Facebook Google+ Twitter

Wałęsa oskarża Borusewicza i Krzywonos: On był agentem, ona nie ma mózgu

Lech Wałęsa nie przestaje zaskakiwać. Po niedawnych wypowiedziach, dotyczących homoseksualistów, ostatnio zaatakował swoich przyjaciół z "Solidarności" Bogdana Borusewicza i Henrykę Krzywonos.

Sonda

Czy Lech Wałęsa powininen usunąć się w cień?

 / Fot. Grzegorz Mehring/Polskapresse Gdy minęła już burza po zaskakujących wypowiedziach na temat homoseksualistów, które były szeroko komentowane w prasie polskiej, jak i zagranicznej, pojawiły się nowe kontrowersyjne wypowiedzi, dotyczące jego kolegów z "Solidarności".

Henryka Krzywonos, w rozmowie z "Wprost" zasugerowała, że to nie Lech Wałęsa, a Bogdan Borusewicz dowodził strajkiem w Stoczni Gdańskiej. Mózgiem był Borusewicz. To on kierował wszystkim - podkreśliła.

Wałęsa, znany ze swoich ostrych wypowiedzi, nie pozostawił tego bez komentarza i mocno dostało się Henryce Krzywonos. No, bo ona była bez mózgu, to dla niej był Borusewicz. Ona była bez mózgu, nie miała pojęcia, co się dzieje i jak się dzieje i do dziś chyba nie rozumie.

Były przewodniczący "Solidarności" tym razem zaatakował obecnego Marszalka Senatu, Bogdana Borusewicza. W porannej rozmowie w Radiu ZET na pytanie Moniliki Olejnik odnośnie roli Borusewicza w strajku odpowiedział, że to on jest sprawcą nieszczęścia po tych dwóch dniach, to on stworzył zagrożenie, to on mi zaproponował dojście do Stoczni, które było niemożliwe, no widzi pani, gdyby historycy, gdyby pani zastanowiła się nad tym, to pani by inny obraz kształtowała zwycięstwa i dzisiaj nie byłoby takich zachowań stoczniowców, czy Kaczyńskich, czy innych. Ale jak idziecie na łatwiznę, jak wyciągacie, teraz tak, agent w moim przekonaniu, bo to o to pani pyta, proszę panią jeśli pomaganie w kłamstwie, pomaganie bezpiece, dawanie jej szans, to jest agentura. Laureat pokojowej nagrody Nobla od zawsze był bardzo uczulony na kwestionowanie jego zasług, procesował się m.in. z Krzysztofem Wyszkowskim, który oskarżał go o bycie tajnym współpracownikiem o kryptonimie "Bolek". Częste histeryczne reakcje zdają się nie pomagać w utrzymywaniu jego legendy.

W rozmowie z TVN24 były prezydent dalej brnął w tego typu pomówienia Prowokator? Agent czyjś? Czy po prostu słaby, nie znający się na rzeczy? Bo wszystko, co proponował, wszystko okazało się naprawdę fatalną pomyłką, klęską, prowadziło do klęski. Natomiast ja poprawiałem to i wszystkie akcje z Bogdanem wygrałem, dlatego mu odpuściłem. Ale teraz chyba nie mam wyboru. Bogdan Borusewicz starał się sprawy nie komentować, wykazując się przy tym wyjątkowym taktem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pewne części wypowiedzi są dość... hmmm... ryzykowne. Jednakże z doświadczenia wiem, że "mózgu" da się bronić bardzo długo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wypowiedź Frasyniuka wyrwana z kontekstu i zmanipulowana .
Na wstępie powiedział : Lech Wałęsa był niekwestionowanym liderem strajku w Stoczni . Koniec , kropka nikt mu tego nie odbierze .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.