Pozycja materiału w rankingach:
Lech Wałęsa powiedział, że jest grupa ludzi, która nie potrafi pogodzić się z faktem, iż zwykły robotnik dokonał ponadczasowej zmiany. Do tej grupy były prezydent zalicza Kaczyńskich i nazywa ich zakompleksionymi łajdakami.
W taki sposób Lech Wałęsa odniósł się do informacji medialnych, według których Kancelaria Sejmu jest w posiadaniu kopii donosów TW Bolka. Poproszony o komentarz w tej sprawie nazwał te dokumenty "toaletowymi".Zobacz także:
Artykuły
(649)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.08)
Wiek: 27 | Miejscowość: Olsztyn | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
rakieta 25.02.2012 08:24
Tacy jak ty i agentura Kaczyńskich z PiS dostanie wreszcie od Polaków prezent .kopa w du*p*ę .Może na Księżycu będzie z nimi spokój a jak nie to w kosmos.
Hubert K 23.02.2012 15:21
Agentura POwska zostanie niedługo wytaczkowana i dostanie wilcze bilety w jedną stronę - do Moskwy bez prawa powrotu! Dość niszczenia Państwa polskiego!
rp 23.02.2012 09:59
Jarosław Kaczyński i jego poplecznicy niech wreszcie przestaną nas rodowitych Polaków podburzać .Kim jest Jarosław Kaczyński .Kto dał mu prawo do mienienia się polskim patriotą ?Jakie zasługi są jego i jego rodziny dla Rzeczpospolitej ?!JAKIE !!!!
Każdy kto popiera Jarosława Kaczyńskiego i to bezkrytycznie , jest wrogiem nas POLSKI .
reInka 23.02.2012 09:57
Machloje Kaczyńskich i spółki
Kiedy mówi się o przekrętach partii PC, natychmiast pada komunikat o
starych kotletach, potem dodają członkowie sekty PiS,
opisowe "dowody niewinności", mniej więcej w takim stylu. Gdyby coś
było, to rządy SLD i wściekłe ataki inwigilacyjne (mity z Lesiakiem
itd), zniszczyłyby braci Kaczyńskich. W związku z takim postawieniem
sprawy, pytam naiwnie. Czy partii SLD, wściekłe rządy PiS,
udowodniły cokolwiek?? Gdzie są afery postkomunistów, które miały
lawiną się sypać? Z tego co wiem, wszystkie afery SLD, zostały
wykryte i w skromnej części rozliczone za SLD. Mam taki oto pomysł.
Opiszę suche fakty, czytelnicy wyciągną wnioski, jakie to są
kotlety. Nie chciałbym niczego sugerować, jednak interesuje mnie,
jak uważacie, co Kaczyńscy zrobiliby z takim materiałem, jaki za
chwilę przedstawię, gdyby materiał dotyczył LiD lub PO. Naczelną
tezą Kaczyńskich jest to, że Polska została okradziona, przez układ
powiązań: biznes, media, polityka. Spróbuję się przyjrzeć, jak to
wyglądało w przypadku braci Kaczyńskich, którzy idealnie pasują do
postawionej przez siebie diagnozy. Najpierw powstała partia PC,
narodziła się dzień przed słynną wojną na górze i miała stanowić
zaplecze polityczne dla Lecha Wałęsy, którego Kaczyńscy wraz z ich
kolegą, Mieczysławem Wachowskim wspierali jak mogli, żeby Polska
miała prezydenta jak się patrzy. Sygnatariuszem partii PC, była
partia liberałów - KLD, którą dziś Kaczyński nazywa partia
lumpenliberałów. Kaczyński wręcz błagał Tuska i Bieleckiego, żeby
dołączyli do PC. KLD jednak wycofała się w ostatniej chwili. Od tego
momentu zaczyna się seria dziwnych interesów braci Kaczyńskich.
I - Spółka "Telegraf"
W 1990 roku, parę miesięcy po tym jak powstała PC, powstaje spółka
Telegraf. W radzie nadzorczej tej spółki zasiadają Jarosław i Lech
Kaczyńscy, Maciej Zalewski, Andrzej Urbański, Krzysztof Czabański. W
ciągu dziesięciu miesięcy działalności "Telegrafu", kapitał
założycielski wzrósł 150 razy i zatrzymał się na poziomie 2 milionów
dolarów. Spółka miała ambitne cele: lotniska, telewizje, stacje
benzynowe, wydawnictwa. Kasę "Telegrafu", zasilało wiele podmiotów,
głównie państwowych: Państwowy Bank Przemysłowo-Handlowy ofiarował
11 miliardów starych złotych, państwowy Budimex wykupił udziały za 9
miliardów złotych. 15 miliardów kredytu wziął "Telegraf" z
państwowego Kredyt Banku , z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów
złotych. Baksik i Gąsiorowski twierdzą, że Art-B, przekazała spółce
57 miliardów złotych (starych). Spółkę Telegraf podejrzewano o
udział w aferze FOZZ, jakieś niejasne kontakty z dziwnym biznesmenem
Pineiro i parę innych dziwnych kontaktów. Co się stało ze
spółką "Telegraf"? Spółka padła w niejasnych okolicznościach. Co
jest najbardziej ciekawe w całej sprawie? Najbardziej ciekawe są
losy założycieli i powiązanych z "Telegrafem":
1) Maciej Zalewski, zostaje w 2002 roku, skazany za wymuszanie
łapówki od prezesów ART.B. ART.B miała wyłożyć największą kasę na
Telegraf
2) Adam Glapiński, działacz PC, powiązany z "Telegrafem", bliski
znajomy Dochnala, dziś szef Polkomtela, miał co najmniej dziwny
stosunek do głównego bohatera afery FOZZ, skazanego już Żemka. W
czasie gdy Glapiński był ministrem w rządzie Olszewskiego, Żemek był
przez niego wysuwany jako kandydat na wiceszefa NBP!
3) Niezwykle dziwne jest to, że aferę FOZZ zamknęli, po wielu latach
dwaj ludzie. Był to sędzia Kryże, który wręcz brawurowo prowadził
sprawę i prokurator, UWAGA, Kaczmarek. Obaj panowie mimo
beznadziejnej, PZPR-owskiej przeszłości, zwłaszcza Kryże, dostają od
Jarosława Kaczyńskiego ministerialne stołki.
4) Andrzej Urbański, członek KLD Donalda Tuska, wylatuje z
kancelarii prezydenta, po artykule ukazującym jego powiązania z
baronem SLD Nawratem. Wraca po cichu do kancelarii Jarosława
Kaczyńskiego
Dagetug 23.02.2012 09:39
KIM SĄ KLACZYŃSCY -to sobie wpierw przeczytaj i wypisuj kłamstw
Kim jest cała rodzina Marii(żony Lecha ) i jaka role odgrywali w prokuraturze w PRL .
Poczytaj sobie także o Netzel.
Inka 23.02.2012 05:19
Rządzi nami agentura moskiewska ,PO to agentura ;a Kaczyńscy to patrioci! III RP przejdzie niedługo do historii,a bracia Węgrzy nam pomogą!!
H2O 23.02.2012 00:55
@Inka Wczoraj 17:53 ,Kłamiesz notorycznie osobniku z tym Nickiem.
Odpowiedz na pytanie :Mim są Kaczyńscy -wpierw sobie to poczytaj .
Komu robisz wodę z mózgu?Głupszym od ciebie ?
Inka 22.02.2012 17:53
Tak Kaczyńscy byli w Magdalence ;tylko nie wiele mogli zdziałać .... było ich dwóch ,a kolaborantów ,było więcej. Kolaborantów mam na myśli założycieli III RP ,Mazowiecki ,Geremek ,Kuroń, Michnik , Frasyniuk, Onyszkiewicz i wielu innych kmiotów ,którzy zdradzili Solidarność ,bo poszli na układy z Moskwą i Komunistami! Dlatego nazywam ich kolaborantami.... Kaczyńscy wobec takiej zdrady byli niestety bezradni. Pózniej próbowali walczyć i jeden walczy do dzisiaj ,o sprawiedliwą i demokratyczną Polskę ,drugi stracił życie,bo kolaboranci i zdrajcy uknuli spisek .Ale nie wszystko stracone ,to dopiero początek walki, dla innych to już koniec - koniec dla PO!
ania 22.02.2012 16:01
podsumowując "plusy dodatnie i plusy ujemne" - nie sam jeden "on zwykły robotnik, pokonał komunizm"... Był jednym z baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo wielu!
Komorowski: związkowcy przekroczyli prawo, blokując Sejm
(odsłon: +4277)