okoliczności, w których "Lech Wałęsa dostał mieszkanie od komunistycznych władz", na gdańskim osiedlu Zaspa - przypomina portal Dziennik.pl - Krzywonos mówi o strajku.

Czytaj także: Lech Wałęsa o homoseksualistach: Nikogo nie będę przepraszał

"Czegoś podobnego nie spodziewałem się z Twojej strony" - zarzuca Borusewiczowi. "Ty kierowałeś strajkiem? Kiepski żart" - pisze na blogu Lech Wałęsa. "Zapomniałeś, że w tamtych czasach nie byłeś tolerowany przez komunistów, ale i też przez przygniatającą większość stoczniowców. Stoczyłem wielkie boje, byś był w ogóle tolerowany na stoczni" - wytyka były prezydent, i atakuje marszałka Senatu za jego wywiad w Polskim Radiu. Bogdan Borusewicz nie odniósł się o nim i nie skomentował opinii Henryki Krzywonos, która stwierdziła, że nikt inny, a Borusewicz był prawdziwym przywódcą strajku.

Udział Twój w sterowaniu strajkiem był niemożliwy i w tamtych warunkach zakończyłby się klęską - ocenia były prezydent. Kierowanie strajkiem w tamtych czasach – według Lecha Wałęsy - wymagało całodobowego czuwania i bez przerwy sterowania różnymi decyzjami. Jak pisze – Bogdan Borusewicz "był przez okres strajku może dwa razy i to bez aktywności w pobliżu sterowania". "Kontaktów między nami żadnych nie było. Na strajkowaniu znałeś się jak wół na gwiazdach" – kpi Wałęsa, o czym pisze Dziennik.pl - Lech Wałęsa atakuje.

Wybrałeś wprawdzie datę rozpoczęcia strajku i pracowałeś na zapleczu technicznym - to była wielka pomoc, ale nigdy nie sterowanie, a nawet Twoje propozycje w różnym czasie, w tym zakończenie strajku, gdyby je realizować, położyłyby tamto zwycięstwo – wytyka oskarżając marszałka, na swoim blogu, Lech Wałęsa.

Czy Ty wiesz, ile razy strajk się załamał, czy ty wiesz, jakie niebezpieczne prowokacyjne sytuacje stworzone przez komunistów, trzeba było w ułamku sekundy eliminować? - pyta marszałka Borusewicza, Wałęsa. Nie chciałem o tym i podobnych, często nieprzyjemnych sytuacjach w ogóle mówić, ale jeśli kradnie się i przywłaszcza i przerabia prawdę, na to nie można się zgadzać - akcentuje były prezydent. Jak dodaje - ma nadzieję, że Bogdan Borusewicz go przeprosi za "przywłaszczanie strajku" i nie wymusi odkrywania także innych, niemiłych stron dawnej historii.

Czytaj oryginał zapisu: List Lecha Wałęsy zamieszczony na jego profilu w serwisie blip.pl (Fot. Blip.pl) - Wałęsa do Borusewicza

Marszałek Bogdan Borusewicz nie chce komentować ataku Lecha Wałęsy. Pytany przez Informacyjną Agencję Radiową o oświadczenie byłego prezydenta, ogłoszone na blogu, stwierdził jedynie krótko, że nie będzie komentował "słów pana Wałęsy".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Pani Jadwigo!
Na stronie 294 i 295 tej książki, czytamy;

1. "Fiata 125 p kupił pan Zdzisław Pręgowski, biznesmen ze Szwajcarii. (...). Pan Pręgowski kupił ten samochód w Peweksie za dolary. W tamtych czasach, gdy kupowało się auto w Peweksie, cła się nie płaciło".

2. "Z kolei volkswagena busa dostaliśmy z Niemiec dzięki księdzu Jankowskiemu. Pamiętam, że jeździłam z księdzem do portu w Gdańsku. Odbierałam ten samochód. Dlatego był zarejestrowany na mnie".

3. "Po kilku latach - chyba w 1984 roku - mąż kupił nowego volkswagena busa".

Jak z tego widać, tak dobrze żyło się w PRLu rodzinom wielodzietnym. Jeżeli do tego dodamy opłacanie pomocy domowych dla pani Danuty i inne usługi opisane w tej książce, to dlaczego pani Danuta pisze, że tak marnie było jej w tym PRLu? Ja z żoną posiadający identyczną ilość dzieci jak pani Danuta, w 1981 roku staliśmy w kolejce po kartkowy przydział mięsa, a pani Danuta wypożyczonym jej przez I sekretarza PZPR w Gdańsku samochodzie wiozła sobie świniaka z rodzinnej wioski. Pani Danuta skarżyła się milicjantom; "To czym mam nakarmić głodne dzieci, jakoś nie martwiąć się czym nakarmią swoje dzieci inne rozdiny, i to nie tylko wielodzietne.i

Czy to nie dziwna opozycjonista któremu w razie trudności finansowych pomaga Kiszczak, a w innych sprawach życiowych inni wysocy sekretarze PZPR?

Ten kto płaci kieruje. Kto płacąc kierował Lechem Wałęsą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arkadiuszu.
To kto kierował tym strajkiem? Ronald Reagan, JPII, Pani Henia, czy wiele innych osób ubiegających się teraz o ten tytuł.
Czy nie zastanawiał się Pan nad np. dwukrotną decyzją magazynu „Time”, przyznającą tytuł Człowieka Roku Ronaldowi Reaganowi WSPÓLNIE z Jurijen Władimirowiczem Andropowem? Andropow w roku 1980 był przecież szefem KGB a w 1983 roku tytularnym szefem państwa czyli Przewodniczącym Rady Najwyższej ZSRR.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Styropian sie rozsypał, beton tyłki gniecie, pamięć już nie taka, dzień świra zaczyna być dniem codziennym, ale rewelacje zawarte są w ksiażce Danuty Wałęsowej, o którą sie szanowny małżonek obraził na kobiete, dzięki której istniał i działał.
Mieszkanie? - żadna inna władz nikomu mieszkań nie przydzielała, bo innej władzy nie było. I nad czym tu jojczyć?
A jak wyglądało zycie rodziny w tym mieszkaniu - str.265 i dalej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Konstelacje ludzi renesansu wymagają pewnego wyrobienia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ci którzy swego czasu Lecha sławili i ponad niebosa wynosili, dziś "psy na nim wieszaj " Osobiście nie miałem nigdy wątpliwości co do jego walorów intelektualnych czy charakteru.Trzeba jednak przyznać, że ma on miejsce w naszej Historii czy to się komuś podoba czy nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Opisana sytuacja,jaka powstała po wypowiedzi p.Krzywonos,i reakcja naszego głównego bohatera, trochę przypomina zdarzenie jakie spotkało Goethego cyt."W Weimarze spot­ka­li się na wąskiej ścieżce w par­ku Goe­the i pe­wien kry­tyk li­terac­ki. Zo­baczyw­szy Goe­the­go, kry­tyk warknął:
- Nie ustępuję dro­gi durniom.
- A ja tak - od­po­wie­dział Goe­the i zszedł na bok"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj , 33 lata robią swoje .Pamięć jest ulotna . Pani Henia coś chlapnęła , Wałęsa się obraził [ i słusznie ] tylko po co targać tym " Borsuczkiem "? Już wiem , nie odszczeknie .
Czytałam wypowiedź stoczniowca , uczestnika strajku i powiedział " choć mam wiele uwag do Wałęsy w tym względzie ma rację .Członkowie KOR-u [ Borusewicz też ] w początkowej fazie strajku nie mieli wejścia na stocznię .
W późniejszym czasie doszli do wniosku ,że bez " uczonych " robotnicy zostaną wykiwani . Głos intelektualistów do celów strategicznych w rozmowach z rządem był niezbędny.
Smutne ,że bohaterowie tamtych czasów tak się ośmieszają .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo to zabawna taktyka - zamiast mieć pretensje do autora wypowiedzi - atakować kogoś opisywanego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wałęsa powinien do pani Heni się zaudać z pretensjami...
Gdyby powiedziała, że strajkiem kierował Ronald Regan, to kogo by Lechu obszczekiwał - Reganową?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Styropian stanął w gardle prezydentowi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.