Facebook Google+ Twitter

Wałęsa nie ujawnia nazwisk agentów SB. Najciekawsze materiały zniszczono

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-12-05 08:21

Najciekawsze rzeczy, które chciałbym poznać , zostały zniszczone - stwierdził Lech Wałęsa. Były prezydent nie zdecydował się na razie na ujawnienie tajnych współpracowników (TW) Służby Bezpieczeństwa, których nazwiska otrzymał w ostatni piątek z gdańskiego IPN.

fot. Dziennik BałtyckiTakich nazwisk jest ok. 40, wśród nich kilku duchownych. Nie ma natomiast żadnych nazwisk osób z kierownictwa legalnej i podziemnej "Solidarności". Kolejna setka to dane funkcjonariuszy SB, które Wałęsa dostał też w piątek. - Pytanie, na które trzeba znaleźć odpowiedź, to klucz według jakiego bezpieka niszczyła i zostawiała określone dokumenty - uważa Lech Wałęsa. - Bo to co teraz mamy to największa, bezczelna akcja SB i PRL: wmanipulować tych, którzy walczyli o Polskę w kłótnie przez te dokumenty. Ten celowo zostawiony materiał podprowadza nas pod błędne wnioski. Odwraca natomiast uwagę od bezpieki.

Były prezydent dodał, że w przekazanych aktach IPN brakuje mu m.in. agentury, która mogła działać np. podczas spotkań opozycji i demonstracji na terenie plebani kościoła św. Brygidy w Gdańsku w latach 80. - Były materiały, na podstawie których wpadały maszyny drukarskie, pieniądze. Te materiały chciałbym poznać, to byłoby naprawdę ciekawe - zaznaczył Wałęsa. Jeszcze w piątek, po wyjściu z IPN z listą nazwisk Wałęsa zapowiedział ujawnienie "złośliwców", którzy robili wszystko, by nie mógł dostać się do materiałów IPN i szkodzili mu po 1989 r. - Na pierwszy rzut oka właściwie żadna z tych osób nie zasługuje na upublicznienie - stwierdził tymczasem wczoraj Wałęsa. To pierwsze nazwiska TW i funkcjonariuszy SB, jakie otrzymał z IPN były prezydent. Przyznał, że większość tych nazwisk zna. Nie wiadomo, kiedy były prezydent otrzyma następne teczki. - Dopiero teraz, po tych nazwiskach dotrę do teg,o co konkretne osoby mówiły na mój temat - podkreślił Lech Wałęsa. - Dlatego dziś trudno mi powiedzieć coś mądrego. Jak dodał, dopiero potem będzie mógł wyciągnąć z tego wszystkiego ostateczne wnioski.

16 listopada 2005 r. Wałęsa otrzymał od IPN status pokrzywdzonego przez służby specjalne PRL. Po miesiącu po raz pierwszy przejrzał część materiałów zgromadzonych na jego temat. W gdańskim oddziale IPN zgromadzono ponad 70 teczek akt i setki stron na mikrofilmach dotyczących opozycyjnej działalności założyciela "Solidarności. O udostępnienie tych materiałów były prezydent zwrócił się w marcu ub.r. Dziś wiadomo, że donosiło na niego ok. 500 funkcjonariuszy i tajnych współpracowników bezpieki. Jednak jak się szacuje, ta liczba może ostatecznie wynosić nawet tysiąc osób.

Michał Lewandowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*demonstracji na terenie plebani* - dwa ii!
*dotrę do teg,o co konkretne* - przecinek?
*Michał Lewandowski AŚ* - cóż to?
Zniszczono i co dalej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.