Facebook Google+ Twitter

Wałęsa: IPN zrobił więcej złego niż SB

Lech Wałęsa na swoim blogu opisuje Instytut Pamięci Narodowej. Twierdzi, że wszystko, co powstało w tym miejscu, jest niewiarygodne i "mało fachowe". "IPN więcej złego zrobił niż SB. Uwiarygodnił SB, uwierzył im i ich podróbkom" - grzmi były prezydent.

Lech Wałęsa / Fot. Olivier Ezratty/licencja CC 3.0"Oskarżać mnie, pomawiać, rozgłaszać spreparowane prowokacje przygotowane przez komunistów po całym świecie, pisać książki paszkwile, było można, a ustosunkować się do prowokacji i podrabiaczy, którzy się przyznali do tego procederu (...), nie można" - pisze Lech Wałęsa na blogu.

Były prezydent uważa, że wszystko, co powstało w IPN, jest mało fachowe i niewiarygodne. "Taki był i jest IPN, więcej złego zrobił niż SB. Uwiarygodnił SB, uwierzył im i ich podróbkom" - pisze były prezydent.

Wałęsa uważa, że sytuację może poprawić połowanie "odpowiedzialnych i poważnych wykonawców". "I tak ten twórczy okres IPN oceni historia" - kończy Lech Wałęsa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (54):

Sortuj komentarze:

@ Isabella. Miło mi to słyszeć :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Małgorzata. Pan Robert Ramark mnie przeprosił i wyjaśniliśmy sobie nasze nieporozumienia.
I myślę, że warto już zakończyć tą dyskusję, i popatrzeć do przodu. Jeżeli ktoś inny też poczuł się urażony i obrażony to ... PRZEPRASZAM.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Robert Ramark

Zwróciłam panu jedynie grzecznie uwagę.
Ta odpowiedź nacechowana jest zawiścią i grubiaństwem, a to dużo mówi o ego autora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@p.Najda- czy Pani musi mnie ciągle pouczać? Czemu zawdzięczam troskę Pani ? Dostała Pani wymarzonego Redaktora ale nie nauczyciela manier

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Robert Ramark

Usprawiedliwia się Pan ze swojego błędu u osoby, która tę pomyłkę pokazała, ale zapomniał Pan przeprosić właścicielkę tego nazwiska!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wnioskuję, że moje komentarze nie zostały dokładnie przeanalizowane. Jaśniej mówiąc, jak sobie wyobrażacie pracę na wysokim stanowisku urzędu państwa? Czy byłoby realnie możliwe zbieranie podpisów? Tym bardziej że takie osoby były pod nadzorem i wcześniej sprawdzane pod względem lojalności i o tym nawet nigdy się nie dowiedziały. Ja chciałem na mój temat dokumenty z IPN, ponieważ miałem i mam ku temu podstawy. Mogę sobie tylko pomarzyć, więc dlaczego mam tą instytucję wspierać? Tym bardziej że dwóch prezydentów Rzeczypospolitej negatywnie wypowiedziało się o IPN? Tym bardziej, że Aleksander Kwaśniewski wprost powiedział: "Instytut Kłamstwa Narodowego". Biorąc pod uwagę to, że miał szerokie poparcie społeczne, mam podstawę do tego żeby sądzić iż mówił prawdę. Ci co nie podpisywali lojalki byli pod szczególną kontrolą, lub byli osobami ocenionymi jako bez znaczenia i też nie musieli podpisywać. Więc o co ten cały krzyk?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto, więc jeśli ktoś nie posiada dogłębnej wiedzy to niech się wstrzyma z wyrażaniem opinii na dany temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"O SB chodziły tylko plotki; szary obywatel poznał szczegóły dopiero po roku 90."

Dokładnie. A przekonanie o powszechności "lojalki" wzięło się zapewne stąd, że jeszcze w latach 80. osoby wyjeżdżające na służbowy paszport (naukowcy, stypendyści etc.) często musiały podpisywać tzw. instrukcję wyjazdową, która nie miała z góry ustalonego brzmienia, więc w każdym przypadku mogła wyglądać inaczej. Kto nie wnikał w szczegóły, jest przekonany, że ta procedura dotyczyła wszystkich wyjeżdżających i była jednoznaczna ze zgodą na współpracę z SB.
Przydałoby się w większym stopniu rozpowszechniać wiedzę z dziedziny naszej historii po 1945 r., bo w społecznej świadomości dominują stereotypy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Grażyna- sorry za błąd w nazwisku DEGEN. Co do reszty to pozostane przy swoim zdaniu.Może mamy inną wrażliwość.Ja osobiście mam niemiłe wspomnienia ze spotkania z Panami z SB

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szastac prowokować? A kto bezczelnie obraził wielu porządnych ludzi Panie Dengen czy jakieś krasnale? Branie odpowiedzialności za swoje słowa to podstawa DO! Ja też mam dość głupich komentarzy do moich tekstów ale muszę się z nimi liczyć jeśli piszę zajmując jakieś stanowisko.Pani Dengen je zajęła bardzo wyrażnie a teraz się oburza..To nader dziwna postawa Panie Redaktor/tytuł chyba na wyrost/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.