Facebook Google+ Twitter

Walka o miejsce między słupkami bramki reprezentacji

Selekcjoner Reprezentacji Polski nie zdecydował jeszcze, kto stanie między słupkami naszej bramki podczas zbliżających się nieubłaganie Mistrzostw Europy.

Oglądając mecze sparingowe naszej reprezentacji można wnioskować, że pierwszym bramkarzem będzie Łukasz Fabiański, który do czasu kontuzji występował w reprezentacji systematycznie. Kontuzja ta może sprawić, że bramkarz Arsenalu nie wróci do fantastycznej formy sprzed kontuzji. Ale kto mógłby zastąpić Fabiana?

Zmiennikiem numer jeden wydaje się klubowy kolega Fabiańskiego, Wojciech Szczęsny. Ale czy ten młody wychowanek Agrykoli wytrzyma presję? Jestem przekonany, że tak. Przypomnę, że Wojtek jest obecnie pierwszym bramkarzem Arsenalu i presję ze strony fanów odczuwa każdego dnia. Ten bramkarz jest nie tylko wspaniałym bramkarzem już dziś, ale także wspaniałą inwestycja na przyszłość. Szczęsny ma przecież dopiero dwadzieścia lat, a już zyskał uznanie w oczach zarówno Franciszka Smudy, jak i Arsena Wengera. Media informują nas także o tym, że Szczęsnym zainteresowany jest klub FC Barcelona.

W walce o bluzę z numerem 1 pozostał jeszcze jeden Polak grający na Wyspach. Jest to oczywiście Tomasz Kuszczak, piłkarz Manchesteru. Niestety, jego szanse są niewielkie, ponieważ nie jest on pierwszym bramkarzem Czerwonych Diabłów.

W tym miejscu pojawia się problem nie tylko polskich bramkarzy, ale także graczy z pola. Mianowicie, młodzi polscy piłkarze co prawda trafiają do klubów takich jak Manchester, jednak nie grają tam w wyjściowych jedenastkach. A każdy młody adept piłki nożnej wie, że dla młodego piłkarza jest najważniejsze granie. Warto tu przytoczyć przykład Jerzego Dudka. Gwiazda piłki światowej, jaką Dudek bez wątpienia był w latach swojej świetności, dzisiaj grzeje ławę w Realu.

Nie zapominajmy jednak o bramkarzach z krajowego podwórka. Moim zdaniem numerem jeden
jest tu bramkarz Jagiellonii Białystok, Grzegorz Sandomierski. Ten dwudziestojednoletni bramkarz w plebiscycie "Piłki Nożnej" został ogłoszony odkryciem roku 2010. To jest chyba wystarczająca rekomendacja tego bramkarz. Moim zdaniem bramkarz Jagi przegra jednak walkę o miejsce między słupkami z graczami Arsenalu, lecz walka o trzeciego bramkarza na EURO 2012 jest w jego zasięgu.

Podczas kolejnych meczów reprezentacji powinniśmy stopniowo poznawać decyzje Franciszka Smudy dotyczącą bramkarzy. Każdy bramkarz ma jeszcze szanse wykazania się przed trenem i na pewno z tej okazji skorzysta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.