Facebook Google+ Twitter

Walka o "Alicję"

Wydaje się, że "Alicja w Krainie Czarów" została napisana po to, by Tim Burton mógł ją zekranizować. Ale uczynił to dla Disneya. Film stał się areną walki między wyobraźnią reżysera a koncepcją wytwórni.

Plakat z filmu "Alicja w Krainie Czarów" / Fot. DisneyDawno, dawno temu uznano już, że Tim Burton jest reżyserem-czarodziejem. Potrafi on bowiem wywoływać skrajne emocje: wzrusza, bawi, straszy. Ale przede wszystkim potrafi każdą bajkę "przyprawić" odrobiną groteski i stworzyć z niej dzieło jeszcze bardziej magiczne. "Alicja w Krainie Czarów" była dla niego wymarzonym, wyśnionym materiałem. Burton mógł stworzyć arcydzieło swoich arcydzieł. Niestety, nie robił tego tylko ze stałymi współpracownikami: Deppem i Heleną Bonham-Carter. Jakiś diabeł kazał mu pójść do Disneya...

Stanęli naprzeciwko siebie. Była ciemna noc. Burton, z podkrążonymi oczami (jak Kapelusznik), i Disney - wielki zamek (jak pałac Królowej Kier). Reżyser spojrzał wokół i zażądał pięknej palety kolorów, które będą układać się w fantazyjne wiry i stworzą niesamowite piękno świata Alicji. Disney pokiwał głową z uznaniem, lecz po chwili zmarszczył swe okiennice:
- Dobrze. Zapłacisz jednak haracz. Zrezygnujesz z lekko strasznego klimatu, który tak pasowałby i do Ciebie, i do "Alicji". Nie pasuje jednak do naszej przesłodzonej wizji.

Geniusz załamał ręce, lecz cóż miał biedny czynić?
- Pozwól mi Pan zatrzymać moją wyobraźnię, żebym mógł w ogóle ruszyć z projektem. Trzeba też dodać śmieszne postaci, np. zająca rzucającego wszystkim czym się da.

Disney się zamyślił...
- Nie zawiodę Cię. Królową Kier zagra ma żona. Nie będzie jednak rażąco okrutna i straszna, ale trochę groteskowa i śmieszna. Tak żeby dzieci mogły oglądać - oblicze Disneya rozpogodziło się - a jednocześnie genialna i... moja. Zatrudnię też Deppa jako Kapelusznika. Będzie tańczył, śpiewał, recytował, niczym Hanna Montana, a jednak dalej będzie mój i... swój.

O, tak, Tim Burton jest nie tylko wielkim czarodziejem ekranu, ale też słowa. Zna odwieczne zaklęcia negocjacji. Przez chwilę ma przewagę. Ale Disney nie daje za wygraną...
- Wedle życzenia. Lecz pamiętaj, nie możesz puścić wodzy fantazji. Bierz co daje ci książka i co mi powiedziałeś, ale nie więcej. Królowa Kier nie może być nawet w połowie tak "straszna" jak Willy Wonka, Kraina Czarów może być tylko na tak dziwaczna jak wymyślono w XIX wieku i nie możesz dodać ani grama ze swojej słynnej dziwaczności.
- Niech Ci będzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

5*! W technologii 3D, to jest to! Staramy się czasem chociaż troszkę być inni i odtwarzać, podtrzymywać, a czasem i tworzyć rzeczywistość. Coś w tej technologii czyniłem - ostatnio na żywo w Łobzie, ale dokumentacja jest niestety spłaszczona i zubożona. link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki, miłego seansu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma Pani talent, gratuluję. Skorzystam jak nawinie się okazja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.